Czy żako to dobry pomysł?

(-Takie właśnie Forum jest duzo lepsze niż niejedna fachowa literatura z którą powinie każdy zapoznac sie przed zakupem papugi oraz systematycznie po zakupie -co umozliwi dużo lepsze warunki życia naszej żako-)

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#21

Post autor: Apsik77 » śr mar 23, 2011 08:11

Macie racje żako raczej odpada pozostają Ary i lora . Zobaczymy co powie nam pan Henryk. O ile mogę zrozumieć sprzeciw wielu z was do trzymania pod jednym dachem kotów i ptaków o tyle budzi we mnie ogromny sprzeciw pogląd że papugi i dzieci się wykluczają. Pysiu ja rozumiem małe dziecko 1-4 lat ale podrośnięta jak w moim przypadku. Odpowiedzialne i fantastycznie dogadujące sie z naszym inwentarzem. W czym twoim zdaniem takie dzieci mogą przeszkadzać papugą albo papugi im?

mag
Posty: 36
Rejestracja: czw lut 10, 2011 13:19
Ptaki które hoduję: żako kongijskie
Lokalizacja: warszawa

#22

Post autor: mag » śr mar 23, 2011 08:18

Dziwi mnie , że wszyscy narzekający na żako ,jednak je posiadają .... jakiś masochizm chyba. Bo skoro orientowaliście się przed zakupem jak trudny to ptak to czemu je kupowaliście? Albo wypowiadają się ci, którzy ich nie mają .
mag

glizda177
Posty: 629
Rejestracja: pt gru 26, 2008 20:15
Ptaki które hoduję: lora wielka aleksandretty patagonki senegalki żako kakadu
Lokalizacja: dolnośląskie

#23

Post autor: glizda177 » śr mar 23, 2011 08:34

Ja kocham żako i to moje marzenie sprzed 11 lat nigdy nie bede żałować że je mam bo to spełnienie moich marzeń , jestem jednak zdania że nie każdy powinien posiadać tego ptaka zwłaszcza że np. you tube ukazuje je zupełnie inaczej niż jest w rzeczywistości a nie każdy jest świadomy jakie żaki bywają . Co gorsze coraz wiecej ludzi sie na nie decyduje a jak nie spelniaja zadan gadajacej przytulanki trafiaja na "rynek wtórny" jak zurzyta zabawka. Ludzie czesto bywaja egoistami i sa nastawieni na to że ptak ma być ideałem a one tak samo jak i ludzie mają wady. Wole przedastawić żako jako zwierze z wadami niż miec wyrzuty sumienia że komuś powiedziałam jakie ono jest wspaniałe i kochane (bo dla mnie moje żaczki takie są mimo że mają czasem gorsze dni , mimo że koko nie raz mnie dziabneła kocham je szalenie)i zdecydowanie jako świadomy właściciel jeśli moje żako dochowaja się młodych powieksze stado żakowe .Moim zdaniem głowny problem z żako to zbyt wygurowane nasze oczekiwania i to że bardzo często kupują je ludzie nie mający pojęcia o tych ptakach lub w ogóle nie posiadający wiedzy o papugach.To ptaki które wychowane przez świadomego właściciela i umiejącego tego dokonać stają się po prostu doskonałymi ptakami. Myśle też że znajduje sie tyle informacji o himaryczności bo to najczęściej trzymany ptak a skoro jest ich tyle w domach to mamy wiekszy pogląd na domowe populacje. Jestem tez przekonana że gdybym dochowała się piskląt zostawiła potomka koko i kuby kupiła mu do pary młodziaka wychowałabym je na przykładne żako-oczywiście chodzi mi o to że nie skubałoby się czułoby wieź do człowieka a zarazem było prawdziwą papuga (mamy wieksze pole do popisu kupując młodziaka a nie ptaszka po przejściach ).Z żako można na prawdę wiele przezyć chwil dumy bo w końcu widzimy że ptak jest szcześliwy ale i też tych gorszych dni kiedy to opatruje się krwawe rany czy tez dowiedza specjalistów bo ptak sie skubie.
Żaczki to nie oszlifowane diamenciki ale powinny je mieć osoby które na prawde znają temat ,takie moje zdanie.
Mag mylisz sie bo ja na nie nie narzekam,dla mnie to ptaki o których marzyłam latami i kocham je strasznie ale nie chce by jakiś szaraczek trafił w ręcę nie powołane i nie chodzi mi tutaj o założyciela tematu ale ogół ludzi którzy się zastanawiają nad kupnem tego wymagającego ptaszka .

mag
Posty: 36
Rejestracja: czw lut 10, 2011 13:19
Ptaki które hoduję: żako kongijskie
Lokalizacja: warszawa

#24

Post autor: mag » śr mar 23, 2011 09:01

Myślę, że problem jest szerszy i nie dotyczy tylko papug. Ludzie często są nieodpowiedzialni w stosunku do psów i kotów etc, . Stąd u mnie aż 3 koty i pies. Swiadomie bym ich tyle nie miała. Ale jak już zdecydowałam się im pomóc i zapewnić dom to do końca i w jak najlepszych warunkach. Mieszkam w domu z ogrodem , blisko lasu więc koty mają raj. Dwa lata temu się przeprowadzaliśmy i trochę się obawiałam o koty zwłaszcza ( 14 , 9 i 7 lat) . Utarło się , że przyzwyczajają się do miejsca a nie do ludzi. Guzik prawda , moje zniosły to lepiej niż ja.Zgadzam się z Tobą , że powinna to być przemyślana decyzja. I moja taka jest. Za miesiąc odbieram żako. Wiem co zaraz usłyszę , że koty , pies, dzieci itd. Ale to faktycznie przemyślana decyzja. Od wielu lat. Dzieci najpierw musiały podrosnąć, a papuga musi być większa, zeby nie kusiła kotów nawet pod moim czujnym okiem. I nie wykluczam za jakiś czas współtowarzysza dla żako.
mag

glizda177
Posty: 629
Rejestracja: pt gru 26, 2008 20:15
Ptaki które hoduję: lora wielka aleksandretty patagonki senegalki żako kakadu
Lokalizacja: dolnośląskie

#25

Post autor: glizda177 » śr mar 23, 2011 09:06

Z kotami juz ci mówie bedzie kłopot kot się zgodzi z papuga tylko i wyłącznie jak był wychowany z nimi (ja mam kota który mieszka z papugami i mam 3 psy ).Musisz miec oczy do okoła głowy

mag
Posty: 36
Rejestracja: czw lut 10, 2011 13:19
Ptaki które hoduję: żako kongijskie
Lokalizacja: warszawa

#26

Post autor: mag » śr mar 23, 2011 09:28

glizda177, a możesz mi powiedzieć coś o kakadu, to chyba dużo większy kaliber niż żako ?
mag

glizda177
Posty: 629
Rejestracja: pt gru 26, 2008 20:15
Ptaki które hoduję: lora wielka aleksandretty patagonki senegalki żako kakadu
Lokalizacja: dolnośląskie

#27

Post autor: glizda177 » śr mar 23, 2011 09:38

duzo wiekszy kaliber dobrze określone ..Klarcia jest ptakiem po przejściach jestem trzcim właścicielem i jak to ja zawsze trafiłam na "osobliwy przypadek" to odejście od normy jako iż kakadu to miś przytulanka kocha pieszczoty i jest domowym pieszczoszkiem każdego . Klara toleruje ludzi niektórych (nie lubi dzieci to pewnie skutek poprzedniego domu choć troszke to stęperowałam i wiem jakie sa granice klary odnośnie odległości itp).Tylko ja ja mogę głaskać miziać itp przy mnei to właście książkowe kakadu przytulanka.Problemem sa hustawki hormonalne bo to dorosły chłopak .I jej potężny głos bo jest straszliwie głośna i wydaje okrzyki rozpiesczzonego dziecka co coś chce. Ja uważam że to ptaki które wymagają twardych zasad i mocno określonych regół mają bardzo dużą gamę emocji i sa bardzo dominującymi ptakami .Przykład z domu klara jak sie wydzierała mama głaskała ja po łapie(łape dotknąć może dużą cześć ludzi ale tylko łape) tak się nauczyła że siała terror no i mieliśmy 2 tygodnie prostowania już jest dobrze.Polecam kakadu w parach widziałam pare alb u pysi zachowują się wspaniale bo od gazy na mnie siedziały i slubały gumkę od włosów :)

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#28

Post autor: Krysia- » śr mar 23, 2011 09:42

mag pisze:Dziwi mnie , że wszyscy narzekający na żako ,jednak je posiadają ......

To nie jest narzekanie - błąd w Twoim rozumowaniu.
To jest raczej swego rodzaju ostrzeżenie i przekazanie swojej nabytej wiedzy z doświadczenia ........
Mają żako, mają nabyte doświadczenie w obcowaniu i pielegnacją tego gatunku papug ; mają blizny po udziobaniach (czasami bakterie coli [ jeśli żako ma w dziobie] mogą wniknąć w ranę ; mają ustawiczny choć czasami podświadomy strach że pupil zacznie się skubać a wówczas jest to arcytrudne do opanowania, że będzie tolerował tylko jednego członka rodziny a drugiego będzie w najlepszym przypadku ,,olewał" bo może i atakować zwłaszcza w okresie buzowania hormonów rozrodczych ; itd, itp ....

Dobrze że piszą, dobrze że ostrzegają, dobrze że usiłują odwieść potencjalnego nabywcę od zakupu zwłaszcza jak nabywca naoglądając się durnowatych nic nie mówiących a jedynie pokazujących jakieś tam chwilowe zachowania filmików zapała chęcią posiadania żako, które (każdy ptak ma inny charakterek) nie spełniając oczekiwań ........... ze spaczoną psychiką (jak non stop oddawane dziecko) trafia w któreś z kolei ręce ...... A czy którykolwiek gatunek papugi zasługuje na takie traktowanie ????????
I dobrze jest jak potencjalny nabywca, który ma jakis swój rozum i odpowiedzialność pomimo ostrzeżeń i z jednak przemyślaną a nie na zasadzie fanaberii decyzją żaczka/ki kupi i zapewni mu to co najlepsze, to na co zasługuje .....
mag pisze:........ Albo wypowiadają się ci, którzy ich nie mają .

Wystarczy mieć odpowiedną wiedzę........... by innym doradzić, a zwłaszcza wtedy jak się wie, że ktoś nie ma doświadczenia w obcowaniu z dużymi papugami, jak się wie że ktoś sam nie wie czego tak właściwie dla siebie szuka.
Nie koniecznie trzeba przeprowadzać operację bez znieczulenia na żywym organiźmie.

mag
Posty: 36
Rejestracja: czw lut 10, 2011 13:19
Ptaki które hoduję: żako kongijskie
Lokalizacja: warszawa

#29

Post autor: mag » śr mar 23, 2011 12:15

To nie jest narzekanie - błąd w Twoim rozumowaniu.
To nie jest błąd w moim rozumowaniu, uważam , że osoba , która ma tylko kreta na działce nie wie co to żywe stworzenie i odpowiedzialność z nim związana. Tak się składa ,że ja to wiem.....

Wystarczy mieć odpowiedną wiedzę........... by innym doradzić, a zwłaszcza wtedy jak się wie, że ktoś nie ma doświadczenia w obcowaniu z dużymi papugami, jak się wie że ktoś sam nie wie czego tak właściwie dla siebie szuka.
Nie koniecznie trzeba przeprowadzać operację bez znieczulenia na żywym organiźmie.[/quote]

Kilka książek w bibliotece to też niewiele........
mag

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#30

Post autor: Apsik77 » śr mar 23, 2011 12:42

Ja jestem bardzo za tym żeby zaczynać od wymienienia długiej listy wad danego stworzenia i niedogodności związanych z posiadaniem go jeśli kogoś to nie zniechęci i mimo wszystko zdecyduje sie na takie a nie inne zwierzę no najprawdopodobniej będzie dobrym bo świadomym opiekunem. Ja tak mam z moimi filami kocham je bardzo i nie przeszkadza mi to ,że nie mogę wyjechac na wakacje bez psów bo nikt poza mną męzem i dziećmi nie może się do nich zbliżyć. Wyjechanie z nimi też jest problematyczne bo trudno jest ujarzmić dwa 50 kg psy chcące zagryźć każdego obcego który wchodzi na ich teren, a terenem staje sie np ławka na której przysiądę na 2minuty. Nie lamentuje że muszę zrobić dwu metrowe ogrodzenie bo 160 -180 cm zostanie przeskoczone jak coś psa zirytuje. Pogodziłam się z tym że odpadaja imprezy i odwiedziny znajomych i blizszej rodziny bo psy ich nie zaakceptują. Ale podejmowałam decyzje świadomie , wiedziałam czego mogę się spodziewać więc ich zachowanie mnie nie przerosło i odpłacają mi swoją niebywałą (nawet jak na psy) wiernością i miłością do swojej rodziny. Dlatego cięsze się ze piszecie o tych wszystkich niedogodnościach . Dla mnie najważniejszy u zwierzaka jest nie wygląd czy zdolności "krasomówcze" , ale właśnie cechy charakteru i tego też szukam u papugi . Chciała bym przede wszystkim żeby była kompanem dla całej naszej rodziny a nie tylko wybranego jej członka.

Awatar użytkownika
Klaudyna
Posty: 31
Rejestracja: wt mar 08, 2011 12:27
Ptaki które hoduję: Żako Kongijskie
Lokalizacja: Dolnośląskie

#31

Post autor: Klaudyna » śr mar 23, 2011 12:50

Zgadzam się z glizdą177 i Krysią. Ja nie jestem doświadczona w chowaniu papug, ale posiadanie papugi było moim marzeniem od lat, wcześniej nie miałam na to warunków, ale kiedy się wybudowaliśmy i przeprowadziliśmy z małego mieszkanka postanowiłam kupić wkońcu wymarzoną papugę, myślałam nad wieloma gatunkami, dużo czytałam, zbierałam informacje, ale wiadomo, że nie da się odrazu nauczyć wszystkiego. Zdecydowałam się na żako i jestem szczęśliwa z jego posiadania i w niedługim czasie dokupie mu partnera. Chciałam podkreślić, że każdy z nas kiedyś zaczoł swoją historię z papugami, przecież nie rodzimy się ze zdolnościami i wiedzą na temat jakichkolwiek zwierząt tylko posiadanie ich, obcowanie z nimi kształtuje w nas wiedzę jaką potem posiadmy. Od początku nie wiedzieliśmy wszystkiego z czasem poznajemy i uczymy się jak postępować z danym gatunkiem, dlatego nikt kto nie miał wczesniej papugi nie jest doświadczoną osobą, doświadczenie zdobywa się z czasem. Co innego odpowiedzialność, to jest najważniejsze, bo nie sztuka kupić zwierzę a potem jeśli nie spełnia naszych oczekiwań pozbyć się go i kupić następne. Jeśli kochamy zwierzęta i jesteśmy odpowiedzialni i nie kupujemy zwierzęcia podczas chwilowego zauroczenia to wszystko zrobimy aby posiąść odpowiednią wiedzę i poświęcimy swój czas aby zwierze miało to co dla niego najlepsze a nie zostało pozostawione samemu sobie. Ja nie mając tego doświadczenia świadomie podjełam decyzje z wszelkimi konsekwencjami i mam nadzieję, że uda mi się dobrze wychować mojego żaczka by był u mnie szczęśliwy. Kto wie jeśli nabędę, już dużego doświadczenia z ptakami nie zagoszczą u mnie inne gatunki. :-D
Obrazek

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#32

Post autor: Krysia- » śr mar 23, 2011 19:31

Mag - ja nie tylko mam lub miałam krety .... :mrgreen:
Zaczynałam od falistych i kanarków, potem nimfy, potem i teraz księżniczki tarczowe W miedzyczasie amazonka kurika
Że już nie wspomnę o tym, że mając ofertę przyjęcia żako za free, a znając jego psychikę i wszelkie zapotrzebowanie, po prostu papużki nie wzięłam i do dziś nie żałuję .
Więc nie zarzucaj mi braku wiedzy ....... bo sama jej mniej posiadasz. To, co w książkach jest napisane jedynie odzwierciedla zachowania papug włascicieli, którzy książki pisali. A każdy osobnik żako ma zupełnie inny charakter .......
Ostatnio zmieniony sob paź 15, 2011 06:32 przez Krysia-, łącznie zmieniany 1 raz.

Michallip
Posty: 435
Rejestracja: wt sty 09, 2007 19:57
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: pomorskie
Kontakt:

#33

Post autor: Michallip » śr mar 23, 2011 19:59

Mag - tutaj raczej każdy próbuje Ci naświetlić z czym musisz się liczyć jeśli kupujesz większą papugę. Ja akurat mam kakadu salomońskie, lory wielkie i żako i jestem zdania, że każda wskazówka nawet ta niewygodna jest cenna. Kazdy gatunek jest inny i nawet w obrębie danego gatunki papugi potrafią się zachowywać diametralnie różnie. Wiem to z własnego doświadczenia.

A co do żako. To bardzo inteligentne papugi z charakterem i mocną osobowością. Moje akurat są oswojone. Samica jest bardzo spokojna, delikatna bez obawy mozna wziąść ja na rękę, pogłaskać, wyjść na dwór i posiedzieć z nią w ogrodzie. Samiec jest zupełnie inny - raczej furiat i nerwus. Daj się dotknąć jeśli tylko sam ma na to ochotę. Po prostu podlatuje i nadstawia kark do drapania. Najśmieszniejsze jest to, że po pogłaskaniu potrafi dziobnąć i odlecieć ze spojrzeniem w stylu "a czego się spodziewałes, że ci podziękuję". Mimo, że obie papugi traktuję tak samo i poświęcam im tyle samo czasu to tak naprawdę oba ptaki są zupełnie inne pod względem zachowania i charakteru. Teraz na dodatek zaczęły przygotowywać się do lęgów więc są jeszcze bardziej pobudzone.

Pamiętaj, że osoba która Ci sprzeda papugę nie powie ani słowa o jej wadach i o tym z czym musisz się liczyć w niedalekiej przyszłości. Lepiej poczytać rady innych niż potem się rozczarować.

Żako to świetne papugi i życzę Ci abyś była zadowolona z zakupu!
-------------------------------------
www.moje-papugi.pl

mag
Posty: 36
Rejestracja: czw lut 10, 2011 13:19
Ptaki które hoduję: żako kongijskie
Lokalizacja: warszawa

#34

Post autor: mag » śr mar 23, 2011 20:32

Michallip , rady, te konkretne i coś wnoszące chętnie czytam i biorę pod uwagę.
Natomiast rady typu KRYSIA - nie znasz się , nie posiadasz wiedzy- nie Tobie oceniać i nic one nie wnoszą . Sama piszesz ,że nie przyjęłaś papugi żako, widocznie nie czułaś się na siłach i dobrze zrobiłaś ....Wyobraź sobie , że też posiadałam papugi , było to dawno , ale jednak. Nie wiem skąd czerpiesz wiedzę o poziomie mojego przygotowania w temacie i chyba wiedzieć nie chcę .
mag

Awatar użytkownika
wojtek
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 1646
Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 17:59
Ptaki które hoduję: Senegalki
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

#35

Post autor: wojtek » śr mar 23, 2011 20:55

mag pisze:.....Młode będą dopiero za jakieś 2,5 miesiąca więc mam jeszcze trochę czasu na przemyślenia, zdobycie niezbędnej wiedzy i przygotowanie klatki oraz męża .....
.....Nie wiem skąd czerpiesz wiedzę o poziomie mojego przygotowania w temacie i chyba wiedzieć nie chcę .

Z Twoich wypowiedzi.
Przedstaw się i napisz co więcej o sobie i swoim doświadczeniu z papugami.
Jeśli nie pomagasz to nie przeszkadzaj.

mag
Posty: 36
Rejestracja: czw lut 10, 2011 13:19
Ptaki które hoduję: żako kongijskie
Lokalizacja: warszawa

#36

Post autor: mag » śr mar 23, 2011 21:23

WOJTEK Z moich wypowiedzi wynika tylko ,że nigdy nie posiadałam papugi żako. Dlatego od dłuższego czasu staram się zgłębiać ten temat . Na Wasze forum trafiłam niedawno ze względu na doświadczenia , jakie opisujecie, a są one często bardzo cenne bo nie da się ich znaleźć w żadnej książce.
Kiedyś posiadałam papużki faliste - wiem że to niewiele , ale jednak od czegoś trzeba zacząć....
Na żako zdecydowałam się po długich przemyśleniach i mam nadzieję ,że dam radę . Liczę na Waszą pomoc i podpowiedzi. ;-)
mag

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#37

Post autor: Apsik77 » śr mar 23, 2011 22:32

Ja też kiedyś posiadałam falistki , a z ptaszków jeszcze kanarki i mewki po za tym gołębie pocztowe mojego dziadka . Dokarmiałam nawet małe ślepe pisklęta , że tak powiem z dzioba do dzioba ;-) . Ale uważam ,że z ornitologi jestem totalną nogą :oops: . Pora to zmienić.

Anka
Posty: 221
Rejestracja: sob lis 04, 2006 16:42
Ptaki które hoduję: amazonka mączna
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

#38

Post autor: Anka » czw mar 24, 2011 08:45

Nie chcę nikogo zniechęcać do kupna dużej papugi. Sama uległam prośbie syna i oczywiscie własnej chęci. Byłam głucha na wszystkie porady i przestrogi. I tak dobrze, że hodowca H. Biskup doradzil mi amazonkę mączną. Chciałam mam. Na dzień dzisiejszy po 8-miu latach pobytu u mnie, jest to spokojna papuga. Sama się oswoiła , ale to tylko do pewnych wytyczonych przez nią granic. Jest makabrycznie głośna, bardzo głośno się wydziera wraz z porannym słońcem. Decybele są nie do zniesienia. Gdybym mieszkała w bloku, to dostałabym pewno wylot. Zawsze miałam psy i porzedni bokser nie zwracał uwagi na papugę. Obecny niesetety ma ochotę ją zeżreć w całości, a przynajmniej "pobawić" się nią. Jest więc problem. Papuga musi siedzieć w zamknięciu. Fakt ma ogromną woliere, ale zamkniętą. Gdybym wowczas nie była głucha na porady innych , ktorzy już ten problem przerabiali, czyli glosność, obowiązek większy niż przy psie np. to nie kupilabym nigdy więcej dużej papugi. Pozatym wystarczy spojrzec ile papug , właśnie dużych zostaje wydanych lub ląduje w zoologiku. Myślę, ze w tym temacie Robi /Lidia/ i pysia miałbyby sporo do powiedzenia.
Apsik jeżeli mieszkasz w bloku odpuść sobie duzą papuge. Nie każda żako mówi , to też musisz wiedzieć. W TMP byla osoba , ktora miala żako, pięknie , ba cudownie gadało. Ona tez miala dzieci. Te dzieci kochały papugę, a jakze. Niestety papuga osiągnęła dojrzalość płciową i nie mogą "skonsumować" związku zaczeła atakować synów oraz psa. Żako dziobie bardzo dotkliwie, więc niestety został zamknięty, i co dalej, ano skubał się do gołej skóry. Ten przypadek nie jest odosobniony.
Nie odradzam Ci zupełnie nie kupowanie papugi, ale rozważenie zakupu takiej, z którą nie będzie jak z żako tylu problemów. Żakusie są kochane, ale specyficzne, mają bardzo skomplikowaną i wrażliwą psychikę.
Anka

zanim kupi sie papugę, dobrze jest poczytać i zapoznać się ze wszystkim, aby pózniej nie pisać, że nagle wykryto alergię....

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#39

Post autor: Apsik77 » czw mar 24, 2011 10:30

Anka żako ze względu na możliwe agresywne zachowania sobie odpuściłam. Amazonka nie bardzo bo czytałam że to bardzo głośne papugi . W tej chwili pod uwagę bierzemy Arę araraune, are nobilis i lore wielką. W naszym przypadku mała papuga odpada ze względu na koty. Nie mieszkam w bloku tak że ewentualne wrzaski nikomu nie będa przeszkadzać , jestem w stanie oddać papudze do dyspozycji pokuj ok 60 m jeśli była by taka potrzeba , ale mysleliśmy raczej o wolierze gdzie ptak był by zamykany na noc natomiast cały dzień spędzał by z nami.

Awatar użytkownika
wojtek
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 1646
Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 17:59
Ptaki które hoduję: Senegalki
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

#40

Post autor: wojtek » czw mar 24, 2011 16:29

A senegalka? Srednia, kieszonkowa papuga i nie mam takich problemów jak żako.
Tu posty dziewczyny: http://aleksandretta.pl/forum/viewtopic.php?t=3621
Jeśli nie pomagasz to nie przeszkadzaj.

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Zakup transport- oswajanie i socjalizacja żako-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość