pilne!! czy warto???

(-Takie właśnie Forum jest duzo lepsze niż niejedna fachowa literatura z którą powinie każdy zapoznac sie przed zakupem papugi oraz systematycznie po zakupie -co umozliwi dużo lepsze warunki życia naszej żako-)

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Handzia
Posty: 19
Rejestracja: sob sie 18, 2012 18:25
Ptaki które hoduję: faliste, zako, nimfa
Lokalizacja: Polska

pilne!! czy warto???

#1

Post autor: Handzia » czw lis 08, 2012 16:45

witam!!!
mam takie pytanie dosyc pilne. czy jak kupie parki zako 8 miesieczne to beda mowic? czy łatwo je oswoic jak pojedyńczego??? mialam juz jedna i mi umarła bo hodowca sprzedal mi chora. :-( . czy warto??? no i czy beda gadac i mnie pokochaja jak ta jedna??? pozdrawiam. dodam, ze to nie ten sam hodowca.

Awatar użytkownika
garadiela
Posty: 96
Rejestracja: sob lut 06, 2010 12:39
Ptaki które hoduję: Nimfy
Lokalizacja: czestochowa

#2

Post autor: garadiela » czw lis 08, 2012 18:24

Moze ja sie nie znam,ale jesli kupujesz zako tylko dlatego zeby gadaly...to lepiej zrezygnuj z zakupu...Ptaki moga mowic a wcale nie musza...

GoldAngelo
-#moderator
-#moderator
Posty: 764
Rejestracja: ndz cze 28, 2009 23:24
Ptaki które hoduję: Papużki Faliste, Mnichy Nizinne, Rudosterki Brązowouche, Rudosterki Zielonolice, Konury Ognistobrzuche
Lokalizacja: Sędziszowice

#3

Post autor: GoldAngelo » czw lis 08, 2012 21:11

Handzia pisze:mam takie pytanie dosyc pilne. czy jak kupie parki zako 8 miesieczne to beda mowic?
Jest taka możliwość, nie ma takiej pewności.
Handzia pisze:czy łatwo je oswoic jak pojedyńczego???
Zamierzasz kupić dzikie? Oswojenia ptaka nigdy nie jest łatwe. Parkę trudniej oswoić ale nie jest to niemożliwe.
Handzia pisze:mialam juz jedna i mi umarła bo hodowca sprzedal mi chora. :-( .
Skąd pewność że ptak padł z winy hodowcy? Skąd wiesz że choroby nie nabawił się u Ciebie?
Handzia pisze:no i czy beda gadac i mnie pokochaja jak ta jedna???
Czy będą gadać to sprawa indywidualna. Czy Cie pokochają to zależy od ptaka i Ciebie.

Ogólnie rzecz biorąc-żako są ptakami, które według mnie nie nadają się na początek. A biorąc pod uwagę Twój post nie wygląda na to, żebyś spore doświadczenie miała więc żako Ci odradzam. Gadać może i falista(i to całkiem nieźle).
Czasem lepiej mądrze milczeć niż głupio gadać.
Pozdrawiam, Michał.

Handzia
Posty: 19
Rejestracja: sob sie 18, 2012 18:25
Ptaki które hoduję: faliste, zako, nimfa
Lokalizacja: Polska

#4

Post autor: Handzia » czw lis 08, 2012 22:04

1.papuga miała neuropatyczne zapalenie zoładka
2. jego siostra umarła na to samo 2 dni potem.
3. mam na mysli czy oswoi sie z człowiekiem tak samo jak ta jedna.

nie jestem taka, ze kupuje papuge tylko zey gadały! poprostu jestem ciekawa czy beda SIE UCZYC JAK TA JEDNA

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#5

Post autor: pysia34 » sob lis 10, 2012 08:01

Neuropatyczne rozszerzenie żołądka jest chorobą wirusową i nie wolno brać ptaka ze źródła gdzie pojawił się wirus. Jeśli miałaś wirusa u siebie musisz odkazić cały dom przynajmniej dwukrotnie zanim wprowadzisz nowego ptaka!!!!

papugi
Posty: 150
Rejestracja: śr mar 30, 2011 06:08
Ptaki które hoduję: szare, kakatoes
Lokalizacja: Kanada
Kontakt:

#6

Post autor: papugi » sob lis 10, 2012 15:12

Hallo,
nie bardzo dobrze wyslawiam sie po polsku ale sprubuje dac pare rad...

Ptysia ma racje ze trzymaj sie daleko od chodowcy ktory sprzedal ci chorego ptaka...zreszta, jego para, mimo ze w tej chwili sie rozmnaza, stopniowo tez zachoruje i umrze...

Wirus ten, nazywany rowniez PDD, prawadopodonie nie zyje bardzo dlugo w otoczeniu .
Wystarczy tobie dobrze desinfekowac i troche poczekac pare tygodni lub miesiecy.

Czy maz zamiar kupic mlodego, recznie karmionego, czy starszego oswojonego, czy tez mlodego wychowanego przez rodzicow wiec dzikiego...wszystkie te faktory maja wplyw na zachowanie ptaka...oprocz tego ty, jako wlascicielka i twoja wiedza na temat zachowania papug, beda graly duza role w twoim stosunku i rozumieniu stosunku z papugami.

Czy dwie papugi bede muwic...najprawdopodobniej, tak, jesli maja ochote do tego i zaleznia co ty ich nauczysz...(sa sposoby)

Ja mam cala grupe szarych i wieksza ilosc muwi nawet w grupie.

Czy beda ciebie kochaly...dla duzo ludzi to jest wazny cel ale z czasem, to nam przechodzi i definitiwnie wolimy papugi ktore kochaja sie miedzy papugami.

Jesli wychowane i recznie karmione, bedziesz miala dwie papugi ktore beda za toba lataly..

z czasem, zachowanie sie zmienia...ale to jest znowu inna historia.

Radze tobie jeszcze dluzej tutaj podyskutowac i stawiac wiele pytan aby sie dobrze przygotowac na twoje przyszle papugi...bedzi ci potem o tyle latwiej.

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#7

Post autor: pysia34 » sob lis 10, 2012 20:20

Papugi co do PDD (bornawirusów) nie stwierdzono dotychczas jak długo przeżywają w odchodach i kurzu. Faktem jest, że ptaki mogą długo nie okazywać żadnych objawów i z wirusem mogą przeżywać nawet do 6 lat. Jednak finał jest jeden :( Zawsze śmierć :(

papugi
Posty: 150
Rejestracja: śr mar 30, 2011 06:08
Ptaki które hoduję: szare, kakatoes
Lokalizacja: Kanada
Kontakt:

#8

Post autor: papugi » ndz lis 11, 2012 18:41

Halo ptysia,
prawda... tylko bornavirus tez wyglada na krotko zyjacy...
Dlatego sa problemy z przesylka probek na analysy do laboratorium...

No i, mimo ze jest pewna tendencja w kierunku wierzenia ze to bornavirus,.nikt jeszcze nie udowodnil ze PDD jest spowodowane bornavirusem.
Jest cala grupa "scientifiques" ktorzy to sprzeczaja...

Pewne ptaki maja borna i pdd, inne znowu maja pdd a nie maja borna.

Nie jeden ptak z pary przezyl dlugie lata po smierci partnera umarlego na pdd i wiel ptakow zyjacych blisko chorych na pdd nie zarazilo sie...oczywisscie, odwrotnie tez prawda..

Tendencja jest w wierzeniu ze borna i-albo pddvirus dlugo w otoczeniu nie przywa...ale tylko tendencja bo tak ja piszesz, dowodu nie ma..

Ale popieram ciebie ze trzeba wszystko dobrze zdezynfekowac...

zycze przyjemnego dnia

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#9

Post autor: pysia34 » ndz lis 11, 2012 18:58

To że za PDD odpowiada bornawirus wiadome jest od dawna! W Europie są już od ponad roku 100% pewne testy na wirusa PDD! Chyba sorki nie jesteś na bieżąco.....
Wzwiązku z tym że miałampodejrzenie o PDD u siebie mam barwnice przebadane w Holandii na bornawirusy odpowiadające za PDD. Prace intensywne nad wirusem prowadziło w Europie kilka ośrodków badawczych i sprawa PDD jest już wyjasniona. Oczywiście jak to z wirusami bywa jest kilka zmiennych a nie stałych danych ale ogólnie rzecz biorąc sprawa jest jasna. Natomiast obecnie prowadzone są intensywne prace nad innymi ptasimi wirusami w tym wirusa wątroby który dosyć często odpowiada za zgony papug na świecie i obecnie opracowywane są kolejne testy na tego wirusa. Cieszę się, ze Europa wyprzedziła nieco nowy świat w badaniach nad ptasimiwirusami. Nadal jednak cięzko u nas przez przepisy o efektywne szczepionki dla papug :(

Handzia
Posty: 19
Rejestracja: sob sie 18, 2012 18:25
Ptaki które hoduję: faliste, zako, nimfa
Lokalizacja: Polska

#10

Post autor: Handzia » pn lis 12, 2012 17:52

witam
ptak zawsze miał czyszczona klatke codziennie.codziennie zmieniane jedzenie i poidełko. starałam sie, aby miał jak najlepiej.

Awatar użytkownika
garadiela
Posty: 96
Rejestracja: sob lut 06, 2010 12:39
Ptaki które hoduję: Nimfy
Lokalizacja: czestochowa

#11

Post autor: garadiela » czw lis 15, 2012 15:29

Co to ma do rzeczy...Moja samica padla mimo tego wszystkiego co wyzej napisalas...
Swoja droga,czytam czytam i tak teraz sama sie zastanawiam...
Czy jest mozliwe aby wirusy wykonczyly jedna papuge a druga by przezyla i miala sie calkiem dobrze?Jakie testy zrobic i gdzie aby bezpiecznie wprowadzic nowa samice...
Nie znam przyczyny zejscia poprzedniej samicy niestety,smierc byla nagla i nie spowodowana stresem,zmiana karmy itd...
Kacper jest ptakiem o nie znanej przeszlosci,jest mozliwosc wykonania badania w PL ktore by potwierdzilo ew nosicielstwo czegos?
Nie chce narazac kolejnej papugi na krotkie zycie jesli moj samiec bylby nosicilem czegokolwiek;/

Awatar użytkownika
Al
Posty: 1467
Rejestracja: pt paź 05, 2007 15:30
Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

#12

Post autor: Al » czw lis 15, 2012 18:44

garadiela pisze:Co to ma do rzeczy...Moja samica padla mimo tego wszystkiego co wyzej napisalas...
Swoja droga,czytam czytam i tak teraz sama sie zastanawiam...
Czy jest mozliwe aby wirusy wykonczyly jedna papuge a druga by przezyla i miala sie calkiem dobrze?Jakie testy zrobic i gdzie aby bezpiecznie wprowadzic nowa samice...
Nie znam przyczyny zejscia poprzedniej samicy niestety,smierc byla nagla i nie spowodowana stresem,zmiana karmy itd...
Kacper jest ptakiem o nie znanej przeszlosci,jest mozliwosc wykonania badania w PL ktore by potwierdzilo ew nosicielstwo czegos?
Nie chce narazac kolejnej papugi na krotkie zycie jesli moj samiec bylby nosicilem czegokolwiek;/


Tak bywa, nimfy czasami żyją krótko, sa bardzo podatne na stres, to ze Ty nie widzisz powodu do stresu wcale nie znaczy ze ptak też nie.
sa ptaki - nimfy które zją kilkanascie lat a są takie które padają po 2-3 latach. Nie wiesz po jakich są rodzicach, w jakich warunkach spedziły pierwsze m-ce zycia a to wszystko rzutuje na ich kondycję fizyczną.

Tak bywa że wieczorem ptak siedzi na zerdzi na rano leży martwy na dnie.
Nie piszesz czy ptak był wychudzony, miał biegunkę w jakim był wieku, przyczyn padniecia może być wiele, i padniecie wcale nie oznacza ze ptak jest nosicielem jakiegos wirusa. może to wada wrodzona, wada nabyta, mogł w czasie lotu doznać urazu neurologicznego - zderzenie ze scianą.

Awatar użytkownika
garadiela
Posty: 96
Rejestracja: sob lut 06, 2010 12:39
Ptaki które hoduję: Nimfy
Lokalizacja: czestochowa

#13

Post autor: garadiela » czw lis 15, 2012 20:14

Tak bywa, nimfy czasami żyją krótko, sa bardzo podatne na stres, to ze Ty nie widzisz powodu do stresu wcale nie znaczy ze ptak też nie.
sa ptaki - nimfy które zją kilkanascie lat a są takie które padają po 2-3 latach. Nie wiesz po jakich są rodzicach, w jakich warunkach spedziły pierwsze m-ce zycia a to wszystko rzutuje na ich kondycję fizyczną.

Tak bywa że wieczorem ptak siedzi na zerdzi na rano leży martwy na dnie.
Nie piszesz czy ptak był wychudzony, miał biegunkę w jakim był wieku, przyczyn padniecia może być wiele, i padniecie wcale nie oznacza ze ptak jest nosicielem jakiegos wirusa. może to wada wrodzona, wada nabyta, mogł w czasie lotu doznać urazu neurologicznego - zderzenie ze scianą.


Niestety ptak byl ze sklepu wiec nie mam/nie mialam zielonego pojecia po jakich rodzicach,w jakich warunkach zyla pierwsze pol roku(podobno tyle miala jak ja kupowalam).
Nie pisze o tym ze ptak byl wychodzony i mial biegunke bo nic takiego nie bylo...Dbam o swoje zwierzaki,maja najlepsze karmy,witaminy,zieleniny i co tylko trzeba...
Po prostu czytajac posty wyzej wolalam zapytac i o wirusy....Skoro mozna uchronic nowe zwierze przed ewentualnym zarazeniem to wole zapytac ....

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Zakup transport- oswajanie i socjalizacja żako-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość