Nowy domownik - pytanie

-jest wiele gatunków aleksandrett-omówimy w tym forum jakie są i gdzie wystepuje-

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

procent
Posty: 55
Rejestracja: pn lip 15, 2013 12:45
Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrożna
Kontakt:

Re: Nowy domownik - pytanie

#41

Post autor: procent » pn wrz 09, 2013 17:18

No dobrze, a jak sprzatasz ta klatkę? Tam chyba nie masz specjalnej szuflady. Demontowanie całej klatki nie stresuje ptaka?
Moja ulubiona palarnia kawy :)

Piwko
Posty: 23
Rejestracja: wt wrz 03, 2013 00:00
Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrozna
Lokalizacja: Chorzów

#42

Post autor: Piwko » pn wrz 09, 2013 17:41

Szuflady nie ma ale ze sprzataniem nie ma zadnego problemu, na dnie mam zwykle biale reczniki papierowe, nie trzeba tez demontowac calego spodu ani nic,w reczniki zbieram to co sie wysypie a sa drzwiczki u gory i na dole + otwierany dach w 2 miejscach. Jak robie cokolwiek na dole to moj Rico siedzi u gory i sie tylko przyglada co sie dzieje ciekawego ale nic sie nie stersuje wiec nie nie przeszkadza mi ten brak szuflady

Awatar użytkownika
Boguśka
-#moderator
-#moderator
Posty: 1235
Rejestracja: pn wrz 18, 2006 08:39
Ptaki które hoduję: nimfy.katarzynki.rudosterki
Lokalizacja: Kraków

#43

Post autor: Boguśka » pn wrz 09, 2013 23:34

Ja w mieszkaniu mam podobną klatkę z szufladą na którą wykładam ręczniki papierowe a i tak za każdym razem odpinam spód i po wyrzuceniu ręczników myje.Nigdy papugi nie nabrudzą tylko na ręczniki- zresztą jak mieszkały w niej rudosterki to ręczniki zaraz po włożeniu były układane wedle ich pomysłu czyli w jednym rogu.Teraz mieszkają w niej nimfy a te zawsze coś narobią na boki więc sprzątanie bez odpinania spodu trwało by ze 3 razy dłużej.
Nie zawsze mów co myślisz,ale zawsze pomyśl co mówisz.

http://www.garnek.pl/gusiaxx/a

Piwko
Posty: 23
Rejestracja: wt wrz 03, 2013 00:00
Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrozna
Lokalizacja: Chorzów

#44

Post autor: Piwko » wt wrz 10, 2013 09:16

No to ja narazie mam szczęście bo jeszcze ani razu nie zdarzyło mu się "narobic" obok gdzieś, zawsze trafia w ręczniki :-) ale podejrzewam ze to jest kwestia czasu i to się zmieni, narazie Rico nie schodzi wogole na dół do ręczników i leżą ciągle tak ja je ustawiam

Piwko
Posty: 23
Rejestracja: wt wrz 03, 2013 00:00
Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrozna
Lokalizacja: Chorzów

#45

Post autor: Piwko » pt wrz 13, 2013 11:32

Musze sie pochwalic ze dzis moj Rico pierwszy raz jadl z reki :) Fakt ze kolbe kukurydzy ale jest juz postep :)

Lesiosan
Posty: 4
Rejestracja: sob wrz 28, 2013 11:55
Ptaki które hoduję: Aleksandretta Obrożna

#46

Post autor: Lesiosan » sob wrz 28, 2013 12:05

Piwko pisze:Szuflady nie ma ale ze sprzataniem nie ma zadnego problemu, na dnie mam zwykle biale reczniki papierowe, nie trzeba tez demontowac calego spodu ani nic,w reczniki zbieram to co sie wysypie a sa drzwiczki u gory i na dole + otwierany dach w 2 miejscach. Jak robie cokolwiek na dole to moj Rico siedzi u gory i sie tylko przyglada co sie dzieje ciekawego ale nic sie nie stersuje wiec nie nie przeszkadza mi ten brak szuflady


Na dole kuwety, na krótszym/łatwiej dostępnym boku zrób sobie za pomocą wiertarki+piłki szczelinę i dokup arkusz np. plexi pasujący wymiarami do dna kuwety. Teraz masz już wysuwane dno, ułatwiające sprzątanie kupek;)

Pzdr
Leszek

Piwko
Posty: 23
Rejestracja: wt wrz 03, 2013 00:00
Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrozna
Lokalizacja: Chorzów

#47

Post autor: Piwko » czw paź 03, 2013 09:25

Lesiosan, Tez na to wpadlem ale stwierdzilem ze nie jest mi to w sumie potrzebne gdy wysprzatanie klatki zajmuje doslownie 5 min a czy zrobie to w 2 min czy 5 to bez roznicy :) Ale dzieki za pomysl :)
Ostatnio tez myslalem zeby dokupic jeszcze jedna alekse do pary bo niekiedy jest tak ze nikogo nie ma w domu przez pare godzin a jako ze moj obecny Rico jest z woliery i troche ciezko daje sie oswoic to myslalem ewentualnie nad druga ale recznie karmiona tylko nie wiem jak to moze wplynac na ich relacje miedzy soba (miedzy recznie karmiona a z woliery) i czy w takim polaczeniu jest mozliwosc pozniejszego rozmnozenia ?

GoldAngelo
-#moderator
-#moderator
Posty: 764
Rejestracja: ndz cze 28, 2009 23:24
Ptaki które hoduję: Papużki Faliste, Mnichy Nizinne, Rudosterki Brązowouche, Rudosterki Zielonolice, Konury Ognistobrzuche
Lokalizacja: Sędziszowice

#48

Post autor: GoldAngelo » czw paź 24, 2013 16:49

Możliwość późniejszego rozmnożenia oczywiście jest (na forum z tego co pamiętam opisany jest przypadek rozmnożenia dwóch ręcznie karmionych ptaków). Co do relacji to ciężko powiedzieć, każdy ptak reaguje inaczej. Może zamiast 100% ręcznie karmionego po prostu dokarmiany?
Czasem lepiej mądrze milczeć niż głupio gadać.
Pozdrawiam, Michał.

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Aleksandretty-gatunki z rodzaju (psittacula)-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość