Lucek - żaczek z tematu http://aleksandretta.pl/forum/modcp.


-papugi żako mają bardzo nerwowe usposobienie do życia w świecie ludzi-są bardzo spokojne a zarazem są nerwowe,są nainteligentniejszymi ptakami z pośród wielu swoich bliskich- swego gatunku,hodowla i przetrzymywanie ich w naszy domach i w swoim życiu jest wielkim wyzwaniem dla właścicieli-praca nad nimi trwa niezmiennie całe życie-

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

DDarek
Posty: 13
Rejestracja: pn lis 16, 2009 22:09
Ptaki które hoduję: Lucyfer Żako
Lokalizacja: Świdnica

#21

Post autor: DDarek » wt lis 24, 2009 18:00

Obrazek Obrazek Lucek po 11 dniach pobytu. Coraz bardziej się przyzwyczajamy do siebye :-D
pozdrawiam
Darek

DDarek
Posty: 13
Rejestracja: pn lis 16, 2009 22:09
Ptaki które hoduję: Lucyfer Żako
Lokalizacja: Świdnica

#22

Post autor: DDarek » pn gru 28, 2009 20:56

no i mam problem ,Lucek zaczął sobie wyrywać piórka z szyi:( nie wiem co z tym fantem począć . Odnoszę wrażenie ,że robi to na złość . Po zamykaniu go w klatce (spędza codziennie poza klatką ok.3-4 godz )Wiem,że to głupio brzmi,ale on zaraz po zamknięciu zaczyna rwać pióra i patrzy przy tym bacznie czy go obserwujemy . nie wiem co zrobić .Możecie mi podsunąć jakąś myśl co z tym fantem zrobić .wyrywa już drugi dzień
pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 521
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#23

Post autor: Figa » pn gru 28, 2009 23:26

DDarek pisze:no i mam problem ,Lucek zaczął sobie wyrywać piórka z szyi:( nie wiem co z tym fantem począć .
To co piszesz jest straszne, on jest przecież taki młodziutki, to jeszcze ptasie dziecko, co będzie za parę lat :-( Ja bym przestała zamykać żaczka w klatce, moje papugi też mają cały czas klatki otwarte, od jakiegoś czasu ich nie zamykam nawet na noc. Wiem, że to może być nie dla każdego wykonalne z różnych powodów.

essex1
Posty: 422
Rejestracja: wt mar 10, 2009 22:20
Ptaki które hoduję: mnicha
Lokalizacja: Anglia

#24

Post autor: essex1 » wt gru 29, 2009 10:50

DDarek,zamykasz takiego mlodego ptaszka na ok.20 godz. na dobe???Przeciez on chce polatac.pobawic sie.(chyba ze przez ten czas nikogo nie ma w domu,a zamkniety jest w duzej wolierze pokojowej)Oswojonej papudze trzeba dawac naprawde duzo serca... :-(
Pozdrawiam. Artur

DDarek
Posty: 13
Rejestracja: pn lis 16, 2009 22:09
Ptaki które hoduję: Lucyfer Żako
Lokalizacja: Świdnica

#25

Post autor: DDarek » wt gru 29, 2009 15:54

Przepraszam ,ale nie mogę sobie pozwolić na pozostawianie samego Lucka poza klatką przez cały dzień , przecież on doprowadził by do demolki cały pokój w przeciągu dwóch dni . Wolałbym nauczyć go zachowań, które będą mi odpowiadały, nie chcę się podporządkowywać "terroryzmowy" który on chce wprowadzić . Nie mogę sobie pozwolić na to ,żeby teraz całe życie przewrócić do góry nogami ,bo pojawił się lucek :( Tak ,że proszę was o jakąś konkretną pomoc ,a nie pomoc tego typu:"DDarek,zamykasz takiego mlodego ptaszka na ok.20 godz. na dobe???" , "moje papugi też mają cały czas klatki otwarte, od jakiegoś czasu ich nie zamykam nawet na noc" u mnie jest niewykonalne ,żeby Lucek spędzał cały czas poza klatką , bo jak nie to się "obrazi " i jeszcze jedno, nie ma mowy o jakimś maltretowaniu ptaka przezemnie (żeby była jasność):) jest kochany i nic złego mu się nie dzieje . Ma trochę wredny charakter co pewnie potwierdzi "gretel" i poprostu muszę sobie z tym jakoś poradzić :( Przeczytałem :http://aleksandretta.pl/forum/viewtopic.php?t=1957 i mam zamiar zastosować niektóre porady w stosunku do mojego chuligana . najpierw więcej wilgoci ,(mam kaloryfery) mniej ziarna (głównie słoneczniku)więcej warzyw i spryskiwanie go wodą rano i wieczorem.
pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 521
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#26

Post autor: Figa » wt gru 29, 2009 19:14

DDarek pisze:Nie mogę sobie pozwolić na to ,żeby teraz całe życie przewrócić do góry nogami ,bo pojawił się lucek :(
Nikt Ci nie każe od razu przewracać całego życia do góry nogami, ale szkoda, że przed zakupem nie pomyślałeś, że tak może być. 20 godzin w zamkniętej klatce, to o wiele za długo, jeśli nie możesz mieć klatki stale otwartej to przynajmniej otwieraj ją od razu po powrocie do domu, a zamykaj przed spaniem. Z tym spryskiwaniem to bardzo dobra rada, możesz nawet parę razy dziennie ją pryskać, pamiętaj jednak, aby woda była ciepła. Możesz też dawać jej do zabawy patyki z korą, papuga się nimi zainteresuje i nie będzie myśleć o skubaniu. Moja lubi też rozwiązywać supełki na wszelakich sznurkach, robię po 30 węzłów na sznurku i jakiś czas ma zajęcie.

szkot
Posty: 318
Rejestracja: wt wrz 26, 2006 13:24
Ptaki które hoduję: amadyny wspaniałe
Lokalizacja: radom
Kontakt:

#27

Post autor: szkot » czw sty 07, 2010 18:10

Najlepsze rozwiązanie to dokupić drugą papuge.Lucek jest młody to pewnie szybko zaakceptuje towarzyszke.I jak piszą nasi forumowicze posiadajacy pare oswojonych papug to naprawde dobra rzecz.Dokup i dołącz,póki jeszcze możesz!
Nawet z resztek świni powstaje pyszny hod dog!

Michallip
Posty: 435
Rejestracja: wt sty 09, 2007 19:57
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: pomorskie
Kontakt:

#28

Post autor: Michallip » czw sty 07, 2010 18:45

szkot pisze:Najlepsze rozwiązanie to dokupić drugą papuge.Lucek jest młody to pewnie szybko zaakceptuje towarzyszke.I jak piszą nasi forumowicze posiadajacy pare oswojonych papug to naprawde dobra rzecz.Dokup i dołącz,póki jeszcze możesz!


...i nawet się z tym zgodzę w 200% :) Oswojona papuga to wielka radość, ale taki ptak jest niezwykle wymagający. Dwie oswojone papugi, połączone w odpowiedni sposób to radość jeszcze większa i naprawdę o wiele mniej stresów. Moje żako (obie ręcznie karmione) były w wieku 9 miesięcy (samica) i około 5 lat (samiec). Łączenie trwało kilka miesięcy i momentami latały pióra, ale teraz już nie mam z nimi najmniejszych problemów. Nie są może nierozłączne, ale potrafią już razem siedzieć na jednym drążku, jeść z jednej miski w tym samym czasie i nawet momentami widzę, że bawią się tą samą zabawką. W Twoim przypadku, jeśli zdecydujesz się na połączenie młodych żaczków nie będziesz mieć raczej problemów, a ptak będzie mieć też swoje towarzystwo i da Wam trochę odpocząć.

Obrazek
-------------------------------------
www.moje-papugi.pl

agngrz

#29

Post autor: agngrz » czw sty 07, 2010 19:54

Heheh, jaki agresor na górze ;) Ja jednak uważam, że połączenie dwóch, ręcznie karmionych papug, to jednak zbyt duże ryzyko... Ale z drugiej strony, łącznie ręcznie karmionego z tym, karmionym przez rodziców, to chyba jeszcze większy problem. Oczywiście wszystko jest możliwe ;) Moje są ręcznie karmione, ale prędzej się ignorują niż integrują :)

gretel
Posty: 109
Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 11:30
Ptaki które hoduję: Zako kongo, kakadu zółtolice
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#30

Post autor: gretel » pt sty 08, 2010 10:34

nie ma reguły moje zaczki zaakceptowały sie od razu, kakadu które ponoć trudniej połaczyć po tygodniu mieszkały razem (dorosłe). Lucek jest strasznym indywidualistą, to pierwsze zako które pędzi do nowości jak by chciał powiedziec co tak póżno mi to przyniosłs ja tu czekałam na to. Mam kontakt z właścicielem narazie zaprzestał robienia kołnierza.

Michallip
Posty: 435
Rejestracja: wt sty 09, 2007 19:57
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: pomorskie
Kontakt:

#31

Post autor: Michallip » pt sty 08, 2010 22:41

Heheh, jaki agresor na górze ;) ...

Jaki tam agresor?! To mloda samiczka. Ona bardzo zaleca się do samca, podstawia głowę do drapania, chce aby ją nakarmił (nie wiem skąd to się u niej wzieło) a on patrzy jak szpak w gnat i nie wie co robić. Mam nadzieję, że wkrótce hormony wezmą górę :)))
W sumie jak tylko papugi się poznały to ona właśnie przejęła inicjatywę i nawet się nie zniechęcała, że na początku jąk ostro samiec przeganiał. Łaziła za nim, podlatywała, trochę szpiegowała. Zawsze jednak na uboczu a teraz... To jeszcze nie miłość jak u nierozłączek ale kto wie jak się sytuacja rozwinie :)

Obrazek
-------------------------------------
www.moje-papugi.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Nauczmy się rozumieć nasze żako-( dzikie i ręcznie karmione)-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość