Ara macao - problemy wychowawcze

-można tu pisać o wszystkim tym o czym nie ma mowy w poprzednich forach-

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

MałgorzataA
Posty: 2
Rejestracja: ndz kwie 29, 2018 15:19
Ptaki które hoduję: Ara macao, papużka falista

Ara macao - problemy wychowawcze

#1

Post autor: MałgorzataA » pn kwie 30, 2018 10:51

Witam,
Chciałam zapytać czy ktoś byłby mi w stanie doradzić coś w związku z pewnymi problemami, jakie mam z dziesięciomiesięczną Arą Macao. Jest u nas od miesiąca, była wykarmiona przez poprzedniego właściciela, który kupił ją jako pisklę z hodowli w Rybniku.
Problem polega na tym, że Arni (to samiec) uwielbia szaleć i najczęściej zaczepia nas domagając się zabawy przez szczypanie w ramię i często potem nas dziobie w trakcie zabawy (a im dziksza zabawa tym lepsza - skacze po nas, daje się zwieszać z ręki plecami w dół i podrzucać, przy tym strasznie skrzeczy i wariuje). Mój mąż się przyzwyczaił do tego dziobania, ja średnio, a dzieci zupełnie. Chciałam zapytać czy można go jakoś oduczyć takiego mocnego dziobania w zabawie? Rozumiem, że ptak się komunikuje także dziobem, ale robi to dość mocno i boleśnie.
Innym problemem jest to, że nie wiem jeszcze jak sobie poradzić z jego natręctwem. Szczególnie rano potrafi bezustannie do mnie podlatywać domagając się zabawy. Jeżeli mam dla niego czas, to oczywiście się z nim bawię, ale on jest bardzo natrętny także wtedy kiedy jestem zajęta i nic nie daje odstawianie go na żerdź. Najczęściej nie wysiedzi na niej nawet sekundy i już jest z powrotem na mnie. Próba zajęcia go jakimś smakołykiem też nic nie daje, bo on nie jest wtedy zainteresowany jedzeniem. W skrajnych przypadkach zamykałam go już w pokoju, bo nic nie byłam w stanie przy nim zrobić. Ale też nie chcę, żeby odbierał to jako karę, bo w sumie wiem, że nie robi nic złego, tylko chce się bawić.
Czy możecie mi coś doradzić jak postępować z nim w takich sytuacjach? Swoją drogą czytałam na stronach amerykańskich, ze Ary Macao (w porównaniu do innych Ar) słyną z żywiołowości i uwielbiają harcować. Tylko, że ja też muszę w domu jakos funkcjonować... Zrobiliśmy mu też mini park linowy z różnymi huśtawkami, na którym wariuje i szaleje, więc też nie jest tak, że ciągle się nudzi. No i chciałabym oduczyć go dziobania, zwłaszcza w zabawie z dziećmi. Kiedy zdarzy mu się dziobnąć, to dmuchamy na niego, żeby wiedział, że nam się to nie podoba, ale na razie efektu nie ma...
Będę wdzięczna za jakieś podpowiedzi :)

papugi
Posty: 147
Rejestracja: śr mar 30, 2011 06:08
Ptaki które hoduję: szare, kakatoes
Lokalizacja: Kanada
Kontakt:

#2

Post autor: papugi » sob maja 12, 2018 14:35

czesc
zyjecie jeszcze... :))
jesli ara jest trzymany w mieszkaniu, jesli nie moze frowac przynajmniej na krotki dystanc, jesli jest sam, jesli nie znacie roznych etap rozwijania i zycia papug no i trainingu ....itd...to niestety, wam sie nie uda go dlugo zatrzymac z wami...
Sytuacja bedzie coraz ciezsza bo on sie rozwninie na dobrego macho ktrory wybierze sobie czlowieka za partnera, i bedzie gonil wszytkich innych...
Poinformujcie sie jak te papugi i inne zyja w naturze to napweno doda to zrozumienia jego potrzeb.

Narazie jesli nic nie chcecie lub nie mozecie zmienic aby odpowiedziec na jego naturalne, basowe, potrzeba, to informujcie sie jak sie robi konkretnie metodycznie training...

majka79
Posty: 1
Rejestracja: wt maja 15, 2018 14:42
Ptaki które hoduję: papugi

#3

Post autor: majka79 » wt maja 15, 2018 14:46

Z tego co widzę to są małe problemy, zastanawiam się nad posiadaniem Ary ale czytając to co napisałaś, chyba się jeszcze zastanowię.. Czy na ogół Ary sa spokojne czy to powszechny problem?

papugi
Posty: 147
Rejestracja: śr mar 30, 2011 06:08
Ptaki które hoduję: szare, kakatoes
Lokalizacja: Kanada
Kontakt:

#4

Post autor: papugi » wt maja 15, 2018 15:17

Jak kakadu, czy ara daje glos (nie lubie uzywac " krzyczy" ) a jest w pokoju gzdzie zyjesz, to mozg robi sie plynny... gwarantuje...

rzadko dlugo ludzie wytrzymuja chyba ze maja pare i zewnetrzne voliery...

Koniecznie trzeba zrozumiec fazy rozwijanie...tak jak to sie dzieje w naturze...cel zycia kazdej papugi
jest " biologiczny"...wszystkie zachowania, czy w niewoli czy w naturze maja jeden jedyny cel; rozmnazanie...
- wybrac partnera, " seduire partnera", wybrac terytorium, zrobic gniazdo (nawet w murze w kuchni),
zaplodnic itd...
Jesli czlowiek jest partnerem, zachowanie bedzie takie same jak z naturalnym partnerem ...trudna sprawa dla czlowieka i papugi bo to trwa dziesiatki lat.

Kazde zachowanie do tego tenduje..czy jest Partner tego samego rodzaju, czy czlowiek jako zastapienie.

Celina

MałgorzataA
Posty: 2
Rejestracja: ndz kwie 29, 2018 15:19
Ptaki które hoduję: Ara macao, papużka falista

#5

Post autor: MałgorzataA » wt cze 12, 2018 10:30

Szczęścliwie nasz Arni wyraźnie się uspokoił, choć jeszczy bywają różne problemy. Wydaje się, że była to trochę faza adaptacji do nowego domu i ustalanie granic :).
Trochę pozostaje problematyczny, że bywa natrętny w przylatywaniu do mnie, kiedy akurat naprawdę nie mogę się nim zająć, ale domyślam się, że on to czuje i próbuje jakoś zwrócić na siebie uwagę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Pozostałe tematy dotyczące danego gatunku"ARY"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość