KAKADU BIAŁA-opis

-można tu pisać o wszystkim tym o czym nie ma mowy w poprzednich forach-

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 507
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#21

Post autor: Figa » pn mar 22, 2010 21:37

pysia34, śliczna ta Baby :)
pysia34 pisze:przemieszczają się pomiędzy domem a wolierą same :)
czy to znaczy, że fruwają z woliery do domu i odwrotnie ?

pysia34

#22

Post autor: pysia34 » wt mar 23, 2010 06:27

Tak u Kariny latają swobodnie...cały czas rozważam tą opcję u siebie :) i dochodzę do wniosków że w moim lesie się tak nie da:(
w ubiegłym roku w ciągu tygodnia zginęły mi 4 gołębie porwane przez jastrzębia
są jeszcze orły bieliki które często majestatycznie latają nad domem :)
u mnie się tak nie da
ale chyba się w końcu wybiorę do Kariny aby zobaczyć to na własne oczy :)
swoje słodziaki połączyłam tak jak i ona różnica wieku około roku na rzecz starszej samicy u niej sie "prawie" udało , bo jednak samczyk bywa bardzo agresywny w stosunku do męża Kariny
U mnie młodzież przyzwyczajana jest do wszystkich domowników na równi w wyłączeniem matki karmicielki czyli mnie :)
reszta domu ma podobny udział w pieszczotach i zabawach tak aby w przyszłości nie było problemów
Baby była tak cichym kakadu jak nie kakadu...najsłodsze stworzenie pod słońcem
Gdy dotarł mały okupiła to dwutygodniowym spadkiem wagi depresją
Na szczęście właściwa pielęgnacja , mała stymulacja apetytu i przyzwyczajenie i akceptacja małego doprowadziły w krótkim czasie do wyrównania wagi a nawen jej niewielkiego wzrostu i zgodnego w miarę :) bytowania wspólnego w wolierce i domu.
Po miesiącu siadały razem i się pieściły :) przeczyszczając piórka a z baby z dnia na dzień robi się coraz większy diabełek, tak, że czasami musimy interweniować. Mały nauczony jest już przylatywać na zawołanie jest bardziej karny niż spokojna beby o dziwo , za to jest chodzącym ADHD :) inie usiedzi w miejscu ani minutę
Jedynymi animozjami jest w pokojowej wolierce deptanie po palcach co wzbudza straszny tumult. Niebawem to się zmieni za miesiąc z pewnością będzie już gotowa woliera ogrodowa dla nich o średnicy 6m gdzie będą chasać dowoli bez obawy deptania po stopach :)
Na zimę znów wrócą do domu.
http://www.garnek.pl/pysia34/8784665
http://www.garnek.pl/pysia34/8611974/kakadu-parka
niepokoiła mnie barwa oczu moich kakadu oba ptaki mają oczy jasnej barwy , badania dna rozwiały moje wątpliwości jednak u młodych ptaków teoria brązowego oka legła w gruzach
:-(

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 507
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#23

Post autor: Figa » wt mar 23, 2010 08:12

pysia34, obejrzałam sobie Twoje zdjęcia na "garnku" i jestem pod wrażeniem :-) bardzo mi się Twoje ptaki podobają, jestem pełna uznania, a te Twoje Kakadu mnie powalają, są urocze. Ja też bym na Twoim miejscu nie próbowała z puszczaniem tych ptaków na swobodne loty, w lesie jest inaczej, z każdej strony czeka zagrożenie.

pysia34

#24

Post autor: pysia34 » wt mar 23, 2010 15:44

na wiosnę gdy ptaki pójdą do woliery chcę sprawdzić na ile będą chętne do swobodnych lotów na początek potrenuje z zabezpieczeniem
u kariny ptaki swobodnie latają między domem a werandą i zawsze jak coś je stresuje gonią w jedno lub drugie miejsce

pysia34

#25

Post autor: pysia34 » wt mar 23, 2010 21:25

trening z zabezpieczeniem Garadielo :) pewnie że się boję :) ale mam zamiar zminimalizować ryzyko :) i spróbować jak to się sprawdzi jednocześnie nie ryzykując życiem papug bo to nie zabawa

Awatar użytkownika
dominik0611
Posty: 6
Rejestracja: czw cze 21, 2007 10:36
Ptaki które hoduję: Duże Papugi
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#26

Post autor: dominik0611 » ndz lut 13, 2011 20:05

Też miałem obawy przy łączeniu pary Kakadu Alby, moje papugi są nieco starsze bo samiec ma 7lat, samica 6, papugi łączyłem stopniowo, pierwszy miesiąc (miesiąc kwarantanny) papugi mieszkały w wolierach obok siebie, więc miały czas zapoznać się wzrokowo, następnie wpuściłem je do docelowego boksu, od pierwszych dni zaakceptowały się, sporą część dnia spędzają na przeczesywaniu się wzajemnie . Samiec w ogóle nie jest agresywny w stosunku do samicy,

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

glizda177
Posty: 629
Rejestracja: pt gru 26, 2008 20:15
Ptaki które hoduję: lora wielka aleksandretty patagonki senegalki żako kakadu
Lokalizacja: dolnośląskie

#27

Post autor: glizda177 » pn lut 14, 2011 05:54

Ale to dzikusy? Może dla tego nie było kłopotów .Ja mam co prawda żołtoczuba tak agresywnego że chyba by rozniósł drugiego ptaka w kawałki:(

Awatar użytkownika
dominik0611
Posty: 6
Rejestracja: czw cze 21, 2007 10:36
Ptaki które hoduję: Duże Papugi
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#28

Post autor: dominik0611 » pt lut 18, 2011 00:17

ALBY zamieszkały w budce :)

Obrazek

Obrazek

karina
lekarz weterynarii
Posty: 12
Rejestracja: wt sty 23, 2007 23:57
Ptaki które hoduję:

#29

Post autor: karina » czw kwie 14, 2011 16:45

Witam wszystkich
Przeczytalam ,ze sporo zainteresowania wzbudzila wiadomosc,ze moje ptaki lataja wolno po ogrodzie.
Istotnie jest to prawda(przepraszam za brak polskiej interpunkcji),tak jak napisala Pysia.
Nie sa to jednak niekontrolowane loty,papugi leca tylko do domu po dniu spedzonym w wolierze ogrodowej,tylko czasami puszczam je tak-by sobie troche przewietrzyly piorka.
Maja bardzo dobra pamiec,bardzo szybko nauczyly sie gdzie mieszkaja,ktory to nasz dom ,dach i ktorym oknem wchodzi sie do domu.
wrzeszcza przy tym tak glosno ,ze zawsze wiem gdzie sa,nawet jak ktores pooleci na dom sasiadow lub inne drzewo.
sa strasznie ciekawskie,badaja teren,bawia sie dlugo na jakims okolicznym drzewie zrywajac z niego liscie i jak sie znudza to po prostu wracaja do domu.
przez to ,ze sa na nas mocno fiksowane starczy zawolac,pokazac smakolyk lub pokazac sie w towarzystwie osoby ktorej nie lubia :lol: ,i juz sa spowrotem.
jasne,ze czasami sie zdarzy ze siedza na jakims drzewie dluzej niz bym chciala ,np wtedy gdy spiesze sie do pracy ale najwazniejsze,by nie panikowac,jak wiem ,ze sa najedzone i nie dzieje im sie krzywda to ponawiam wolanie za kolejne 15-20minut,zwykle skutkuje.

zawsze chcialam ,by ptaki byly pewne siebie,nie strachliwe,odwazne.
mysle,ze to sie udalo bo nie wpadaja w poploch z byle powodu,nie reaguja panicznym lekiem na widok czegos nowego ,no i z checia wychodza na dwor,nie boja sie ludzi,innych zwierzat i zjawisk takich jak deszcz czy silny wiatr.

Oczywiscie jest to po czesci igranie z losem i ruletka,przecierz wszyscy wiemy ze swobodny lot to wielkie ryzyko,moze zdarzyc sie milion nieprzewidzianych sytuacji.
warunkiem jest jednak,by ptak mial do nas tak wielkie zaufanie i byl tak nauczony,ze do nas przyjdzie,to jest podstawa,z ptakiem plochliwym,dzikusem,ktory nie do konca mnie lubi i nie ufa mi nigdy nie podjelabym takiego ryzyka.
Z ogrodu do domu mamy moze 30m wiec nie jest to jakis straszny dystans.

W tej chwili Wiktoria skonczy w lipcu 6 lat,Oskar we wrzesniu 5,nadal karmione sa Harisonem z warzywami i owocami,jestem bardzo zadowolona z efektow,nie mam duzych strat w karmie,wszystko ladnie jedza,nie mam zadnych klopotow z pierzeniem,ptaki sa w dobrej kondycji,nigdy nie mialy biegunki na tle bledow zywieniowych lub w wyniku zatrucia.
Sa zgodne,czasami sie bija o zabawki.

Najwazniejsze ,ze sie nie skubia!!sa tak samo pieknie opierzone jak kakadu na zdjeciach powyzej.
Dostaja czesto nowe zerdzie ktorych juz teraz tak bardzo nie niszcza i oczywiscie zabawki -zaczelam kupowac w zklepach dla dzieci do lat trzech ,takie,ktore mozna zawiesic w klatce.
to jest super rozwiazanie i bardzo polecam-dlatego ze zabawki sa atestowane,wykonane z bezpiecznych materialow,aby dziecko,czy papuga nie moglo polknac,idealnie stymuluja psychike bo jedna zabawka jest np wykonana z kilku tworzywnp.plastikowych grzechotek,lusterka,szeleszczacej siatki ,koralikow,drewna i piszczalek,a to wszystko pieknie wykonene i TANSZE niz zabawka dla ptaka,ktora bardzo czesto jest po prostu nudna.

Kakadu dostaja prawdziwego amoku na wdok tych zabawek,pieknie sie nimi bawia,nawet hiperaktywny oskar potrafi dlugo dziedziec w jednym miejscu i godzinami przesuwac kulki albo grzechotac.
Dla kakadu dobre sa wiec zabawki skupiajace uwage,takie,z ktorych mozna cos wyjac ze srodka ,dostac sie do wnetrza,wypruc nitki,rozplatac sznurki itp.Zauwazylam ,ze odgryzanie kawalkow drewna nie daje im takiej frajdy,robia to zastepczo,jak juz sie nie ma czym lepszym bawic.
Oczywiscie kazda papuga jest inna i trzeba uwaznie obserwowac aby te roznice wychwycic.

pysia34

#30

Post autor: pysia34 » czw kwie 14, 2011 17:07

Cieszę się że Cię widzę Kati :) I że u twoich białasków wszystko jest wporządku. Próbowały już u Ciebie gniazdować? U mnie ostatnio bawią się dokładnie tym czym opisałaś :) Dopadłam kiedyś pająka który po naciągnięciu sznurka trząsąc się zwija się na powrót udając wspinanie. Szeleści skrobie się ma w środku wszyte pudełko z grzechoczącymi kulkami, folie piszczałki i ptaki mają niesamowitą frajdę. Dostają szmaciane piłki dla dzieci gdzie każdy element "odzywa się" inaczej :) Bawią się tym wspaniale :) Niestety nie za długo. Jam mam chwile to wycinam im w grubych tekturowych pudłach po markowym alkoholu często :) otwory wrzucając różne kształty do środka które można wyjąć tylko jednym otworem z kilku zrobionych w pudełku i też mają frajdę. Uwielbiają rozbierać wszystko na czynniki pierwsze :) To bardzo inteligentne papugi. Baby-samiczka jest już nieco inna z charakteru, bardziej spokojna. Mały to szczeniak i trzpiot i wieczna przytulanka. Pomimo tego ze Mały więcej szkudzi cichym prowodyrem jest jednak Baby :)
Może i ja spróbuje z tymi lotami na krótki dystans latem. Z sójką się udało może i z nimi warto spróbować. Tylko co zrobić z jastębiami których u mnie tyle się pęta :(

pysia34

#31

Post autor: pysia34 » śr maja 11, 2011 07:02

Zaryzykowałam :) To już drugie podejście do wolności. Baby bardzo się ta wolnosć podoba. Po raz pierwszy ze słupa z glicynią obok woliery schodziła prawie godzine. Z platanem i dębem było znacznie trudniej. Spodobało jej się :) i zeszła do mnie dopiero po kilku godzinach uporczywego pilnowania. Oczywiście jak to domowy ptak zchodziła piechotą. Za to polatała sobie troszkę bo platan od dębu oddalony 40m :)
http://www.garnek.pl/pysia34/14807423/baby-na-wolnosci
http://www.garnek.pl/pysia34/14807335/baby-na-debie
Niestety narazie bardzo się boję takiego latania bo nieopodal nas jestrzębie wychowują właśnie młode

Awatar użytkownika
dominik0611
Posty: 6
Rejestracja: czw cze 21, 2007 10:36
Ptaki które hoduję: Duże Papugi
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#32

Post autor: dominik0611 » pn lis 26, 2012 15:59

Jako ciekawostkę wklejam obraz z kamery w budce moich Kakadu Alb ,
które właśnie przystąpiły do kolejnych lęgów :)
http://www.youtube.com/watch?v=3nqsjprQpOM&feature=plcp

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 507
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#33

Post autor: Figa » wt maja 13, 2014 18:38

dominik0611, jak tam lęgi ?
pysia34, , a jak Twoje kakadu, czy nadal wypuszczasz je na wolne loty ?

pysia34
Posty: 554
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#34

Post autor: pysia34 » śr maja 14, 2014 18:58

Bardzo proszę. Dalej fruwają :) same się wypuszczają z woliery :)
Załączniki
DSC_0029.jpg
DSC_0032.jpg

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 507
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#35

Post autor: Figa » śr maja 14, 2014 20:17

Piękne ptaki, ale jak mają się Twoje okna i meble ogrodowe ? Bo widzę, że podskubuje framugę okna, czy dużo poniszczyły ?
A czy może wiesz jak tam Kakadu karina, się mają ? Mam jeszcze pytanie, czy wiecie gdzie można kupić granulat Harrison ?

redmaine
Posty: 36
Rejestracja: czw lip 18, 2013 17:58
Ptaki które hoduję: senegalka, zako kongijskie
Lokalizacja: Warszawa

#36

Post autor: redmaine » czw maja 15, 2014 10:13


Awatar użytkownika
Figa
Posty: 507
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#37

Post autor: Figa » czw maja 15, 2014 11:09

redmaine, dziękuje bardzo.

Lorysa tęczowa
Posty: 1
Rejestracja: ndz lut 05, 2017 12:30
Ptaki które hoduję: cóż........ nie mam na razie żadnych

#38

Post autor: Lorysa tęczowa » ndz lut 05, 2017 12:46

świetny opis, bardzo przydatny <okok> Uwielbiam kakadu, nimfy i lorysy. Kakadu są na prawdę piękny ptak.

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Pozostałe tematy dotyczące danego gatunku"KAKADU"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość