Jak to z szynszylami bywa ......

Nasze sworzenia.

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#1

Post autor: Apsik77 » czw cze 23, 2011 15:32

Fakt urocze stworzonka , tyle że brudzą szczególnie podczas kąpieli w piasku, których powinny zażywać codziennie. Do tego cały dzień śpią a uaktywniaja się wieczorem i tłuką w klatce przez całą noc. Potrzebują sporej klatki i codziennego wypuszczania przynajmniej na parę godzin by mogły swobodnie pobiegać , a wtedy gryzą wszystko , kable, meble i co im tam jeszcze do pyszczka wpadnie. I zdecydowanie nie nadają się dla dzieci no chyba ,że takich od 12 roku życia gdyż są bardzo delikatne i płochliwe więc dziecko w swej miłości do zwierzaka może mu zrobić niechcący krzywdę.

sajga
Posty: 94
Rejestracja: sob lis 10, 2007 22:04
Ptaki które hoduję: aleksandretty ob., modrolotki,faliste, nimfy,gołąbki egzotyczne
Lokalizacja: wielkopolska

#2

Post autor: sajga » czw cze 23, 2011 21:45

Jak się nie lubi szynszyli to się pisze takie głupstwa jak Apsik77. Jestem hodowcą szynszyli [mam 40 rodzin z zamiarem powiększenia do 150 rodzin]od kilku lat i nie zgadzam się z taką opinią koleżanko Apsik77. Szynszyle kąpią się 2 x w tygodniu i to zajmuje im łącznie 1 godzinę. Poza tym zostawione bez opieki mogą powodować szkody znacznie mniejsze niż Twoje ary. Mówiąc krótko polecam te przesympatyczne zwierzątka zamiast np królików. Chętnie udzielę więcej informacji na temat hodowli tych zwierząt na specjalne życzenie.
sajga

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#3

Post autor: Apsik77 » pt cze 24, 2011 08:35

Tak się składa ,że wiem co pisze i lubię szynszyle miałam je kilka lat w domu nie kupiłam zaadoptowałam . Ktoś kupił zwierzaka bez świadomości z czym się wiąże posiadanie szynszyli w domu. Kiedy przekonał się na własnej skórze zostawił chorego stwora u weta w poczekalni i zwiał. Dlatego uważam że należy pisać prawdę o kazdym zwierzaku , opisywać jego plusy a przede wszystkim minusy żeby przyszły nabywca z pełna świadomością decydował się to a nie inne zwierze. Skoro masz liczną hodowle to pewnie nie trzymasz jej w mieszkaniu w bloku nie jesteś z szynszylami 24 godziny na dobę i nie miałeś okazji poznac ich wad do końca. To że twoje kapią sie dwa razy w tygodniu nie oznacza że jest to dla nich optimum, ale rozumiem że majac hodowle nie masz czasu by robiły to częściej a szkoda. Co do zniszczeń to wątpie żeby moja malutka Ara była bardziej destrukcyjna od szynszyli, zresztą nigdy nie zostawiam zwierzat wypuszczonych z klatki pod moją nieobecność. Takie zachowanie jest nieodpowiedzialne. Jak do tej pory moje ptaszysko nie zniszczyło nic w domu , a szynszyla sporo chociaż zawsze podczas biegania luzem ją pilnowałam.

Michallip
Posty: 435
Rejestracja: wt sty 09, 2007 19:57
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: pomorskie
Kontakt:

#4

Post autor: Michallip » pt cze 24, 2011 11:20

A ja potwierdzę słowa SAJGA. Też miałem kilka szynszyli, wszystkie były trzymane w domu jako zwierzęta domowe. W nocy były zawsze spokojne, nie skakały po klatce. Czasami wydałaby tylko dźwięki przypominające „chrumkanie”. Wypuszczone niczego nie podgryzały, raczej szybko przebiegały pod meblami i zawsze trzymały się okolic klatki. Duża zaletą szynszyli jest to, że przy regularnej pielęgnacji i sprzątaniu są praktycznie „bezzapachowe” czego się nie da już powiedzieć o świnkach morskich/królikach. W mojej opinii papugi są znaczeni bardziej czasochłonne i destrukcyjne. Ale to tylko moja opinia.
-------------------------------------
www.moje-papugi.pl

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#5

Post autor: Apsik77 » pt cze 24, 2011 13:02

W takim razie ja miałam anormalne szynszyle , które jak to gryzonie lubiły kabelki itp i jako zwierzęta aktywne nocą świetnie się bawiły gdy szliśmy spać. Kurcze już wiem miały za dużą klatke dlatego po niej w nocy skakały. Mogłam je trzymać w takiej jak dla chomika i bez pieter wtedy były by cicho bo nie mogły by się ruszyć. Mimo wszystko dalej bede ostrzegać potencjalnych chętnych bo a nóz też im się trafi taki szynszyli odmieniec jak mnie i potem beda zdziwieni że nie jest cichy pachnący i nie sprzata po sobie.

Awatar użytkownika
Al
Posty: 1433
Rejestracja: pt paź 05, 2007 15:30
Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

#6

Post autor: Al » pt cze 24, 2011 17:54

Oj mój też uwielbiał wszelkie kable oraz tapety, najczesciej wchodził na szafę :mrgreen: nie mam pojęcia jak to robił, chyba wspinał się w szczelinie pomiędzy szafą a ścianą. Oraz uwielbiał podgryzać kwaity w doniczkach. Kochane zwierzątka polecam.Nie śmierdzą, są miłe w dotyku.

Awatar użytkownika
coco39
Posty: 838
Rejestracja: sob lis 25, 2006 12:29
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

#7

Post autor: coco39 » pt cze 24, 2011 20:22

Z futerkowych to najbardziej lubię królika ..... na patelni oczywiście :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Tak trochę humorystycznie aby niezaogniać sytuacji :-P
Pozdrawiam
ArekP
http://arek-papugi.eu/

sajga
Posty: 94
Rejestracja: sob lis 10, 2007 22:04
Ptaki które hoduję: aleksandretty ob., modrolotki,faliste, nimfy,gołąbki egzotyczne
Lokalizacja: wielkopolska

#8

Post autor: sajga » pt cze 24, 2011 21:22

Szynszyle uwielbiają kąpiele i to w specjalnym pyle wulkanicznym a nie w piasku.bo jest to w ich naturze. Oczywiście z domieszką siarki i talku . Jednak bardzo szybko zabawa w kąpielisku je nudzi i najnormalniej w świecie po kilkudziesięciu minutach wychodzą same z kąpieliska lub w nim zasypiają. Zdarza się , że zanieczyszczają pył odchodami. Dlatego 2 X w tygodniu zupełnie im wystarcza ten zabieg. Co do wielkości klatki to są unijne przepisy które należy bezwzględnie przestrzegać. Przypomnę minimalne wymiary klatki dla jednej sztuki. Wynoszą one :50Cm X 35 cm x 50 cm.
sajga

Awatar użytkownika
Nielot
Posty: 16
Rejestracja: pn gru 13, 2010 01:15
Ptaki które hoduję: aleksandretta
Lokalizacja: łódzkie

#9

Post autor: Nielot » sob cze 25, 2011 13:30

Chciałbym zaprzeczyć kategorycznie temu co napisałaś
Apsik77 pisze:Fakt urocze stworzonka , tyle że brudzą szczególnie podczas kąpieli w piasku, których powinny zażywać codziennie.

Powinnaś to robić w pyle a nie tak dużej frakcji jak piasek, bo to mija się z celem.
Piasek dużo Ci nie da. Są czyściutkie dzięki temu i nie śmierdzą.
Apsik77 pisze:Do tego cały dzień śpią a uaktywniaja się wieczorem i tłuką w klatce przez całą noc.

Za dnia są spokojniejsze, ale też potrafią biegać i figlować, zwłaszcza jak je wypuścisz na podłogę.
Uaktywniają się w nocy to prawda głównie, ale jeśli nie kupić badziewnej klatki za 30zł (ważą trochę) to jest OK.
No i nie przez całą noc szaleją, przesadzasz znowu.
Apsik77 pisze:Potrzebują sporej klatki i codziennego wypuszczania przynajmniej na parę godzin by mogły swobodnie pobiegać

Tak jak papugi tak i szynszyle powinno się wypuszczać z klatki, by sobie pohasały.
Wtedy tak jak w przypadku pierzastych nie jest potrzebna wielka klatka tym bardziej.
Apsik77 pisze: a wtedy gryzą wszystko , kable, meble i co im tam jeszcze do pyszczka wpadnie.

Gdyby tak było to by mi wszystkie sprzęty RTV w pokoju pogryzły i padły na porażenie prądem dawno temu.
Może Twoje były na tyle głupie, że gryzły wszytko co popadnie. Te lubią tylko papier i drewno.
Poza tym wypada by temu zapobiec dać im specjalne gryzaki, by mogły się wyżyć.
W końcu gryzoń jak sama nazwa wskazuje lubi to robić.
Powiem nawet więcej - większe szkody porobiły mi papugi niż szynszyle w pokoju obdziobując szafki.
Apsik77 pisze:I zdecydowanie nie nadają się dla dzieci no chyba ,że takich od 12 roku życia gdyż są bardzo delikatne i płochliwe więc dziecko w swej miłości do zwierzaka może mu zrobić niechcący krzywdę.

Ja bym obniżył granicę wiekową do początku podstawówki.

Wybacz Apsik, ale z tego co piszesz wynika, że albo nigdy nie miałaś szynszyli, albo po prostu nie wiedziałaś jak się je trzyma.

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#10

Post autor: Apsik77 » sob cze 25, 2011 15:08

Piasek to oczywiście tylko skrót myślowy, miałam na myśli pył kąpielowy dla szynszyli. Tak samo jak mówię piasek dla kota i wiadomo że chodzi o żwirek a nie piasek z osiedlowej piaskownicy.
Co do szalenia całą noc faktycznie przesadziłam moje zasupiały tak koło 2 , zwracam honor. w dzień jednak spały jak je wypuszczałam z klatki to wcale nie hasanie im było w głowie szukały tylko jakiegoś ciemnego zakamara i spały dalej. Dlatego tez by nie ingerowac w ich cykl dobowy wypuszczałam je zwykle miedzy 18 a 19.
Co do gryzienia może faktycznie moje były wyjątkowymi przychlastami bo gryzły kable i meble, a dokładnie obdzierały je z izolacji . Na szczęście ja byłam ciut mądrzejsza i kiedy biegałay po pokoju mimo ze były pilnowane, wszystkie kabelki odłączałam od zasilania. Naszczeście papuga trafiła mi się bardziej rozgarnięta od Twoich bo obgryzanie czegokolwiek poza klatą ją nie interesuje. Więc zero zniszczeń , nawet jak robi kupkę to zawsze tak by spadła na podłogę a nie na kanapę czy ubranie właściciela.
Nielot skoro obnizył byś granicę wiekową do początku podstawówki to wybacz albo nigdy nie miałeś do czynienia z sześcio latkiem albo masz kąpletnie wypatrzony obraz dziecka.
Dziecko kiedy ma zwierzaczka chce go brac na ręce , nosić przytulać jesli mu nie pozwolisz szybko sie zniechęci i odstawi zwierzaka na boczny tor jeśli mu pozwolisz to niestety może ścisnać za mocno , upuścić przez przypadek i tragedia gotowa. Dlatego tak jak napisałam szynszyl dla dzieci ok ale starszych takich powiedzmy od lat nastu. No i nie zapominajmy ,że te "pachnące pluszaki" mają zęby i kiedy czują się zagrożone potrafią ich użyć i to nie mniej skutecznie niż np szczur.

Jednak jak najbardziej rozumiem twoje próby wybielenia tego uroczego gryzonia w końcu zostały ci jeszcze dwa młode i chcesz je sprzedać. Jak mówię ja swoich nie kupowałam były adoptowane. Dlatego ludzie powinni wiedzieć że szynszyl nie jest do końca taki słodziutki na jakiego wygląda zeby jak naj mniej było bid szukajacych nowych domków bo opieka nad nimi przerosła "ich ludzi".

Awatar użytkownika
gabiryna
Posty: 60
Rejestracja: wt maja 11, 2010 14:06
Ptaki które hoduję: żako
Lokalizacja: zachodniopomorskie

#11

Post autor: gabiryna » sob cze 25, 2011 19:16

A ja tak sobie myślę, że Apsik niepotrzebnie komentujesz ogłoszenie o sprzedaży.. Człowiek ogłosił,że sprzedaje i od razu posypała się lawina niepochlebnych opinii o tych gryzoniach. Kto będzie chciał kupić to kupi. Komentarze są tu niepotrzebne, nie ten dział.

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#12

Post autor: Apsik77 » sob cze 25, 2011 19:42

Uważam ,że potrzebnie to forum o ptakach, ludzie mają prawo nie znać się na gryzoniach. Część osób czytając jakie to bezproblemowe stworzonka świetne dla dzieci może dać się nabrać , kupią i się zdziwią a na wszystkim ucierpią jak zwykle zwierzaki. Jeśli to tylko ogłoszenie to powinno być napisane co kto sprzedaje i za ile oraz jak się skontaktować w sprawie kupna. Bez wstawek cyt."Jest to idealny prezent dla dziecka, na pewno lepszy od komputera,
dający mnóstwo radości i uczący odpowiedzialności.
Szynszyle nie gryzą ludzi są bardzo pokojowo nastawione,
nie brudzą i nie śmierdzą jak wiele innych pupili domowych. "
Wybaczcie ,ale jak czytam że zwierze to idealny prezent dla dziecka to nóz mi się w kieszeni otwiera. Potem całe schroniska są pełne tych "idealnych prezentów". Właśnie zaczęły się wakacje kolejne idealne prezenty będą przywiazywane do drzew, zostawiane na drodze czy (jeśli chodzi o gryzonie , gady)ktos wspaniałomyślnie daruje im wolność. W jednym masz racje , kto będział chciał kupić kupi ,ale wcześnie pozna również ciemne strony życia z szynszylem.

Gardenia
Posty: 61
Rejestracja: pt lut 23, 2007 18:44
Ptaki które hoduję: mewki japońskie
Lokalizacja: wielkopolska

#13

Post autor: Gardenia » sob cze 25, 2011 19:52

Posiadanie zwierzaczka wiąże się nie tylko z radością ale i z określonymi niedogodnościami i obowiązkami, tak to już jest i jeśli chcemy mieć w domu żywe stworzonko to musimy się z tym liczyć. Wybierając określone zwierzę decydujemy się na takie a nie inne niedogodności.Gdyby wziąść pod uwagę niegatywne strony posiadania żywego przyjaciela, to by nikt nic nie miał i tyle.
Ale do rzeczy, żeby już całkowicie pogrążyć szynszlki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: to moi znajomi mają szynszylka, który jak się z nim przestają bawić to udaje, że zdechł albo ma atak epilepsji, czym doprowadza swoich właścicieli do stanu przedzawałowego.
Z tym pogrążaniem oczywiście żartuję, bo jak kocham wszystkie zwierzęta :-)

Awatar użytkownika
gabiryna
Posty: 60
Rejestracja: wt maja 11, 2010 14:06
Ptaki które hoduję: żako
Lokalizacja: zachodniopomorskie

#14

Post autor: gabiryna » sob cze 25, 2011 20:01

Apsik, ale zgodzisz się ze mną,że zwierzęta kupione dla dzieci trafiają do schronisk głównie z winy rodziców. Skoro rodzic postanawia kupić dziecku prezent w postaci żywego stworzenia, to powinien również liczyć się z konsekwencjami. Powinien wiedzieć,że dziecko może nie sprostać opiece nad zwierzęciem. Czego uczy swoje dziecko? Że można beztrosko oddać zwierzę bo się znudziło?

Ja uważam,że komentowanie i tak tu nic nie zmieni. Mam w domu oprócz papug również szczury. Gryzonie są bliskie mojemu sercu. Ale szczura maluchowi bym nie poleciła. Temperamentu i charakteru szynszyli nie znam, więc się tu nie wypowiem.

Apsik77
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 14:22
Ptaki które hoduję: ara nobilis
Lokalizacja: okolice krakowa

#15

Post autor: Apsik77 » sob cze 25, 2011 21:23

Jeśli rodzic postanawia kupić to on powinien wziąć odpowiedzialność, gorzej gdy bez wiedzy i zgody rodzica prezent kupuje, ciocia , wujek albo koleżanka. Przez mój dom przewineło sie mnóstwo zwierząt, wszystkie decyzje podejmowane były w sposób przemyślany za zgodą wszystkich domowników tzn męża i dzieci. Obecnie mieszkają z nami 3 psy , 3 koty chomik , papuga i rybki w dwóch baniakach 180 i 450 litrów . Kochamy zwierzęta i bierzemy za nie pełną odpowiedzialność. Niestety niejednokrotnie ratowałam psy, koty żółwie i inne stwory które ktoś nieodpowiedzialnie kupił i porzucił. Dlatego to wszystko napisałam . Kupujący musi podjąć świadoma decyzję odnośnie kupna zwierzęcia , ale aby to zrobić sprzedajacy , który powołał je na świat powinien powiedzieć mu przede wszystkim o problemach jakie taki zwierzak może potencjalnie sprawiać. Tymczasem najczęściej sprzedający woli pisać w samych superlatywach by skasować pieniądze i pozbyć sie szybko towaru . Od ewentualnych problemów niedoinformowanego nabywcy zaś umywa ręce.

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Rozmaitości-Hodowane przez nas ptaki-oraz inne zwierzeta-}”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość