Stresowe życie Aleksandretty

papugi które mają urazy psychiczne-papugi porzucone przez swoich opiekunów-pomoc i odwzajemnienie tej pomocy

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

ewcia375
Posty: 1
Rejestracja: czw kwie 12, 2012 16:07
Ptaki które hoduję: nimfy
Lokalizacja: Rzeszów

Stresowe życie Aleksandretty

#1

Post autor: ewcia375 » czw kwie 12, 2012 22:19

Witam, zaadoptowałam samca Aleksandretty Obrożnej Niebieskiej, 3letniego, po przejściach, bardzo zestresowanego, sama posiadam 2 nimfy i górską, czy znacie kogoś w okolic Rzeszowa kto jest doświadczonym hodowcą, posiadającym takie papugi, który mógłby dobrać mu samiczkę, pokochać i opiekować się nim. Bardzo mi zależy żeby trafił w dobre ręce, jakie ewentualnie rady dalibyście mi do początków przebywania u mnie w domu ?
Aha i mam jeszcze jedno pytanie, Widzę że samczyk ma jedno skrzydło poszarpane, jakby miotał się w klatce cały czas ... Pióra ją połamane tak jakby .. Jak mogę mu pomóc najlepiej ?

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1353
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#2

Post autor: WOJTEKZ » pt kwie 13, 2012 19:35

Pierwszą bardzo ważną rzeczą jest zapewnienie papudze spokoju przez najbliższych kilka a nawet i kilkanaście dni. Ptak musi się zapoznać z nowym otoczeniem i się w nim zaaklimatyzować. Nie należy papugi stresować i trzeba zachowac dystans. Mozna sobie siedzieć koło klatki ale nie za blisko , zorientujesz się sama w utrzymaniu odległości. W tym czasie nie można wykonywać bilsko klatki gwałtownych ruchów , trzeba robić wszystko spokojnie i z rozwagą. Można też cmokać i pogwizdywać :lol: papudze, to ją powinno uspokajać. Co do połamanych piór to powinno je się wyrwać , może to zrobić weterynarz lub ktoś doświadczony , jednak z tym daj sobie na razie spokuj. Możesz też poczytać i to http://www.aleksandretta.pl/forum/viewtopic.php?t=11 moze coś Ci się z tego przyda.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

ODPOWIEDZ

Wróć do „-papugi po przejściach i urazach psychicznych-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość