Powitalnia nowych właścicieli Lor

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Awatar użytkownika
barabanda2013
Posty: 95
Rejestracja: czw lis 14, 2013 10:52
Ptaki które hoduję: samczyk i samiczka Lory wielkiej
Lokalizacja: Bydgoszcz

Powitalnia nowych właścicieli Lor

#1

Post autor: barabanda2013 » pn cze 09, 2014 10:31

Witam,
No i stało się, że w sobotę zostalem właścicielem półrocznego samczyka Lory wielkiej (urodzony w grudniu 2013r).
Osobiście udałem się po odbiór Lorka, aby zobaczyć warunki w jakich dorastał, zobaczyć jego rodziców, ujrzeć jego kondycję fizyczną oraz uzyskać jak najwięcej informacji o nim.
Lorek jest całkowicie oswojonym ptakiem, który bez obaw reaguje na człowieka i dłoń. Jest bardzo inteligentny i ciekawski. Po przyjeździe do domu, po wstępnym zapoznaniu się z otoczeniem, zabrał się za konsumpcję. Lorek nie jest wybredny w jedzeniu, dietę uzupełniłem o gałęzie, które również nie omieszkał okorować;-) Po zaspokojeniu apetytu cały czas przebywał poza klatką- i tak będzie podczas obecności domowników. Spędziłem z nim pozostały weekend na jego obserwacji i rozmowach z nim. Od czasu odezwał się skrzekiem i pomrukiwaniem. Może później jego głos pokaże na co jego stać. Jestem przekonany, że Lorek zapowiada się na wspaniałego przyjaciela. Na razie tyle ;))
pozdrawiam
Załączniki
Lorek1.jpg
Lorek.jpg

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1633
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#2

Post autor: Krysia- » pn cze 09, 2014 15:18

WOW <zdziwko> <wysmiewacz>
teraz obie barabandy będą miały towarzystwo ?

Awatar użytkownika
barabanda2013
Posty: 95
Rejestracja: czw lis 14, 2013 10:52
Ptaki które hoduję: samczyk i samiczka Lory wielkiej
Lokalizacja: Bydgoszcz

#3

Post autor: barabanda2013 » wt cze 10, 2014 08:14

Jak na razie nie ma między nimi wrogich nastawień. Wspólnie latają, natomiast osobno nocują w klatkach. Każdy najada się w swojej klatce, po czym wychodzą i korzystają z czasu pozaklatkowego. Obawiałem się, że Karol będzie szalał z zazdrości, jednak wielkość lorka jego onieśmiela. Można zauważyć, że lorek bardzo spokojnie zachowuje się wobec nich, bez jakiejkolwiek agresji. Wręcz łaknie ich obecności. Ptaki są pod nadzorem, aby nic złego się nie stało. Nie wyczuwa się nerwowej atmosfery, wręcz przeciwnie ;) Mam nadzieję, że wszystko będzie spokojnie i bezpiecznie, a jakby co będzie odpowiednia reakcja. <spoko>
Załączniki
CAM00339.jpg
CAM00338.jpg

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 572
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#4

Post autor: Figa » wt cze 10, 2014 15:40

Barabanda gratuluję, piękne papużki.

Awatar użytkownika
barabanda2013
Posty: 95
Rejestracja: czw lis 14, 2013 10:52
Ptaki które hoduję: samczyk i samiczka Lory wielkiej
Lokalizacja: Bydgoszcz

#5

Post autor: barabanda2013 » wt cze 10, 2014 15:53

dzięki Figa <mruga> ptaki jak na razie akceptują się wzajemnie i aprobują,a ja nie robię niczego na siłę.

zatra
Posty: 137
Rejestracja: pt maja 16, 2008 22:27
Ptaki które hoduję: papugi, drobna egzotyka
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#6

Post autor: zatra » pt cze 13, 2014 20:34

barabanda2013 pisze:Osobiście udałem się po odbiór Lorka, aby zobaczyć warunki w jakich dorastał, zobaczyć jego rodziców, ujrzeć jego kondycję fizyczną oraz uzyskać jak najwięcej informacji o nim.

Czy wśród informacji znalazła się ta skąd lorek ma tak silne zaburzenia hormonalne i skąd ta niemała czerwona obroża na szyi.
barabanda2013 pisze: Lorek nie jest wybredny w jedzeniu

Mimo wszystko zwróciłbym uwagę na to co je to może poprawi mu się upierzenie bo na zdjęciu nie do końca wygląda na prawidłowe.
barabanda2013 pisze: Jestem przekonany, że Lorek zapowiada się na wspaniałego przyjaciela

Uważam że trudno o lepszego a po czterech latach obcowania z oswojonym lorkiem mogę coś na ten temat powiedzieć.
http://www.swiatpapug.pl

Pozdrawiam
Rysiek

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#7

Post autor: pysia34 » pt cze 13, 2014 22:12

Upierzenie rzadkie , przeczesane = ZABURZENIE WĄTROBY spowodowane niedoborem lub złym stosunkiem minerałów do siebie :(

barabanda2013 pisze:
Jestem przekonany, że Lorek zapowiada się na wspaniałego przyjaciela


o ile długo pożyje ....

Skąd go kupiłeś? może warto zrobić krypto reklamę jak nie żywić lor!!!
Może spod Kalisza? tam ktoś karmi samym prosem z niewielką ilością słonecznika lorcie :(

Awatar użytkownika
barabanda2013
Posty: 95
Rejestracja: czw lis 14, 2013 10:52
Ptaki które hoduję: samczyk i samiczka Lory wielkiej
Lokalizacja: Bydgoszcz

#8

Post autor: barabanda2013 » sob cze 14, 2014 16:35

Hmm dziwne są Wasze komentarze, raczej odebrałem je bardzo negatywnie i złośliwie. Lorka na pewno nie kupiłem z okolic Kalisza i nie był karmiony tylko prosem ze słonecznikiem. Fotki zrobiłem tego samego dnia po podróży, więc ptak też tak wyglądał.To jest dopiero bardzo młodziutki ptak i będzie się pierzyć! W menu niczego jemu nie brakuje,korzystam również z przepisów"wojtka.p", a lorek chętnie z tego korzysta. W czasie naszej obecności klatka jest dla niego stale otwarta, jest wesoły, ruchliwy, bawi się, obgryza świeże gałęzie, więc mam nadzieję, że mnie z pewnością przeżyje. Czytając powyżej stwierdzenie "o ile długo pożyje", to naprawdę robi się cholernie przykro!!! Nawet nie chce mi się dalej pisać.....

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#9

Post autor: pysia34 » sob cze 14, 2014 18:02

Hm przebarwienia są i to dziwne bo wiem jak Wojciech P (jeśli to ptak od Wojtka) karmi ptaki więc już się nie czepiam :) Warto jednak zrobić duży ptasi profil bo mi osobiście ta obroża się nie podoba :( Młody czy nie młody oboje z Zatrą wychowujemy lory tak samo jak Wojciech z Bydgoszczy bo pewnie o nim mowa, jednak ja nie miałam u żadnego samczyka takich przebarwień. Co do przeżycia niestety statystyki są niezbyt pochlebne dla trzymaczy co 4 papuga dożywa 2 lat , co 8 5 a co 10 papuga 10 lat. Długość wieku dużych papug w domu osiąga bardzo rzadko trzydzieści kilka lat a 50-100 dożywają jedynie pojedyncze troskliwie pielęgnowane ptaki :( Zastanów się dlaczego jako doświadczeni w barwnicach ludzie zwracamy uwagę na stan piór.... nas to niepokoi jeśli Ciebie nie to trudno :(

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 572
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#10

Post autor: Figa » sob cze 14, 2014 18:17

pysia34 pisze:Co do przeżycia niestety statystyki są niezbyt pochlebne dla trzymaczy co 4 papuga dożywa 2 lat , co 8 5 a co 10 papuga 10 lat. Długość wieku dużych papug w domu osiąga bardzo rzadko trzydzieści kilka lat a 50-100 dożywają jedynie pojedyncze troskliwie pielęgnowane ptaki :(

To bardzo niepokojące statystyki, a czy można jakoś rozpoznać wiek papugi, nie wszystkie mają przecież obrączki.

zatra
Posty: 137
Rejestracja: pt maja 16, 2008 22:27
Ptaki które hoduję: papugi, drobna egzotyka
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#11

Post autor: zatra » sob cze 14, 2014 19:17

barabanda2013 pisze:Hmm dziwne są Wasze komentarze, raczej odebrałem je bardzo negatywnie i złośliwie. Lorka na pewno nie kupiłem z okolic Kalisza i nie był karmiony tylko prosem ze słonecznikiem. Fotki zrobiłem tego samego dnia po podróży, więc ptak też tak wyglądał.


Niedobrze że tak odbierasz mój komentarz. Od czterech lat z powodzeniem rozmnażam między innymi lory i uważam że nabyłem pewne doświadczenie. Nie wiem od kogo kupiłeś lorka i mnie akurat to nie interesuje, ale nadal podtrzymuję że ma mocne zaburzenia i jedyne lory z czerwonymi piórami nie w tym miejscu gdzie być powinny widziałem na giełdzie w Prerovie. Pierwszą osobą która rozmnażała lory u nas mająca zapewne duże doświadczenie jest Pani Jeziorak i na pisklętach które wykluły się u niej w hodowli również nigdy nie widziałem czerwonych przebarwień. Nadal również podtrzymuję że stan upierzenia nie jest właściwy i zapewniam Cię że ja wiozłem swoje młode lory z Holandii które lepiej wyglądały toteż podróż tu nie ma nic do rzeczy. Zdrowy młody lorek ma mieć jednolite błyszczące zielone pióra a każda anomalia w upierzeniu świadczy o jego stanie i nie przekonasz mnie że jest inaczej.
Ja nie zamierzam absolutnie Cie straszyć, a wręcz przeciwnie mój pierwszy komentarz w domu był taki, że dobrze że lora trafiła do pasjonata to przynajmniej "odżyje".
http://www.swiatpapug.pl

Pozdrawiam
Rysiek

Awatar użytkownika
barabanda2013
Posty: 95
Rejestracja: czw lis 14, 2013 10:52
Ptaki które hoduję: samczyk i samiczka Lory wielkiej
Lokalizacja: Bydgoszcz

#12

Post autor: barabanda2013 » sob cze 14, 2014 19:19

Opinii nie powinno się wyrażać odrazu zaczynając od krytyki, na zasadzie ale g. kupileś. Po tej krytyce pozostałoby jego tylko pozbyć się, bo feler? Lorek pochodzi z Krzycka Wielkiego, nie z Bydgoszczy, więc dalej można się czepiać. Szczerze nie zwróciłem na czerwone piórka uwagi, może dlatego, że moja barabanda też je ma. Uznałem to raczej za pozytywną cechę.Ptak się przecież wypierzy na zielony kolor, a dziób wybarwi na pomarańczowy. Bardziej zwracałem uwagę na to, czy ptak nie jest zachudzony, ma ciemny dziób (charakterystyczny dla młodego ptaka) i nie jest w złej kondycji, apatyczny etc. Może też za bardzo pragnąłem jego mieć. Nieład z piórami miała też 1,5 roczna niewybarwiona barabanda, którą otrzymałem pocztą w grudniu zeszłego roku. Dopiero w maju zaczęła wybarwiać się i dostawać piękne błyszczące piórka i wspaniały ogonek (ogon b. krótki miała cały potargany i rozwichrzony).Natomiast, co do wieku papug u trzymaczy, to mój samiec barabandy jest w tej grupie "co 10" i to bez naszego lub innego forum, którego wówczas nie znałem ;-) Więc mam nadzieję, że lorek też będzie tym szczęśliwcem, jeżeli tym razem posłucham Waszych mądrych rad od serca! Od pierwszego momentu, gdy go ujrzałem od razu go pokochałem (serce waliło mi z radości) i zrobię wszystko (za Waszymi radami), aby jego zdrowie było jak najlepsze. Przecież półroczny ptak nie może mieć, aż takich "zaburzeń wątroby", aby tego nie dało się wyeliminować.Dostaje codziennie świeży pokarm-warzywa, owoce, zielenine, skiełkowane nasiona, uwielbia również mieszankę deli nature supreme 64, granulat nutribird, chętnie obgryza świeże gałęzie drzew i krzewów etc...

zatra
Posty: 137
Rejestracja: pt maja 16, 2008 22:27
Ptaki które hoduję: papugi, drobna egzotyka
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#13

Post autor: zatra » sob cze 14, 2014 20:02

Moją intencją wypowiedzi nie była krytyka Ciebie bo możesz się na lorach nie znać a jedynie ostrzeżenie dla przyszłych właścicieli lor na co mają zwracać uwagę by kupić zdrową papugę. Co do granulatu to jeżeli nie jest to dedykowany dla lor to podawaj w niewielkiej ilości. W typowym granulacie jest duża zawartość sztucznych witamin która innym papugom z uwagi na szybkość trawienia nie szkodzi natomiast z uwagi na długi przewód pokarmowy i wydłużony czas trawienia u lor niepotrzebnie dodatkowo obciąża wątrobę.
http://www.swiatpapug.pl

Pozdrawiam
Rysiek

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 572
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#14

Post autor: Figa » sob cze 14, 2014 20:08

Nasiona ostropestu plamistego regenerują wątrobę, może warto by je wprowadzić do diety, można je zmielić i posypać tym warzywka albo makaron.

Awatar użytkownika
barabanda2013
Posty: 95
Rejestracja: czw lis 14, 2013 10:52
Ptaki które hoduję: samczyk i samiczka Lory wielkiej
Lokalizacja: Bydgoszcz

#15

Post autor: barabanda2013 » sob cze 14, 2014 20:24

ok. Jest to lora odmiany Eclectus roratus solomonensis. Złożyłem już papiery do starostwa, aby ją zarejestrować.Przy prawidłowym jego żywieniu, ubarwienie powróci do normy, czy będzie konieczne wspomożenie dodatkowymi medykamentami? Czym jeszcze uzupełnić jego menu dla poprawienia stanu piór? a gdzie są dostępne nasiona ostropestu plamistego?

zatra
Posty: 137
Rejestracja: pt maja 16, 2008 22:27
Ptaki które hoduję: papugi, drobna egzotyka
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#16

Post autor: zatra » sob cze 14, 2014 21:00

W tej chwili nie ma sensu faszerować dodatkowymi medykamentami a jedynie skupić się na prawidłowym wyżywieniu - czyli to co napisałeś z tym że wolałbym żebyś napisał iż uwielbia warzywa, nasiona skiełkowane / moczone niż suchą mieszankę. Sucha mieszanka przy lorach zwłaszcza młodych powinna być dodatkiem a nie zasadniczym pokarmem.
http://www.swiatpapug.pl

Pozdrawiam
Rysiek

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#17

Post autor: pysia34 » sob cze 14, 2014 21:13

Muszę Cię rozczarować dzwoniłam do znajomego i niestety macie lory z tej samej hodowli ! Rozumiem, że wyznacznikim do zakupu jest cena. Tamte lory kosztują od 1500-do 1800zł bodajże a efekt taki jak teraz. U znajomego , który lore nabył w marcu teraz wystąpiły problemy z pierzeniem, a wcześniej dostał od fajnego hodowcy reklamówkę jedzenia....dla średnich papug, w której podstawą było proso!!!!!!! Ptak nie był nauczony żadnego porządnego jedzenia :(
Radzę szybko zrobić ten duży profil, zaopatrzyć się w dobre jedzenie , w szczególności kiełki i suplementować preparaty na regeneracje wątroby i sam ostopest niewiele tu pomoże to musi być coś znacznie silniejszego. Do tego radziłabym przebadać minerały bo sądzę , ze będzie problem z wapniem. Możesz to brać za atak jak chcesz, ale ja takich pseudo hodowców którzy lory wychowują na prosie bym napiętnowała i odbierała im ptaki!!!!!!!!!!!!!!!
Niestety kiepsko trafiłeś a masz koło Bydgoszczy porządnego hodowce ale rozumiem , że 200-300zł drożej stanowi problem :( Teraz za badania zapłacisz podobną kwotę albo za leki regenerujące wątrobę :( Zrobisz jak uważasz możesz skorzystać z rad albo je olać. Przykro mi nie rozczulam się nad formą :) Za te kilkaset złotych różnicy dostaje się zdrowe ptaki z porządnych hodowli!

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#18

Post autor: pysia34 » ndz cze 15, 2014 08:13

.... proszę zrób małemu badania - duży ptasi profil. On da odpowiedź na to w jakim stanie jest Twój maluch. Ważna jest biochemia, wartości wapnia , sodu , potasu i fosforu, do tego badania wątrobowe i morfologia. Czasami hodowcy do jedzenia mielą słonecznik żeby podbić wagę i wielkość ptaka, albo mielony granulat, żeby oszczędzić na papce która jest droga. Takie suplementy mogą dawać tak silne przebarwienia. U samic lor na Keety pióra są silnie przebarwione na zielono u samczyków nie powinno być aż takich czerwonych plam. Karmiąc Nutri Birdem u mnie lory nie mają przebarwień przy sztucznym karmieniu ale w wieku 2 miesięcy wprowadzam już regularnie soki owocowe i tarte warzywa do papki lub w postaci stałej.
Może moje wpisy są ostre bo nie bawię się w słodzenie ale wale konkrety. Jeśli moja szorstkość komuś przeszkadza to przepraszam ale w życiu nie ma samych słodyczy :)

Wojtek P.
Posty: 27
Rejestracja: ndz sie 09, 2009 16:07
Ptaki które hoduję: Eclectus Roratus Aruensis , Nimfy
Lokalizacja: WOLICE PAŁUKI
Kontakt:

#19

Post autor: Wojtek P. » ndz cze 15, 2014 12:19

Witam serdecznie Wszystkich miłośników Lor Wielkich. Na wstępie powiem , że nie zapoznałem się. ze wszystkimi wpisami , zrobię to w późniejszym czasie.
Obecnie posiadam 4 dorosłe pary Barwnic i dwa pisklaki. Na temat wyglądu i żywienia wydaje mi się że mogę dużo powiedzieć. Odniosę się tylko do pierwszego posty ze zdjęciami młodego samczyka. Młody samczyk kochany to widać , ale po piórach widać , że był bardzo źle karmiony. Pióra są matowe , nienaturalnej barwy , wiele złych przebarwień , nienaturalne kolory. Nieważne w tym momencie ,kto doprowadził do takiego stanu . Ten ktoś jest bardzo złym hodowcą , tak należy o nim napisać.
Jednak ptaszek jest bardzo młody i trzeba mieć nadzieję , że młody organizm dojdzie do siebie , ale natychmiast trzeba zmienić nawyki żywieniowe i dietę.
Napiszę co na obecną chwilę daję swoim podopiecznym :
pokarm poranny : gotowana mieszanka warzyw ( warzywa mrożone ugotowane)
pokrojone jabłko ,banan, brzoskwinia lub morela zależy co mam ,
świeże porzeczki , czerwone lub czarne, owoce granata ,owoce agrestu
dużo młodej pokrojonej botwinki , botwinę daję na zmianę z sałatą , raz
botwina , a raz sałata.
co drugi trzeci dzień daję pomarańcza lub mandarynkę .
Wszystko jest pokrojone i dokładnie wymieszane. Do tej mieszanki dodaję odrobinę wapna w postaci proszku CALCI-LUX oraz odrobinę witamin VITAMINKALK , wszystko bez problemu do kupienia u Pani Justyny w Częstochowie.
T było pierwsze danie , w innych miskach również rano daję odrobikę suszonych bananów pomieszanych z botwinką lub sałatą , ale to co 3 dzień , następnego dnia po bananach dostają odrobinkę orzeszków ziemnych pomieszanych również z botwinką lub sałatą , na trzeci dzień dostają gotowane jajko również pomieszane z zieleniną .
Oczywiście pokarm można przygotowywać według własnego uznania , ale musi zawierać dużą ilość owoców i warzyw.
Natychmiast należy zrezygnować z jakichkolwiek suchych nasion czy prosa. Cały czas powinna być obecna miska że świeżym sokiem owocowym .
To tak pokrótce , ptaszek jest bardzo młody i na pewno można go jeszcze wyprowadzić na prostą . Przed Tobą ważne zadanie , tak , że do dzieła a za pół roku zobaczymy pięknego , ślicznie ubarwionego SAMCZOSZKA .
Pozdrawiam i gratuluję dobrego wyboru gatunku papug. Barwnice , Lorki Wielkie są chyba najfajnieszymi papugami .

Awatar użytkownika
barabanda2013
Posty: 95
Rejestracja: czw lis 14, 2013 10:52
Ptaki które hoduję: samczyk i samiczka Lory wielkiej
Lokalizacja: Bydgoszcz

#20

Post autor: barabanda2013 » ndz cze 15, 2014 14:57

Deli nature supreme 64 też wyeliminować z menu? a skiełkowane nasiona też wyeliminować? podałem jemu makaron z jajkiem i liściem mlecza, kaszę jeczmienną z truskawkami z ogrodu, wyciśnięty sok z grapefruita (wody nie zabierać?), pokrojoną ćwikłę, kalarepę, kukurydzę z puszki, marchewkę i koniczynę z kwiatami, pojada również ptasie biszkopty i nutribird G14 oraz skorupki jajka. Chętnie zajada się nadzianym na gałąź głąbem kalafiora. Podaję również gałęzie owocowych drzes, wierzby i lipy. Więc mam nadzieję, że nie będzie konieczności zmuszania jego do zmiany diety. Sugestie Wojtka.p wezmę do serca - dziękuję

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Pozostałe tematy dotyczące Lory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość