Słonecznik.

Pamiętajmy, że papuga ma dostęp tylko do tego, co jej podamy. Niezwykle ważny jest urozmaicony jadłospis.

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Dodo
Posty: 5
Rejestracja: pt cze 29, 2007 18:47
Ptaki które hoduję:
Lokalizacja: Sląsk

Słonecznik.

#1

Post autor: Dodo » sob cze 30, 2007 14:23

Od kilku dni mam aleksandrette. wspaniały ptaszek, oswojony. je z reki uwielbia przebywać poza klatka, bawi sie szyszkami, uwielbia moj telefon no nawet nie boi sie szczekajacego psa. Tylko nie wiem jeszcze za bardzo jak ja zywic. karmie ja z reki dostałam mieszankę zaiern od hodowcy od którego ja kupiłam, sa tam słoneczniki takie wielkie i malutkie, kukurydza pestki dyni, jakieś zboża czy coś, takie małe kuleczki które pamiętam miałam dla papużek falistych, sa tam tez takie suche czerwone i pomarańczowe kuleczka chyba jakas sztuczna karma no i parę innych nasionek których nie jestem w stanie zidentyfikować. ale problem tkwi w tym ze moja aleksandretta wyjada z tego tylko maly czarny praznoy słonecznik! wszystko inne odrzuca. słyszałam ze nie może za dużo jeść słonecznika, a ona jak na złość wyjada tylko słonecznik. dawalam jej tez świeże owoce wiśnie i porzeczki. nie wiem jak skłonić ją do jedzenia innego pokarmu. co mogę dawać jej jeszcze i w jakich ilościach. No i czy dawać jej też kostkę wapna? Proszę o odpowiedzi i porady, ponieważ jestem początkującym właścicielem a chciałabym, żeby moja papużka miała się u mnie jak najlepiej.

Awatar użytkownika
rozi
Posty: 115
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 11:10
Ptaki które hoduję:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#2

Post autor: rozi » sob cze 30, 2007 14:39

Witamy na forum.
Przejrzyj sobie działy o żywieniu, znajdziesz wiele informacji i rad. Co do słonecznika to ja bym go po prostu wyeliminowała na jakiś czas, żeby papuga zaczęła jeść co innego. Dostęp do wapna powinna mieć stale, ja daję sepię. Zieleniny, warzywa i owoce są obowiązkowe, trzeba też dawać gałązki (wierzba, brzoza, jabłoń, lipa).

Jeśli chodzi o tzw. pokarm podstawowy, czyli ziarenka, to dobre są Prestige Premium i Deli Nature.

Na pewno odezwą się spece od aleksandrett, ja tylko ogólne rady daję tak na szybko.
Pozdrawiam
:mrgreen:
everybody's someone

Awatar użytkownika
Raffy
Posty: 147
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 21:58
Ptaki które hoduję: Mała australia
Lokalizacja: Gdańsk

#3

Post autor: Raffy » sob cze 30, 2007 16:42

rozi pisze:Dostęp do wapna powinna mieć stale, ja daję sepię. Zieleniny, warzywa i owoce są obowiązkowe, trzeba też dawać gałązki (wierzba, brzoza, jabłoń, lipa).


I jeszcze kiełki. To codzienne menu oprócz mieszanki ziaren. Raz w tygodniu jajko na twardo, czasem chudy twarożek, ryż brązowy, czy makaron (2 ostatnie gotować bez soli!).

Dodo
Posty: 5
Rejestracja: pt cze 29, 2007 18:47
Ptaki które hoduję:
Lokalizacja: Sląsk

#4

Post autor: Dodo » ndz lip 01, 2007 09:37

Ogólnie moja ptaszyna wiśnie uwielbia. co dziwni mnie bo wydają mi się kwaśne, za to maliny czy borówki nie za bardzo ja interesują. Wczoraj zauważyłam też że ona kosztuje wszystkiego co widzi na stole. oczywiście jej nie pozwalam bo chyba wafelki czy sezamki nie są dla niej dobrym przysmakiem. :P

Tomasz
Posty: 75
Rejestracja: wt sty 09, 2007 19:09
Ptaki które hoduję: Nimfy szare, perłowe, zółte
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#5

Post autor: Tomasz » ndz lip 01, 2007 14:37

Ale jak sie podaje bez pestek owoce to nie są szkodliwe :-/ Moje brzoskwinie i morele jadły w tamtym roku nie w dużych ilościach ale jadły :mrgreen: To nie powinny byc szkodliwe ;-)

Awatar użytkownika
rozi
Posty: 115
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 11:10
Ptaki które hoduję:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#6

Post autor: rozi » ndz lip 01, 2007 14:42

Ja mówiłam o GAŁĄZKACH.
everybody's someone

techniczny
Posty: 22
Rejestracja: pn cze 18, 2007 20:10
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: Marki

#7

Post autor: techniczny » śr lip 04, 2007 19:36

Mój ALF to źródło wszelkiego smaku>Zjada dosłownie wszystko co mu podam.Dziś czereśnie,jagody/oczywiście dobrze spłukane. Poprzedniego dnia maliny,brzoskwinie.morele,no i oczywiście świeża kolba kukurydzy. A co będzie potem po tych urodzajnych owocach? Co moge zamrozić>?. Bo chyba niektóre owoce można już dziś.Marina
Marina

Awatar użytkownika
Raffy
Posty: 147
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 21:58
Ptaki które hoduję: Mała australia
Lokalizacja: Gdańsk

#8

Post autor: Raffy » czw lip 05, 2007 08:47

Mozna jak najbardziej mrozic owoce na zimę.
Trochę tego jest ;)

Dodo
Posty: 5
Rejestracja: pt cze 29, 2007 18:47
Ptaki które hoduję:
Lokalizacja: Sląsk

#9

Post autor: Dodo » pt lip 06, 2007 12:58

Właśnie można mrozić owoce, super bo moja babcia to ma tego pełno:P hehe a co do jajka to ma jeść tylko żółtko? kurcze ostatnio to mi sie do płatków kukurydzianych dobierała... może je jeść?

Dodo
Posty: 5
Rejestracja: pt cze 29, 2007 18:47
Ptaki które hoduję:
Lokalizacja: Sląsk

#10

Post autor: Dodo » sob lip 14, 2007 17:00

Co do tego gdzie kupić jarzębinę to nie mam bladego pojęcia, obawiam się że nie ma takich miejsc. Dzisiaj chodząc po ogródku zauważyłam dojrzała aronie myślicie że też można dać papużce? aa i teraz przyszły mi na myśl jeżyny. :-)

Michallip
Posty: 435
Rejestracja: wt sty 09, 2007 19:57
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: pomorskie
Kontakt:

#11

Post autor: Michallip » ndz lip 15, 2007 22:18

Hej, a moja sfora dostała dzisiaj czarne porzeczki i nieźle mnie wystraszyły... Po włozeniu do woliery papugi zgodonie się zleciały do owoców i zaczeły jeść. Poszedłem do domu i wóciłem po jakiś 30 minutach i o mało nie dostałęm zawału. Wszystkie papugi wyglądały jakby ściekały z nich strugi krwi. Nie można było rozróżnić które to rozelle a które aleksandretty - wszystkie były równo czerwone a dno woliery umazane rozgniecionymi pożeczkami :-) Ale wystarczyło wstawić kuwetę z woda i wszystkie się "wyprały" :-). Okazuje się, że sok bardzo szybko schodzi z piór!!! :-D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
-------------------------------------
www.moje-papugi.pl

Audrey
Posty: 7
Rejestracja: wt sie 14, 2007 11:32
Ptaki które hoduję:
Lokalizacja: Częstochowa

#12

Post autor: Audrey » pn wrz 03, 2007 22:04

Mój też jest słonecznikolubem. Lubi różne owoce, przepada za ptasim rdestem, ale z ziaren wyjada tylko słonecznik. U hodowcy był tak karmiony i ja też tak go karmię, bo nie mam serca zabrać mu słonecznik, pewnie w końcu wziąłby się za coś innego, ale niech mu już będzie. W końcu je też sporo innych rzeczy. Muszę popracować nad wprowadzeniem jajka regularnie do diety. A jak wynika z waszych doświadczeń? Są z tym kłopoty, czy papugi je lubią?
Słodki uparciuch - Tupcia (na pewno chłopak)

Gerard
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 436
Rejestracja: pn wrz 18, 2006 22:05
Ptaki które hoduję:

#13

Post autor: Gerard » pn wrz 03, 2007 22:56

Audrey pisze:Mój też jest słonecznikolubem. , ale z ziaren wyjada tylko słonecznik.
Nie może tak być. Będzie zjadał i inne nasiona jeżeli nie będzie miał już słonecznika. Jak dajesz mieszankę ziaren to nie dawaj następnej porcji jeżeli nie zje wszystkiego, i słonecznika i innych ziaren. Mam nadzieję że mieszanka , którą dajesz jest dobrze skomponowana . Pozdrawiam

Gerard
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 436
Rejestracja: pn wrz 18, 2006 22:05
Ptaki które hoduję:

#14

Post autor: Gerard » wt wrz 04, 2007 06:17

Acha, gapa ze mnie bo powinienem się domyslić że o nią chodzi. Ja nie napisze konkretnie jaką( chodzi o nazwę firmową gotowych) dla aleksy obr., bo jej nie hoduję, a mieszanki dla swoich robię sam . Ważne jest aby zjadane były w szystkie jej składniki a nie sam slonecznik.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1400
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#15

Post autor: WOJTEKZ » wt wrz 04, 2007 07:21

Zobacz te mieszanki może będą odpowiednie dla Twojej papugi :?: :?: :?: Ja tak karmię swoje aleksandretty i z tego co widzę to musi im to odpowiadać.
http://www.aleksandretta.pl/forum/viewt ... ight=#5332
Kilka postów niżej jest podany konkretny skład tych mieszanek.
Zwróć uwagę również i na to http://www.aleksandretta.pl/forum/viewt ... 05&start=0
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

Awatar użytkownika
majangorz
Posty: 35
Rejestracja: pt paź 24, 2008 09:21
Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrożna, nirozłączki
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

#16

Post autor: majangorz » wt sty 27, 2009 17:17

Słonecznik to przysmak mojego ptasiora ale ile można mu go podac dziennie? Oczywiście również dostaje owoce , warzywa i suchą karmę (według porad odnośnie mieszanki) a słonecznik traktuję jako przysmak podawany z ręki.

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#17

Post autor: Krysia- » wt sty 27, 2009 17:33

majangorz, nie ma reguły ile słonecznika dziennie dasz, ale jest zasada - im mniej, tym lepiej.
Słonecznik to zbędny tłuszcz w diecie ptaka chowu domowego gdzie jest ciepło i aleksa nie traci energii na wytworzenie swego ciepła.
Inaczej ma się sprawa w wolierach zewnętrznych całorocznych. Tam słonecznika lub nasion oleistych należy podać więcej.

Gerard
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 436
Rejestracja: pn wrz 18, 2006 22:05
Ptaki które hoduję:

#18

Post autor: Gerard » wt sty 27, 2009 18:36

Krysia- pisze:majangorz, nie ma reguły ile słonecznika dziennie dasz, ale jest zasada - im mniej, tym lepiej.
Słonecznik to zbędny tłuszcz w diecie ptaka chowu domowego gdzie jest ciepło i aleksa nie traci energii na wytworzenie swego ciepła.
Logiczny wniosek z tego to w ogole nie dawać -wtedy jest "najlepiej".

Ja uważam że należy dawać pokarm jak najbardziej urozmaicony a więc i słonecznik też. Tłuszcz też jest potrzebny bo tu są rozpuszczone witaminy rozpuszczalne w tłuszczach.

Awatar użytkownika
majangorz
Posty: 35
Rejestracja: pt paź 24, 2008 09:21
Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrożna, nirozłączki
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

#19

Post autor: majangorz » wt sty 27, 2009 18:46

To smutna wiadomość dla Anakina łasucha. Mam jeszcze w domu koszatniczki one też na diecie.Im można podać około 3-4 ziarna dziennie.Więc licząc ma masę u aleksy nie powinno zaszkodzić około 9-12 ziaren dziennie może nie co dzień. :?: Ja też lubię słonecznik a mój nauczył się żebrać ,gdy go łupię, podchodzi blisko i cicho grucha. Nierozłączki po prostu w takim przypadku kradną. :mrgreen:

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1400
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#20

Post autor: WOJTEKZ » wt sty 27, 2009 18:59

majangorz pisze:Więc licząc ma masę u aleksy nie powinno zaszkodzić około 9-12 ziaren dziennie może nie co dzień. :?: :mrgreen:

Podając w ten sposób słonecznik zagłodzisz ptaka. Kup dobrą mieszankę dla dużych papug i daj bez ograniczenia , wtedy zorientujesz się co i w jakich ilościach zjada papuga.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Pokarmy i żywienie Aleksandrett-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość