Dziób i pazury

Pamiętajmy, że leczyć powinien lekarz. Porady udzielane na forum to tylko dodatkowa pomoc.

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1390
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#61

Post autor: WOJTEKZ » śr sty 25, 2012 19:09

Wszysko zależy od czasu. Możesz postępować z ptakiem jak do tej pory , nie wolno tylko dopuścić do panikipapugi bo wtedy będzie latała na oślep i na pewno w coś uderzy.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

primo
Posty: 61
Rejestracja: pn sty 30, 2012 21:27
Ptaki które hoduję: Rozella Królewska
Lokalizacja: Rumia

#62

Post autor: primo » czw maja 10, 2012 21:18

Witam

CO do dziobow mam pytanie czy cos jest z ptakiem nie tak jak ma nozdza jedno w pionie a drugie w poziomie, czy jest to wada czy choroba.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#63

Post autor: Krysia- » pt maja 11, 2012 04:57

Jeśli normalnie i lekko oddycha np. bez słyszalnych świstów lub sapania, jeśli nie ma wysięków jakiejś wydzieliny z choć jednej dziurki, to stawiałabym na wadę.

primo
Posty: 61
Rejestracja: pn sty 30, 2012 21:27
Ptaki które hoduję: Rozella Królewska
Lokalizacja: Rumia

#64

Post autor: primo » pt maja 11, 2012 16:29

A czy taka wada może przeszkadzac w hodowli ??

Pozdrawiam

traki11
Posty: 25
Rejestracja: wt wrz 18, 2012 17:35
Ptaki które hoduję: Aleksandretta
Lokalizacja: Toruń

#65

Post autor: traki11 » ndz paź 14, 2012 18:34

Witam,
piszę z powodu iż dziś rano jak wstałem i czyściem klatkę paputkowi zobaczyłem bardzo niepokojące mnie zmiany ja jego dziobie ;(
oto zdjęcia:
http://imageshack.us/a/img577/3088/dsc0555a.jpg
http://imageshack.us/a/img32/2182/dsc0553a.jpg

proszę o pomoc co to może być..

Awatar użytkownika
Kimbo
Posty: 37
Rejestracja: pn sty 21, 2013 08:36
Ptaki które hoduję: Aleksandretta Obrożna
Lokalizacja: Pomorskie

#66

Post autor: Kimbo » czw sty 31, 2013 22:02

Witam, zakładam nowy temat ponieważ mam pewne obawy (nie wiem czy podstawne).

Zacznę od początku.
Kimbo jest u nas od jakiś 2 tyg (ma ok 7 miesięcy), od jakiegoś tygodnia swobodnie ma otwartą klatkę i częściej przebywa poza nią. Wchodzi do niej tylko gdy jest głodny, wówczas nie ma niestety możliwości podejścia do klatki... Nawet intensywne obserwowanie go gdy jest w klatce powoduje, że w 0,5 s siedzi w drzwiczkach :)
Rozumiem, że jeszcze się boi i nie chce go w żaden sposób stresować. Niestety spi również poza klatką. Na pół biedy nauczył się i zasypia siedząc na niej, wówczas gaszę światło i rano również go na niej zastaje(domyślam się że po ciemku nie ma odwagi latać).

Teraz kwestia dziubka, w klatce ma specjalne żerdziki oraz sepię, jednak chyba ze stresu mało z tego korzysta (z sepi praktycznie w ogóle), po jedzeniu woli wyjść od razu na klatkę i tam, bez większych rezultatów próbuje ocierać dziubek o żeberka klatki.
Czy powinienem się martwić? Może dać mu jeszcze spokój niech się oswoi bardziej? Może wtedy nie będzie wychodził tak szybko z klatki i tam znajdzie sprzęt do pilnikowania?:)
Dorzucam 2 zdjęcia dla lepszego wyobrażenia sytuacji:) :
Obrazek






Dzięki za pomoc!
Ostatnio zmieniony pt lut 01, 2013 04:59 przez Kimbo, łącznie zmieniany 1 raz.

Adrian1
Posty: 385
Rejestracja: czw lis 03, 2011 11:33
Ptaki które hoduję: Kakadu Alba - para
Lokalizacja: Lubuskie
Kontakt:

#67

Post autor: Adrian1 » pt lut 01, 2013 00:01

Najpierw chcialbym przeprosic za brak polskich znakow i bledy interpunkcyjne ale pisze z telefonu (zepsuty laptop) a chcialbym sie wypowiedziec.

Ja osobiscie uwazam ze skoro kupujemy klatke dla papugi to znaczy ze nie mozemy zrobic lub nie mamy warunkow na zrobienie woliery zewnetrznej lub wewnetrznej albo po prostu papuziego pokoju. Klatka ta ma byc domkiem dla naszego pupila. jego osobistym miejscem w ktorym bedzie jadl spal i przebywal zeby przyzwyczail sie do niego, do poruszania sie w nim itd itd. Oczywiscie im klatka wieksza tym lepsza. Nie masz sie co dziwic ze Twoja aleksa od razu po otwarciu klatki wychodzi z niej lub kiedy sie podejdzie do klatki to z niej ucieka. on po prostu sie boi ze ja w niej zamkniesz i nie bedzie mogl sobie juz smigac po pokojach. Klatka jest dosyc mala na alekse to raz a dwa one kochaja latac. Ja swoje jak wypuszczam to smigaja jak f16. i to doslownie. Mimo wszystko moje papugi wiedza ze klatka to ich dom w ktorym spedzaja swoj czas podczas mojej nieobecnosci i spedzaja w niej noc. nauczone sa na tyle ze wieczorem same do niej wchodza albo podstawiam reke kiedy np sa na szafce lub karniszu i mowie "idziemy do klatki" same wskakuja na reke i tak podprowadzam je do klatki gdzie wchodza na swoje ulubione kolko lub zerdke. Trzeba nauczyc ptaka ze klatka to jego dom. nie ma co rozpuszczac go do latania caly czas i spania poza nia bo nadejdzie czas kiedy nikogo nie bedzie na noc w domu i co wtedy? papuga sila wsadzona do klatki bedzie? moze cala noc drzec dzioba bo przyzwyczajona jest do innego spania albo rano pozostawiona bez opieki cos "narobi" przegryzie swoim silnym dziobem kable itd itd.Ja tez stosuje klatke jako poniekad kare. kiedy moje aleksy za bardzo sie rozbrykaja to mowie glosno " stop" "bo pojdziecie do klatki." jak kilkakrotnie nie reaguja to otwieram klatke i mowi idziemy do klatki podstawiam reke i podprowadzam je. wchodza same mimo ze nie sa zadowolone z tego bo buszuja po klatce i przez chwile krzycza. teraz tak sie nauczyly ze na samo slowo stop przestaja rozrabiac i czasami nawet same leca na klatke lub line zawieszona nad klatka na ktorej sie bawia. co do scierania dzioba to przede wszystkim swierze galazki drzew ja podaje brzoze jablon i wierzbe placzafa i oczywiscie zerdke kamienna ktora bardzo lubia scierac dzioby o nia.

Niestety sam wiem ze mam za mala klatke dla swoich wielkich ale az takiej tragedii nie ma. narazie ciezko mi o nowa klatke bo za duzo wydatkow mam od dluzszego czasu. niestety tez nie moge zrobic pokoju dla papug calego bo miejsca takowego nie mam. dlatego nauczylem swoje papugi ze moj pokoj to moj pokoj w ktorym moga polatav itd ale klatka to ich domek. w ktorym sobie mieszkaja i tak ma byc. Piszesz "nauczyl sie" a to poniekad my mamy go nauczyc niektorych zachowan itd. Tak ja my ;) jestesmy tacy jak nas wychowali rodzice. tak i my jestesmy dla naszego pupila rodzicami i musimy sobie go wychowac zeby pozniej nie miec problemo

deasy
Miłośnik ptaków
Posty: 75
Rejestracja: śr gru 12, 2012 18:15
Ptaki które hoduję: Aleksandretty obrożne, żako :D
Lokalizacja: śląsk
Kontakt:

#68

Post autor: deasy » pt lut 01, 2013 08:48

To umocuj jakieś gałązki NA zewnątrz klatki. Będzie miał zajęcie i będzie o co wyczyścić dziobek.

Bafango
Posty: 93
Rejestracja: pt mar 08, 2013 16:40
Ptaki które hoduję: Jeszcze nic konkretnego
Lokalizacja: Strzybnik
Kontakt:

#69

Post autor: Bafango » ndz mar 31, 2013 21:35

Witam

W sobotę kupiłem samca aleksandretty większej. Co prawda kiedy po nią podjechałem praktycznie się rozmyśliłem widząc stan pazurów u papugi, lecz gdy usłyszałem, że papuga z 2005 roku miała cały czas praktycznie podcinane lotki to zrobiło mi się jej żal. Proszę więc o pomoc czy z tych pazurów coś będzie? Jeśli potrzeba lepszych zdjęć proszę pisać. Proszę również od razu o ocenę dzioba.
Pozdrawiam
Dodam tylko tyle, że niektóre pazurki są zupełnie proste i długie a niektóre bardzo krótkie.
Usunęłam linki do zdjęć z powodu utraty ich działania w Zapodaj.net. By w przyszłości uniknąć takiego stanu rzeczy proszę zdjęcia wstawiać bezpośrednio na forum
Ostatnio zmieniony czw cze 06, 2013 10:32 przez Bafango, łącznie zmieniany 1 raz.
Pick it, Pack it
Fire it up, come along
And take a hit from the bong

Awatar użytkownika
sqrczybyk
Posty: 425
Rejestracja: wt mar 08, 2011 10:30
Ptaki które hoduję: Żako Kongijskie, Kakadu żółtolica
Lokalizacja: Koziegłowy/Poznań
Kontakt:

#70

Post autor: sqrczybyk » ndz mar 31, 2013 23:22

Moja samica także ma jeden pazur na baczność-prosty... natomiast nie posiadam wiedzy czy to prawidłowe,czy może tak być.
Odnośnie dzioba,to bardzo ładny,widać że rąbie drzewo :mrgreen:

Bafango
Posty: 93
Rejestracja: pt mar 08, 2013 16:40
Ptaki które hoduję: Jeszcze nic konkretnego
Lokalizacja: Strzybnik
Kontakt:

#71

Post autor: Bafango » śr kwie 03, 2013 11:43

O dziobie już się dowiedziałem czego chciałem mnie obecnie interesują pazury czy coś da się zrobić z takimi pazurami czy do weta trzeba jechać.
Pick it, Pack it
Fire it up, come along
And take a hit from the bong

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#72

Post autor: Krysia- » śr kwie 03, 2013 12:26

Bafango, sam z pazurami nic nie zrobisz a i my poprzez internet niewiele możemy zdziałać. Łatwo jest zaszkodzić, trudniej szkodę naprawić .....
Odżałuj trochę kasy, jedź do weta od ptaków , niech zobaczy fachowym okiem , może cokolwiek skoryguje. Do Rybnika lub do Knurowa http://aleksandretta.pl/forum/viewtopic.php?t=3898 jeśli u Ciebie nie ma.
Stan pazurów nie jest taki najgorszy, ważne, że wogóle je ma.
Nie wiadomo czy to wada genetyczna że tak dziwnie niektóre z nich rosną, czy przyczyną było jakieś miękkie podłoże po którym papuga chodziła, czy nie odpowiednie żerdki miała, czy, czy może złamane są, .... można się tylko domyślać.

Bafango
Posty: 93
Rejestracja: pt mar 08, 2013 16:40
Ptaki które hoduję: Jeszcze nic konkretnego
Lokalizacja: Strzybnik
Kontakt:

#73

Post autor: Bafango » śr kwie 03, 2013 12:52

Dobrego i sprawdzonego weta mam we Wodzisławiu Śląskim. Czy przyczyną tak powykrzywianych pazurów mogło być to, że ptak praktycznie cały czas siedział na cieniutkich żerdziach?
Pick it, Pack it
Fire it up, come along
And take a hit from the bong

Bafango
Posty: 93
Rejestracja: pt mar 08, 2013 16:40
Ptaki które hoduję: Jeszcze nic konkretnego
Lokalizacja: Strzybnik
Kontakt:

#74

Post autor: Bafango » śr kwie 03, 2013 13:08

Ok to już wszystko wiem, poprzedni właściciel ptaka sam mówił, że cały czas miał podcinane lotki i chodził po ziemi cały czas no i żerdzie miał gładkie i cienkie. W tym układzie profilaktycznie się umówię do weta niech rzuci na to okiem może się da coś zrobić z tymi pazurkami.

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc !!!
Pick it, Pack it
Fire it up, come along
And take a hit from the bong

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#75

Post autor: Krysia- » śr kwie 03, 2013 13:24

Żerdzie powinny być tak grube w obwodzie by pazurki nie były w stanie się dotykać.
No właśnie, tak min się kończy podcinanie lotek papugom :evil: a masa ludzi preferuje takie pseudozabiegi :evil:
Proszę byś po wizycie u weta napisał parę słów w temacie :-D co wet zalecił, co zrobił......
Jeśli masz dobrego, wartego polecenia wet w Wodzisławiu Śl, to proszę byś podał namiary zakładając nowy temat tu http://aleksandretta.pl/forum/viewforum.php?f=164 czym przysłużysz się innym potrzebującym.

Bafango
Posty: 93
Rejestracja: pt mar 08, 2013 16:40
Ptaki które hoduję: Jeszcze nic konkretnego
Lokalizacja: Strzybnik
Kontakt:

#76

Post autor: Bafango » pn kwie 29, 2013 11:16

W końcu znalazłem czas na wizytę u weta, tydzień temu byłem, przyciął ładnie pazury i póki co jest ok. Mam czekać i obserwować czy będą teraz prawidłowo rosnąć, niestety jest z pazurów prawdopodobnie nie odrośnie, ale póki co wszytko się normuje :D
Pick it, Pack it
Fire it up, come along
And take a hit from the bong

Awatar użytkownika
iwona1983
Posty: 33
Rejestracja: wt cze 21, 2011 10:26
Ptaki które hoduję: aleksandretta
Lokalizacja: B-B

#77

Post autor: iwona1983 » pn kwie 29, 2013 16:33

Pomocy :cry:
Ciapuś miał rozdwojony dziobek, dostawał, owoce, warzywa, jajo, ogórek zielony itd itd , dzisiaj patrzę i ma juz uszczerbiony :-( co robić??
Załączniki
IMAG0286.jpg
IMAG0287.jpg

Awatar użytkownika
sqrczybyk
Posty: 425
Rejestracja: wt mar 08, 2011 10:30
Ptaki które hoduję: Żako Kongijskie, Kakadu żółtolica
Lokalizacja: Koziegłowy/Poznań
Kontakt:

#78

Post autor: sqrczybyk » wt kwie 30, 2013 18:23

Według mnie... to normalny przykład dzioba u aleksandretty ;-)
rozwarstwienie,to raczej łuszczenie i jest O.K.
podawaj gałązki niech sobie skubie... na czymś muszą ścierać te dzioby :-D

gawelbdg
Posty: 2
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 12:22
Ptaki które hoduję: aleksandretta sliwogłowa
Lokalizacja: bdg

#79

Post autor: gawelbdg » ndz cze 23, 2013 12:38

witam wszystkich :)

...zakupilem pare dni temu alekse śliwoglową i chcialem zebyście zobaczyli fotkę z jej pazurami... ktorych pare sztuk brakuje.... czy one odrosną czy nie ? miałem wcześniej falistą i miała wszystkie pazury

w załacznikach 2 fotki ... pozdrawiam
Załączniki
pazury.jpg
pazury
sliwka.jpg
Śliwka

Awatar użytkownika
sqrczybyk
Posty: 425
Rejestracja: wt mar 08, 2011 10:30
Ptaki które hoduję: Żako Kongijskie, Kakadu żółtolica
Lokalizacja: Koziegłowy/Poznań
Kontakt:

#80

Post autor: sqrczybyk » ndz cze 23, 2013 12:53

gawelbdg pisze:czy one odrosną czy nie ? miałem wcześniej falistą i miała wszystkie pazury

nigdy już nie odrosną... miałeś falistą,ale aleksa nie żywi się prosem-mieszanką dla falek.
Poczytaj na forum jest obszerny dział o żywieniu aleksandrett.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zdrowie aleksandrett i opieka nad nim”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość