Krwawiący dziób

Będziemy omawiać co zrobić żeby nasza papuga żako czuła się bardzo dobrze- i jak zadbać o to żeby dożyła z nami razem ( 80-lat )

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Aga_Horacy
Posty: 16
Rejestracja: pn sty 30, 2012 11:02
Ptaki które hoduję: Żako kongijskie
Lokalizacja: Warszawa

Krwawiący dziób

#1

Post autor: Aga_Horacy » wt wrz 03, 2013 23:44

Drodzy forumowicze,

Horacy dzisiaj podczas wolnych lotów w coś przyłożył (nie widziałam w co) i po lądowaniu na podłodze zauważyłam że krew kapie mu z dzioba. Potem przestała. Jednak po następnym locie znowu poleciało kilka kropel... Sytuacja wydawała mi się opanowana - jednak Horacy dziwnie obgryzał jeden pazur, albo sobie nim grzebał w dziobie. Po powrocie do klatki zauważyłam że nadal grzebie i też kilka kropel poleciało. Mam wrażenie że ten dziób go boli - je bokiem miękkie rzeczy, fistaszka też ledwo co zjadł a słonecznika nie tyka... ledwo się wspina dziobem... Czasem zapiszczy... Czy ktoś z Was miał podobną sytuację??

Pozdrawiam i czekam na porady.

papugi
Posty: 150
Rejestracja: śr mar 30, 2011 06:08
Ptaki które hoduję: szare, kakatoes
Lokalizacja: Kanada
Kontakt:

#2

Post autor: papugi » śr wrz 04, 2013 03:59

Halo,
gdy ptak zlamie czubek dziobu trzeba go wlozyc do klatki aby sie uspokojil in nie fruwal...ruch zwieksza plyw krwi.

Mozna, jesli krew bardzo leci, (co moze byc niebezpieczne) wlozyc make albo to papke z zielonej gliny to leczenia (argile verte)...Tak ten dziob boli i ptak ma trudnosci z jedzeniem przez pare dni..mozna wiec podac cos miekiego do jedzenia.

Istnieje tez przeciwko bolu produkt homeopatyczny bardzo skuteczny u papug...
camilia od companji boiron... mozna zamuwic na internecie.


czycze aby jutro bylo lepiej...ale trzymaj go spokojnie.

Aga_Horacy
Posty: 16
Rejestracja: pn sty 30, 2012 11:02
Ptaki które hoduję: Żako kongijskie
Lokalizacja: Warszawa

#3

Post autor: Aga_Horacy » śr wrz 04, 2013 09:16

Okej dziękuję - dzisiaj posiedzi w klatce. Bardzo nie leci... Znalazłam krople krwi dzisiaj na papierze w klatce ale nie wiem czy jest z wieczora czy z rana dzisiaj - bo zaschnięta. Czytałam że należy podawać kaszę, ryż itd - tak będę robić.

Jeśli chodzi o lek, to czekałabym trochę zanim by przyleciał - na razie spróbuję bez...

Dziękuję bardzo za odpowiedź i pomoc!

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#4

Post autor: Krysia- » śr wrz 04, 2013 12:39

Do zatamowania krwi służy zwykły ałun ( do nabycia w aptece, mężczyźni używają gdy zatną się podczas golenia) Taki ałun powinnaś mieć zawsze ,,pod ręką" ot tak na wszelki wypadek.
A swoją drogą, to powinnaś z żaczkiem iść do weta, by sprawdził i ocenił jaka jest rana i ewentualnie dał leki zapobiegające.
Tu viewtopic.php?f=164&t=103&view=unread#unread masz namiary na sprawdzone lecznice w Warszawie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Troska o zdrowie/pierwsza pomoc-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość