Zadarty pazurek

Będziemy omawiać co zrobić żeby nasza papuga żako czuła się bardzo dobrze- i jak zadbać o to żeby dożyła z nami razem ( 80-lat )

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

herman
Posty: 19
Rejestracja: śr gru 30, 2015 12:48
Ptaki które hoduję: żako kongijskie

Zadarty pazurek

#1

Post autor: herman » czw mar 12, 2015 00:03

Witam, dziś zauważyłem, że Tofik ma chyba zadarty pazurek?
Co z tym zrobić?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z góry dzięki :)

Awatar użytkownika
wojtek
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 1646
Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 17:59
Ptaki które hoduję: Senegalki
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

#2

Post autor: wojtek » czw mar 12, 2015 06:06

Ma amputowany pazur. Czasem niewdzięczni rodzice robią to młodym.
Jeśli nie pomagasz to nie przeszkadzaj.

herman
Posty: 19
Rejestracja: śr gru 30, 2015 12:48
Ptaki które hoduję: żako kongijskie

#3

Post autor: herman » czw mar 12, 2015 08:13

Nie ma amputowanego pazura

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1433
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#4

Post autor: WOJTEKZ » czw mar 12, 2015 14:43

Ptak musiał o coś zaczepić i naderwał pazurek. Trzeba czekać na samozagojenie. Możesz posmarować pioktaniną , zasusza rany.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

herman
Posty: 19
Rejestracja: śr gru 30, 2015 12:48
Ptaki które hoduję: żako kongijskie

#5

Post autor: herman » czw mar 12, 2015 15:07

Pewnie o linę zahaczył
Czyli rozumiem, że jak się zagoi to pazurek wróci na "swoje miejsce"? Czy ewentualnie będzie schodził? A jeśli by zszedł to odrośnie nowy?

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1433
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#6

Post autor: WOJTEKZ » czw mar 12, 2015 15:46

Jeżeli się zagoi to wszystko będzie ok, natomiast jeżeli pazurek by odpadł to nowy już nie odrośnie.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

herman
Posty: 19
Rejestracja: śr gru 30, 2015 12:48
Ptaki które hoduję: żako kongijskie

#7

Post autor: herman » czw mar 12, 2015 15:50

Tu jest delikatnie zadarty to mam nadzieję, że nie zejdzie..?

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#8

Post autor: pysia34 » pt mar 13, 2015 06:52

Wojtek zdziwiłbyś się :) U mojego kakadu kiedy pierwszy raz stracił paznokieć też Tomek Piasecki powiedział, ze nie urośnie :( Krwią wtedy zachlapał całe ściany. Paznokieć ku mojemu zdziwieniu już po kilkunastu dniach zaczął odrastać, po dwóch miesiącach był już duży ale dla odmiany biały a nie jak pierwszy czarny. Przy drugim razie jak go gdzieś znowu wsadził to byłam już wściekła bo wydawało mi się że raz mógł mieć farta ale dwa razy i o dziwo paznokieć znowu mu odrósł kolejny raz właściwie nadal odrasta i znowu jest jak ten poprzednio biały. Więc pomimo tego ze dwukrotnie stracił paznokcia dwa razy mu on odrósł. Wszystko zależy od tego czy zrąb paznokcia został uszkodzony czy nie. Moim zdaniem nie została i paznokieć nie powinien nawet zejść w tym przypadku.

herman
Posty: 19
Rejestracja: śr gru 30, 2015 12:48
Ptaki które hoduję: żako kongijskie

#9

Post autor: herman » pt mar 13, 2015 07:34

To trochę mnie Pani uspokoiła :) Jestem tylko ciekaw czy jeśli nie odpadnie to po zagojeniu wróci na "swoje" miejsce czy też będzie cały czas zadarty tj. lekko uniesiony...

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#10

Post autor: pysia34 » pt mar 13, 2015 08:03

trudno powiedzieć, obserwuj

herman
Posty: 19
Rejestracja: śr gru 30, 2015 12:48
Ptaki które hoduję: żako kongijskie

#11

Post autor: herman » pn mar 16, 2015 13:41

Ładnie zaczęło się już goić.. Jednak rano wstaję i patrzę a tu pazurek cały okrwawiony.. Tofik musiał znowu coś wywinać. Jakiego najlepiej środka użyć aby to odpalić, zasuszyć i przyspieszyć gojenie? Wyczytałem, żeby zastosować Vagothyl.. Może macie jakieś propozycje i doświadczenie? Muszę jeszcze dodać, że Tofik jest i nas dopiero od dwóch tygodni i jest w trakcie oswajania więc przez próbaę jego złapania może sobie zrobić jeszcze większej krzywdy.. albo komuś oddziobie rękę ;)

pysia34
Posty: 558
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#12

Post autor: pysia34 » pn mar 16, 2015 13:48

dokładnie to vagothyl pali tkankę i stosuje się go tam gdzie nie chcemy aby się zrosło a wygoiło więc odpada moim zdaniem lepiej popryskaj odkazalnikiem typu oktanisept i zostaw, lub nic nie rób

herman
Posty: 19
Rejestracja: śr gru 30, 2015 12:48
Ptaki które hoduję: żako kongijskie

#13

Post autor: herman » pn mar 16, 2015 13:52

Myślałem może o tribioticku ale to bym musiał go złapać i nie wiem czy dobry pomysł bo jednak papugi czyszczą pazurki dziobem i może to zjeść

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#14

Post autor: Krysia- » pn mar 16, 2015 14:52

guy, do zasuszenia rany najlepiej zastosuj normalny ałun (dwunastowodny siarczan glinowo-potasowy - naturalnego pochodzenia minerał) (działanie ściągające i aseptyczne ), taki jak mężczyźni stosują po zacięciu przy goleniu. Ałun w żaden sposób nie jest szkodliwy dla ptaków. Spokojnie możesz ptaka złapać i tym środkiem opatrzyć rankę nie niepokojąc się, że coś tam zje. Nawet jeśli, to i tak nic złego się nie stanie.
guy pisze:..... rano wstaję i patrzę a tu pazurek cały okrwawiony.. Tofik musiał znowu coś wywinać.......

Nie koniecznie musiał coś ,,wywinąć"
Musisz wymienić linę bo to ona moim zdaniem jest przyczyną nieustannych zadarć pazurków. Ptak pazura zaplącze w tych ,,nitkach" szarpie się w celu uwolnienia, kontuzja gotowa..
O linach masz temat viewtopic.php?f=105&t=1649&p=59313#p59313

herman
Posty: 19
Rejestracja: śr gru 30, 2015 12:48
Ptaki które hoduję: żako kongijskie

#15

Post autor: herman » pn mar 16, 2015 15:00

Myślałem właśnie o wymianie liny, ale została ona zakupiona w specjalnym sklepie dla papug..

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#16

Post autor: Krysia- » pn mar 16, 2015 15:53

guy pisze:......została ona zakupiona w specjalnym sklepie dla papug..

Nie ma czegoś takiego jak specjalny sklep dla papug bo to nie apteka gdzie są tylko specyfiki na recepty lub bez.
Pamiętaj, wszystko , nawet lina czy piasek jest TOWAREM, a każdy towar służy do zarabiania kasy przez sprzedających, którzy nie koniecznie się znają na rzeczy <nerwus> Jak tylko wyczują, że potencjalny klient jest ,,zielony w temacie" wcisną wszystko, nawet kit czy pampersy bo ptaki ,,walą" wszędzie ............. lub wędkę do łowienia ryb czy kalosze bo wg. nich, ptaki lubią się bawić ...... Owszem, lubią, ale nie wszystkim ,,co się świeci"
Od zdrowego rozsądku właściciela papug zależy czy da ,,się wpuścić w maliny" i zakupi co sprzedawca podyktuje (byle zarobić) i straci kasę na badziewie do niczego się nie nadające, a wręcz czasami zagrażające życiu czy zdrowiu ptaka.
Radzę powtórnie : zmień linę. Ewentualnie zamiast liny daj drążki koniecznie z korą z lipy, brzozy, wierzby, klonu, jesionu, topoli, wierzby, jarzębiny, leszczyny, grabu, jaworu, rokitnika, bzu (lilaka) osiki , jabłoni, gruszy ..... liściastych oprócz dębu i orzecha włoskiego.
Ptak sobie i pazury naturalnie będzie ,,piłował" i dziób. Będzie miał zajęcie korując drążki , do organizmu wprowadzi korzytstne dla zdrowia makro i mikroelementy.

herman
Posty: 19
Rejestracja: śr gru 30, 2015 12:48
Ptaki które hoduję: żako kongijskie

#17

Post autor: herman » pn mar 16, 2015 16:16

Mamy świeżo ścięte gałęzie wierzby.. gdzieś na forum czytałem, że trzeba je wyparzyć przed założeniem ptakom.. to prawda?

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1627
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#18

Post autor: Krysia- » pn mar 16, 2015 16:22


ODPOWIEDZ

Wróć do „-Troska o zdrowie/pierwsza pomoc-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość