agresywna samiczka

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Awatar użytkownika
Al
Posty: 1339
Rejestracja: pt paź 05, 2007 15:30
Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

agresywna samiczka

#1

Post autor: Al » śr lis 15, 2017 17:53

czy to możliwe aby samiczka rozelli byla tak agresywna, że atakuje samce omal ich nie zabijajac ? dostałam samiczkę, 5 letnia, była w domu,znudziła sie i trafila do mnie, dałam ja do mojego starego ponad 24 letniego samca, po ok. tygodniu zaczęla go przesladować.Musiałam ją oddzielić, bo by go zabiła. Potem trafił do mnie 10 letni samczyk, prawie całe lato byly razem w wolierze i byl spokój, teraz w pomieszczeniu zimowym, powtórka z rozrywki, atakuje samca jak oszalała, znowu musiałam ją dac osobno - to jej zdjecie
P4180071.JPG

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1353
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#2

Post autor: WOJTEKZ » śr lis 15, 2017 18:03

Czasem tak bywa że są agresywne samiczki. Kiedyś miałem podobny przypadek w swojej hodowli , tylko że samica zabiła mi samca. Również była dorosła i z wcześniejszej rozmowy z hodowcą wiedziałem że ptak jest agresywny i potrafi zabić samca. Tak było też i u niego, po prostu nie nadawała się do dalszej hodowli. Po tym fakcie ptak został sprzedany i miał zostać pupilem domowym.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Żywienie-zdrowie-hodowla rozelli”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości