Zachowanie pary rozelek - czy to normalne ?

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

CBŚ
Posty: 31
Rejestracja: pt paź 24, 2008 18:35
Ptaki które hoduję: Rozella,Katarzynka
Lokalizacja: Bielsko

#1

Post autor: CBŚ » pt sty 09, 2009 19:15

Mam jeszcze jedną sprawe .
Samiec zaczyna przeganiać samice z basenu, żerdki, od jedzenia
Samica zaczeła bac się go.
Ucieka jak on sie zblizy do niej
Czy to jest normale zachowanie 2 papóg jak są razem?
Samiec cały czas patrzy co samica robi , jak sie mu cos nie spodoba to ją przegania (tak jak by atakował ale delikatnie)
A co siekaw to spią na jednej żerdzi 10cm od siebie

sajga
Posty: 94
Rejestracja: sob lis 10, 2007 22:04
Ptaki które hoduję: aleksandretty ob., modrolotki,faliste, nimfy,gołąbki egzotyczne
Lokalizacja: wielkopolska

#2

Post autor: sajga » sob sty 10, 2009 14:47

Nic nie napisałeś od kiedy są razem.
sajga

Awatar użytkownika
JC
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 1033
Rejestracja: wt lis 28, 2006 22:59
Ptaki które hoduję: gołębie egzotyczne, papugi małe i srednie, zeberki
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

#3

Post autor: JC » sob sty 10, 2009 15:05

U rozelli to raczej norma. To nie są ptaki które się tulą do siebie, a i samce są znacznie agresywniejsze niż samice. Często nawet samice są zabijane przez samce. Co prawda u białolicych jeszcze z czyms takim się nie spotkałem, ale u królewskich, słomkowych czy szczególnie bladogłowych jest to spotykane.

Awatar użytkownika
walh
Posty: 194
Rejestracja: ndz mar 25, 2007 11:49
Ptaki które hoduję: Tylko Aleksandretty Chińskie
Lokalizacja: Racibórz

#4

Post autor: walh » sob sty 10, 2009 16:06

u mnie to normalne.... Zawsze samiec Przegania samicę tylko w okresie Lęgowym samice są agresywniejsze i dochodzi do podkarmiania

Michallip
Posty: 435
Rejestracja: wt sty 09, 2007 19:57
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: pomorskie
Kontakt:

#5

Post autor: Michallip » ndz sty 11, 2009 10:05

CBS- najprawdopodobniej Twoje papugi szykują się do legów. Obserwuj je bo tak jak pisał JC samiec zbyt mocno moze prześladować samice. Jesli faktycznie śledzi ją przez cały czas, nie dopuszcza do pokarmu itp warto przenieść ptaki do większej woliery i nieco przyciąć samcowi lotki w jednym ze skrzydeł
-------------------------------------
www.moje-papugi.pl

Awatar użytkownika
JC
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 1033
Rejestracja: wt lis 28, 2006 22:59
Ptaki które hoduję: gołębie egzotyczne, papugi małe i srednie, zeberki
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

#6

Post autor: JC » ndz sty 11, 2009 13:18

Nie potrzeba stosować tak drastycznych środków w przypadku białolicych - jak podcinanie lotek. Jak pisałem wcześniej, w przypadku tego gatunku, nie stwierdzono żadnych powaznych uszkodzeń ciała. A przeganianie odbywa się bezkrwawo. Po prostu samiec pokazuje tylko, że "on tu rządzi" :-D

Michallip
Posty: 435
Rejestracja: wt sty 09, 2007 19:57
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: pomorskie
Kontakt:

#7

Post autor: Michallip » ndz sty 11, 2009 13:29

U mnie akurat białolice są bardziej agresywne niz królewskie. Samczyk białolicej faktycznie jest nadpobudliwy. U królewskich para dobrała się znakomicie (tak swoją drogą - JC dzięki za samczyka!). Oba ptaki siedzą zawsze na tej samej gałęzi, często się karmią i samczyk jest bardzo spokojny. Pewnie za jakies 2-3 tygodnie wstawię im budkę.
-------------------------------------
www.moje-papugi.pl

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1433
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#8

Post autor: WOJTEKZ » ndz sty 11, 2009 16:57

JC pisze:Nie potrzeba stosować tak drastycznych środków w przypadku białolicych - jak podcinanie lotek. Jak pisałem wcześniej, w przypadku tego gatunku, nie stwierdzono żadnych powaznych uszkodzeń ciała. A przeganianie odbywa się bezkrwawo. Po prostu samiec pokazuje tylko, że "on tu rządzi" :-D


Czasami takie okazywanie wyższości kończy się śmiercią jednego z ptaków. Miałem w swojej hodowli 2 lub 3 takie przypadki (jednak to na przestrzeni 30 lat) były też i u znajomych hodowców w moim mieście.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

Awatar użytkownika
JC
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 1033
Rejestracja: wt lis 28, 2006 22:59
Ptaki które hoduję: gołębie egzotyczne, papugi małe i srednie, zeberki
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

#9

Post autor: JC » ndz sty 11, 2009 17:10

U białolicych :!: :?: Nigdy nie słyszałem o takim przypadku, gdy pary były porozdzielane. Natomiast zadarzały, nawet raz u mnie, gdy w jednej wolierze przebywało kilka par rozelli białolicych.

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1433
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#10

Post autor: WOJTEKZ » ndz sty 11, 2009 17:13

Miałem samicę która zabiła samca i samca który zabijał samice . Ptaki zawsze siedziały w parach.
Oczywiście że piszę o białolicych.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

Awatar użytkownika
coco39
Posty: 838
Rejestracja: sob lis 25, 2006 12:29
Ptaki które hoduję: papugi
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

#11

Post autor: coco39 » ndz sty 11, 2009 22:06

U mnie w roku ubiegłym było tak że samica przed samcem chowała się w budce przez pierwsze chyba 2 tygodnie tak ją atakował ale w końcu para wyprowadziła 5 dorodnych młodych.
CBŚ,jak widać po wypowiedziach moich poprzedników i mojej skromnej osóbki (w porównaniu do moich" przedmówców" mam znikome doświadczenie) zgodnie z tytułem tematu "czy to normalne " - tak jak najbardziej normalne z tym że zawsze trzeba ptaki obserwować bo każdy ptak jest inny.
Pozdrawiam
ArekP
http://arek-papugi.eu/

Awatar użytkownika
JC
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 1033
Rejestracja: wt lis 28, 2006 22:59
Ptaki które hoduję: gołębie egzotyczne, papugi małe i srednie, zeberki
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

#12

Post autor: JC » pn sty 12, 2009 10:42

Za 13 lat, będziesz miał takie same doświadczenie, ale nie wiem, czy z tego będziesz zadowolony ;-) Ja wolałbym mieć Twoje ;-) :-( ;-)

CBŚ
Posty: 31
Rejestracja: pt paź 24, 2008 18:35
Ptaki które hoduję: Rozella,Katarzynka
Lokalizacja: Bielsko

#13

Post autor: CBŚ » wt sty 27, 2009 18:28

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi.
Co do zachowania parki
To wychodzi że tak musi być że ją przegania , nie jest to cały czas tylko czasami.
Od 3 dni samiec karmi samice ;-)
Biega za nią a ona ucieka
Pozwala jej jeść normalnie tylko casami przegoni.
W basenie razem się myją :-D
Pozatym mają się dobrze

CBŚ
Posty: 31
Rejestracja: pt paź 24, 2008 18:35
Ptaki które hoduję: Rozella,Katarzynka
Lokalizacja: Bielsko

#14

Post autor: CBŚ » ndz lut 22, 2009 22:14

Witam ponownie
Mam kolejną porcje pytań "czy to normalne" lub "co to znaczy"
1. Samiec karmi samice 3-6 razy raz za razem a następnie ją atakuje a ona ucieka , co to znaczy ? czy to normalne?
dodam że podczas karmienia jak ona zabierze jedzenie z dzioba to on rozszeża ogon i dzwiga ramiona i sobie zagwiżdze.
2. Siedzą sobie nagle ona tak delikatnie zamruczy wtedy on przybiega do niej i stukają się dziobami, co to znaczy ?
3, tak z 4 razy na dzień on dostaje jakiegoś szału strasznie skacze , biega szaleje , bardzo głośno się zachwuje rozszeża ogon , strasznie szczeka (tak to nazywamy) i biega za samicą i ją atakuje dzibem , ona oczywiście ucieka . co to znaczy?
4, Jak ona wejdzie do budki to on staje przed wejściem i jak ona chce wyjść to on nie pozwala jej wyjść na siłe ją wpycha spowrotem do budki. co to znaczy?

Narazie tyle mam pytań jak coś mi się przypomni zapytam....jeszcze

Awatar użytkownika
wojtek
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 1646
Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 17:59
Ptaki które hoduję: Senegalki
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

#15

Post autor: wojtek » pn lut 23, 2009 06:31

Zachowanie godowe. Mają budkę lęgową?
Jeśli nie pomagasz to nie przeszkadzaj.

Awatar użytkownika
walh
Posty: 194
Rejestracja: ndz mar 25, 2007 11:49
Ptaki które hoduję: Tylko Aleksandretty Chińskie
Lokalizacja: Racibórz

#16

Post autor: walh » pn lut 23, 2009 12:56

Dokladnie jak Wojtek powiedzial, Ptaki są w trakcie tokowania....

CBŚ
Posty: 31
Rejestracja: pt paź 24, 2008 18:35
Ptaki które hoduję: Rozella,Katarzynka
Lokalizacja: Bielsko

#17

Post autor: CBŚ » pn lut 23, 2009 18:08

wojtek pisze:Zachowanie godowe. Mają budkę lęgową?

Tak mają budke , troszke małe zainteresowanien od paru dni .
Wczesniej wchodziła pare razy na dzień do niej a teraz już nie
Jeśli zaczeły tokowanie to jak długo one trwa ?

Awatar użytkownika
walh
Posty: 194
Rejestracja: ndz mar 25, 2007 11:49
Ptaki które hoduję: Tylko Aleksandretty Chińskie
Lokalizacja: Racibórz

#18

Post autor: walh » pn lut 23, 2009 18:34

Trudno to swierdzić, Ale jak zaczely Tokować(zachowania godowe) To zmierzają do rozmnążania... Daj im kostke wapienną lub sepię podawaj jajko lub mieszankę jajeczną.... oraz daj im czas... zazywczaj samiec pierwszy kontroluje gniazdo.... Samica pozniej z kolei... coraz zadziej wychodzi i znosi jaja. Póki co.... Daj im maxymalny spokoj;] i nie kontroluj tak zbytnio budki lęgowej... :->

CBŚ
Posty: 31
Rejestracja: pt paź 24, 2008 18:35
Ptaki które hoduję: Rozella,Katarzynka
Lokalizacja: Bielsko

#19

Post autor: CBŚ » śr wrz 23, 2009 19:33

Witam ponownie po 7 miesiącach
Jak narazie moja parka nie ma młodych
Z tych zacowań nic nie wyszło , od marca zero wchodzenia do budki , samiec karmił ją może co trzy dni ale jakoś dziwnie niby karmił ale inaczej jak w lutym.Pozatym po karmirniu atakował ją dość agresywnie.
Teraz od początku września zaczeły wchodzić do budki , najwięcej on przebywa moze z 15 min siedział w niej po cichu , ona zawsze patrzyła do środka za nim i strasznie skrzeczała.
Ona jak wchodzi to na 1 min i zaraz wychodzi ale on jej nie chce wypuścic z budki.
Strasznie wtedy ją tłucze po głowie jak chce wyjść.
Karmią sie może z 20 razy na dzień , on za nią biega i zachowuje się jak by ją chciał zgwałcić..hehhe
Niestety ona strasznie ucieka przed nim nie da się mu zblizyć na mniej niż 40 cm jedynie jak on zaczyna spiewke przed karmieniem to ona nie ucieka tylko czeka aż podejdzie,
Jeszcze czasami po karmieniu ją pogoni ale mało.
Związku z tym co się dzieje od wrzesnia mam pytanie czy można to nazwać początkiem okresu godowego.??
Bo już nie wiem czy z nich coś bedzie czy nie
Acha co dziwne jeszcze to normalnie kompały sie raz na tydzień a teraz codziennie

Awatar użytkownika
wojtek
EKSPERT-HODOWCA
Posty: 1646
Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 17:59
Ptaki które hoduję: Senegalki
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

#20

Post autor: wojtek » czw wrz 24, 2009 06:13

Może to dwa samce.
Jeśli nie pomagasz to nie przeszkadzaj.

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Pozostałe tematy dotyczące gatunku rozella”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość