Czy wilgotność powietrza ma znaczenie??

o tym co dotyczy wszystkich ptaków

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

swistak
Posty: 9
Rejestracja: sob mar 09, 2013 22:51
Ptaki które hoduję: ...
Lokalizacja: Kraków

jak papugi znoszą upały?

#1

Post autor: swistak » wt mar 19, 2013 23:21

Jak papugi znoszą upały? Zastanawiam się, gdzie mogę w domu umieścić klatkę. Najbardziej pasuje mi miejsce na poddaszu. W zimie nie ma problemu, jednak w lecie często temperatura jest tam dość wysoka i trzeba włączać klimę. Czy jest ona szkodliwa dla ptaków?
Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
garadiela
Posty: 92
Rejestracja: sob lut 06, 2010 12:39
Ptaki które hoduję: Nimfy
Lokalizacja: czestochowa

#2

Post autor: garadiela » pt mar 22, 2013 13:15

Tak samo jak i dla ludzi i innych zwierzat ...Przegrzanie i po ptaku...Jesli nie masz klimy/wentylatora ktory porzadnie schlodzi pomieszzenie do temperatury w ktorej sie da wytrzymac to ja bym nie ryzykowala.

swistak
Posty: 9
Rejestracja: sob mar 09, 2013 22:51
Ptaki które hoduję: ...
Lokalizacja: Kraków

#3

Post autor: swistak » pt mar 22, 2013 19:03

klimę mam, natomiast nie wiem czy zdrowo by bylo dla ptaka, gdyby przybywał on cały dzień w pomieszczeniu z klimą..

pysia34
Posty: 547
Rejestracja: pt lut 24, 2012 07:15
Ptaki które hoduję: duże papugi
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

#4

Post autor: pysia34 » ndz mar 24, 2013 06:26

Nie zdrowo :( Ptaki nie lubią klimatyzacji. Klima to nawiew zimnego powietrza ,które może szybko doprowadzić nawet do zgonu ptaka związanego z infekcją płuc. Rozwija sie to błyskawicznie.

Mr.Pump
Posty: 7
Rejestracja: wt mar 05, 2013 12:20
Ptaki które hoduję: amazonka modrobrewa, senegalka
Lokalizacja: Warszawa

#5

Post autor: Mr.Pump » śr mar 27, 2013 06:39

A tak hipotetycznie, gdybym wyjechał na dłużej >pół roku, w strefę podzwrotnikową, jak zniosłyby to papugi?

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 211
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#6

Post autor: Agata82 » pn lis 26, 2018 09:22

Jak wiecie przygotowuję się do zakupu rudosterki. Po utracie 3 papug wciąż zastanawiam się dlaczego odeszły. Chcę rudosterce przygotować jak najlepsze warunki do życia, i przyszła mi wczoraj jedna rzecz do głowy, mianowicie - mieszkam w nowym domu i mamy ogrzewanie TYLKO podłogowe, z tego co się orientuję powietrze przy takim ogrzewaniu jest dość suche ( nie mamy w domu w zimie wysokich temperatur, ustawiamy nie więcej niż 21 stopni, w nocy po 18) Czy powinnam w zimie papudze nawilżać powietrze jakoś ?? Nie am kaloryferów więc mokra szmata albo pojemnik z wodą na kaloryfer odpada. Doradźcie proszę, może kupić jakiś nawilżacz ??

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1619
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#7

Post autor: Krysia- » pn lis 26, 2018 20:17

Dobry nawilżacz powietrza przyda się i Wam i papudze. Dobrze by było gdyby jakiś pojemnik z wodą stał blisko miejsca, w którym ptak będzie spędzał noce.
Pomyśl również o dużej średnicą np podstawce do kwiatów doniczkowych jako basenie do kąpieli dla ptaka. Parująca z podstawki woda również będzie nawilżała powietrze.

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 211
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#8

Post autor: Agata82 » wt lis 27, 2018 07:32

postawiłam dzisiaj na noc wilgotnościomierz u syna (tam będzie papuga) , po nocy wskazuje prawie 60%.

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 211
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#9

Post autor: Agata82 » wt lis 27, 2018 16:37

wygrzebałam na strychu nawilżacz, który kupiłam po urodzeniu syna z firmy HB (syn miał atopowe zapalenie skóry, ale to już przeszłość, wyrósł) sprawdzę dzisiaj w nocy czy działa - nadal jest alergikiem, więc to może będzie idealne zgranie dla niego i paputa ( nie ma uczulenia na papugi, od razu mówię :D )

dzięki Krysia :)

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 211
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#10

Post autor: Agata82 » wt lis 27, 2018 17:49

ale 80 % jesteś pewna ?? wydaje mi się bardzo dużo

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1619
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#11

Post autor: Krysia- » śr lis 28, 2018 08:18

Nie musi to być akurat 80 %, może być w zakresie 70- 80 parę %.
Przy temperaturach u Ciebie 18-21 st taka wilgotność wogóle nie będzie wyczuwalna. Gorzej by było gdyby temperatura otoczenia oscylowała w granicach 30 lub więcej st C.
Zresztą - masz co trzeba więc wypróbuj :D podejrzewam, że nawilżacz nie będzie w stanie wytworzyć aż takiej wilgotności a wilgotnościomierz nie może stać blisko pary bo pomiar nie bedzie rzetelny :D

radecki
Posty: 11
Rejestracja: pn lis 12, 2018 13:31
Ptaki które hoduję: brak

#12

Post autor: radecki » śr lis 28, 2018 22:17

rozumiem że należy zwrócić uwagę na odpowiednie warunki dla zdrowia papugi ale nie przesadzajmy z tą wilgotnością w domu, o ile zimą wilgotność w odpowiednio wentylowanym domu może spaść dość znacznie i warto ją regulować nawilżaczem to 80% jest zdecydowanie przesadą tym bardziej w pokoju dziecka. Wysoka wilgotność zdecydowanie negatywnie wpływa na zdrowie patrząc na zwiększoną możliwość rozwoju grzyba i pleśni oraz wszelkiego rodzaju infekcje układu oddechowego czy skóry. Pomijam tutaj wpływ wilgoci na stan domu/mieszkania, papieru (np książki) czy chociażby prędkość schnięcia prania...

Nawilżacz powietrza spokojnie podniesie wilgotność powietrza do tej jaką zapragniemy, wystarczy dobrać odpowiedni nawilżacz do metrażu pomieszczenia. Przewymiarowane urządzenie również nie zaszkodzi, automat wyłączy nawilżacz po osiągnięciu odpowiedniej wilgotności. Nie sądzę aby problemem było podniesienie wiglotności z 30% do 60%, powyżej z pewnością nie jest zdrowe. Przy obecnych temp. zewnętrznych przy wyższej wilgotności szyby w oknach będą mokre (bez odpowiedniej wentylacji).

Optymalne maksimum wilgoci w powietrzu dla człowieka to 60%.

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1619
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#13

Post autor: Krysia- » czw lis 29, 2018 06:37

Tu idzie właśnie o okres zimy.
Podczas gdy w większości mamy kaloryfery, które są umiejscowione w jednym miejscu, w tym przypadku jest ogrzewanie podłogowe i temperatura w pomieszczeniu jest rozprowadzana równomiernie. Zatem - powietrze jest wysuszone. No i temperatura wewnątrz nie jest wysoka.
Przy czasowo podniesionej wilgotności, wietrzeniu mieszkania, czy nawet lekkie rozszczelnienie okien nie ma obawy o rozwój grzyba czy pleśni, zwłaszcza, że nawilżacz nie będzie pracował 24 godz na dobę. Mieszkańcy mają swoje zajęcia i wychodzą z domu a nikt przy zdrowych zmysłach nie zostawi urządzenia podłączonego do prądu.
Poza tym gdy wszyscy mieszkańcy domu są zdrowi, to jak w mieszkaniu można złapać infekcję układu oddechowego czy skóry ? Mniejsza z tym.
Każdy ma swoje zdanie <mruga> i postąpi jak będzie uważał za stosowne.
Ja co prawda mam ogrzewanie kaloryferowe. Grzejnik wisi na ścianie prostopadłej do ściany okiennej, wlatujące zimne powietrze nie ma szans na ogrzanie się tak, jakby grzejnik wisiał na ścianie okiennej. Na grzejniku wiszą dwie kamionki z wodą, na parapeciku nad grzejnikiem stoją dwa spore pojemniki z wodą, dodatkowo na stole stoi 33 cm podstawka doniczkowa też z wodą a służy ptakom jako basen, drzwi balkonowe albo w całości uchylone na 5-7 cm lub gdy jest wiatr czy nocą - tylko rozszczelnione. W pokoju 21-23 st C.
Niby powinno być czuć wilgoć a ja i tak noc w noc budzę się pić bo suchość w gardle .... Okna nigdy nie zaparowane.
Mówisz o optymalnej wilgotności ale nie wspominasz przy jakich temperaturach otoczenia <luzik>

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 211
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#14

Post autor: Agata82 » czw lis 29, 2018 11:32

Wentylacja w domu jest mechaniczna z rekuperacją ( odzysk ciepła zimą). Dzięki za cenne rady :) wypośrodkujemy :D

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 211
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#15

Post autor: Agata82 » sob cze 15, 2019 12:54

Szukałam - nie ma podobnego tematu....

jak pomagacie swoim pulilom w upały, co możemy dla nich zrobić, czego absolutnie nie wolno ??

Piszcie, zauważyłam, że Ruffi ziaja nawet po bardzo krótkim locie- zastanawiam się czy na czas upałów lepiej nie ograniczyć mu latania, by nie męczyć go??
Wstawiłam do klatki kuwetę z wodą...ale Ruffi niezbyt chętnie kąpie się sam....no chybaże te upały go zmobilizują...

Co robić ??

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1619
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#16

Post autor: Krysia- » sob cze 15, 2019 14:29

Przede wszystkim schłodzić powietrze w pomieszczeniu.
Pozamykać okna, zaciagnąc rolety czy zasłony bo szyby się grzeją i ciepło oddają w pokojach. Postawić pojemniki z zimną wodą a do niej wrzucić kostki lodu. Parowanie też nieco obniża temperaturę. Jeśli masz nawilżacz lub oczyszczacz powietrza, to do pojemnika z wodą też wrzuć lód lub żel do zamrażania ( zależy od wielkości wlewu wody ) - można kupić w aptekach ale mrozić niestety w zamrażarce :)
Lotów nie ograniczaj, Ruffi ma swój instynkt i wie kiedy i jaki dystans może przefrunąć. Nawet jak ziaje, to śmiercią nie grozi. Odpocznie sobie, oddech wróci do normalności.
Przestaw klatkę na mniej nasłonecznioną ścianę.
Próbuj spryskiwaczem go kąpać.
Moje barabandy nigdy w upały się nie kąpią a ja ich nie spryskuję. Natomiast jak tylko deszcz zaczyna padać, one natychmiast fruną do kąpieli .

Jeśli używasz wiatraka, nie kieruj nadmuchu na ptaka.

arczer90
Posty: 33
Rejestracja: czw kwie 11, 2019 08:27
Ptaki które hoduję: Piona łuskowana

#17

Post autor: arczer90 » pt lip 26, 2019 06:55

Nigdzie nie znalazłem takiej informacji, a ostatnio zastanawiam się nad zakupem, jeśli nie urządzenia 2 w 1 to chociaż danego oczyszczacza i może nawilżacza. Znalazłem fajny model klimatyzatora Sharp CV-P10PR. U mnie w domu jest sporo kurzu i to odbija się na ptaku.

Adrian1
Posty: 367
Rejestracja: czw lis 03, 2011 11:33
Ptaki które hoduję: Kakadu Alba - para
Lokalizacja: Lubuskie
Kontakt:

#18

Post autor: Adrian1 » sob lip 27, 2019 13:54

Kupując takie urządzenie zrobisz dobrze nie tylko dla ptaka ale i dla siebie. Oczyszczacz spowoduje ze cały kurz roztocza i inny syf bedzie wciągnięty a Ty dzięki temu bedziesz oddychać czystym powietrzem ( odkąd mam to wstaję rano bez bólu głowy i nie z zatkanym nosem!) Że o papudze nie wspomnę :) A nawilżacz powietrza jest świetnym rozwiązaniem na pióra papug :) Odkąd używamy moje kakadu nie mają postrzępionych suchych piór, pomimo tego że mocno pudrują. Polecam taki zakup jak najbardziej. Piękna sprawa. Jedyny minus jest taki, że najlepiej kupić osobno oczyszczacz powitrza i osobno nawilżacz. Nie powiem Ci profesjonalnie dlaczego bo ja (pracuję w sklepie media expert) poszedłem do dziewczyn z działu małego AGD i chciałem właśnie takie coś 2w1. odradziły mi mówiąc ze o takie urzadzenie jak nie zadbasz mega to efekt będzie gorszy niż zanim zacząłem używać te urządzenia. 2 urządzenia osobne. Jedno oczyszcza drugie nawilża. Tak usłyszałem i tak kupiłem.

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1619
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#19

Post autor: Krysia- » ndz lip 28, 2019 05:32

Adrianie - nasłuchałeś się steku bzdur..........
Mam i używam 2 w 1 - oczyszczacz z nawilżaczem. Jest również sterylizacja (zabija roztocza) i jonizacja powietrza. Tej ostatniej wogóle nie włączam.
Urządzenie pracuje wspaniale, jest funkcja sleep, wszystko jest ok, ptakom pomaga, dla mnie jako astmatyka również.......................
Nie rozumiem tego : ,,........ odradziły mi mówiąc ze o takie urzadzenie jak nie zadbasz mega to efekt będzie gorszy ...... "
Jakie mega zadbanie ????
4 filtry w oczyszczaczu pracują rok bez wymiany. A nalać wody do wbudowanego pojemnika ( oczyszczacz głośno sygnalizuje jej brak ) to żadna sztuka, dosłownie chwileczka. Ja wlewam zimną, przegotowaną wodę bo mam twardą i obawiam się osadzenia kamienia w pojemniku.
Po co kupować kilka gratów jak można mieć jeden i na dodatek skuteczny.
Oczyszczacza z nawilżaczem używam pd jesieni do późnej wiosny. Latem gdy trzeba, chodzi klimatyzer.

Adrian1
Posty: 367
Rejestracja: czw lis 03, 2011 11:33
Ptaki które hoduję: Kakadu Alba - para
Lokalizacja: Lubuskie
Kontakt:

#20

Post autor: Adrian1 » ndz lip 28, 2019 11:57

Np nie odkamienianie na czas, nie zmienianie filtrów na czas itd. Akurat nie znam się na tych sprzętach, od tego mam kolezanki z pracy. Skoro tak mi powiedziały to ja im wierzę ;) masa szkoleń na które jeździmy daje jednak jakies wnioski i nie są to rzeczy wyczytane w necie tylko bezpośrednia rozmowa na szkoleniu z producentami. Dlatego mam 2 i jestem zadowolony.

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Ogólnie o wszystkim związanym z ptakami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość