Nauka latania po mieszkaniu

czyli jak postępować z papugą

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

chrum

Nauka latania po mieszkaniu

#1

Post autor: chrum » wt paź 25, 2011 22:14

Witam,
Czy zastanawialiście się kiedyś jak nauczyć papugę latania po mieszkaniu, tak żeby nie zrobiłą sobie przy tym krzywdy?

Awatar użytkownika
Al
Posty: 1503
Rejestracja: pt paź 05, 2007 15:30
Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

#2

Post autor: Al » śr paź 26, 2011 10:47

chrum, Papugi nie uczymy latać, ona już to potrafi. Ty masz tylko zapewnic jej bezpieczenstwo - zasłonięte okna np. firanką, Zabezpieczenie wszelkich szczelin np. za szafa gdzie ptak moze wpaść

gosiiiaczek
Posty: 65
Rejestracja: wt lip 12, 2011 14:44
Ptaki które hoduję: nic
Lokalizacja: Bydgoszcz

#3

Post autor: gosiiiaczek » czw paź 27, 2011 15:12

szczerze mówiąc to nie rozumiem o co pytasz pisząc
chrum pisze: jak nauczyć papugę latania po mieszkaniu, tak żeby nie zrobiła sobie przy tym krzywdy?


chyba tylko tak, aby jej nie rozwieszać jakichś sznureczków, nie zamykać jej drzwi "przed nosem".
Papugi umieją latać i mają też chyba jakąś orientację przestrzenną. Jeśli będzie chciała gdzieś usiąść a nie wyjdzie jej to za pierwszym razem, to będzie druga próba albo nawet trzecia, możesz być pewien że usiądzie w końcu tam, gdzie zamierzała :)

chrum

#4

Post autor: chrum » czw paź 27, 2011 22:11

OK, miałem na myśli ptaka który prawdopodobnie nigdy wcześniej nie latał po mieszkaniu. Rozumiem że pamiec gatunku nie przewiduje takich przeszkód jak ściany, czy sufit ograniczający pułap loty do nie całych trzech metrów. Zakłądam, że pierwsze loty, kiedy trzeba przelecieć kilkanaście metrów, wpasowywując się dokładnie w drzwi i pamiętać żeby nie rozpędzać się w rogach pomieszczeń mogą stanowić pewną trudność. Oczywiście byc może się mylę...

gosiiiaczek
Posty: 65
Rejestracja: wt lip 12, 2011 14:44
Ptaki które hoduję: nic
Lokalizacja: Bydgoszcz

#5

Post autor: gosiiiaczek » pt paź 28, 2011 16:30

ja powiem tak, kiedy pierwszy raz wypuściłam moją aleksę to nie miała ona żadnych problemów z lataniem po pokoju.

Awatar użytkownika
Violetta
Posty: 13
Rejestracja: sob cze 28, 2014 21:36
Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrożna

#6

Post autor: Violetta » śr lip 09, 2014 20:07

Pierwszy lot mojego Roko był straszny...okna zasłonięte firanki, zasłony, a mimo wszystko prześlizgną się górą pomiędzy firanką a karniszem i próbował wylecieć przez szybę :-( Za chwile znowu odleciał i rąbną o ścianę...Przestraszyłam się podniosłam bidulkę z podłogi i wsadziłam do klatki...Dziś stwierdziłam że wypadało by znowu spróbować, bo przecież nie będę go ciągle trzymać w klatce...iii dziś było o wile lepiej chętnie wyfruną (wcześniej dłuuuugo się namyślał wyjść czy nie wyjść :-))
Wyglądało to o wiele lepiej upatrzył sobie gdzie lądować w ogóle to latał jakoś ostrożniej niestety wpadka z oknem znowu była...
I tu pytanie jak by go tu odciągnąć od tego okna albo co zrobić żeby załapał że to szyba i przez nią nie wyleci.Z wcześniejszymi papugami nie miałam takiego kłopotu stać na parapecie stały ale nie próbowały się przebić przez szybę <oczy>

Awatar użytkownika
haaszek
Posty: 476
Rejestracja: czw gru 14, 2006 19:57
Ptaki które hoduję: papużki faliste
Lokalizacja: Jarosław
Kontakt:

#7

Post autor: haaszek » śr lip 16, 2014 18:01

Nakleić na szybie np. paski, kształty z folii, żeby było widać, że coś tam jest.

Awatar użytkownika
Violetta
Posty: 13
Rejestracja: sob cze 28, 2014 21:36
Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrożna

#8

Post autor: Violetta » ndz lip 20, 2014 09:10

Na szczęście nie było to potrzebne załapała że przez szybę nie wyleci wpadki z oknem już się nie zdarzają,ale dziękuje za podpowiedź !

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Oswajanie-zabawy-socjalizacjia papug-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości