Aleksandretta obrożna -pierzenie czy choroba?

Pamiętajmy, że leczyć powinien lekarz. Porady udzielane na forum to tylko dodatkowa pomoc.

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

papugi
Posty: 150
Rejestracja: śr mar 30, 2011 06:08
Ptaki które hoduję: szare, kakatoes
Lokalizacja: Kanada
Kontakt:

Re: Aleksandretta obrożna -pierzenie czy choroba?

#141

Post autor: papugi » pt sie 17, 2018 15:33

joker, jak idzie ptaku…

mam nadzieje ze trzymales ptaka w scislej kwarantannie …
virus pbfd jest najmniejszym miezdy virusami papug…(35 000 miesci sie na malej glowce igly), przenosi sie na odzierzy, na wlosach, bardz dlugo zyje w otoczeniu (2 lata iw wiecej), nie mozna sie wiec jego pozbyc, jest straszny bo nie ma na niego medykamentow, oslabia system "immunitarny" (nie wiem czy to dobre slowo)….moim zdaniem powinno sie uspic ptaka pozytywnego na pbfd poniewaz, chce czy nie chce, przenosi sie go i zaraza inne ptaki.
Leczenia nie ma...cierpienie dla czlowieka i ptaka i wyjscie jest zawsze fatalne..
C

wielka ostroznosc wiec na wystawach i w sklepach.

jokero1521
Posty: 8
Rejestracja: wt lip 31, 2018 09:52
Ptaki które hoduję: Aleksandretty, Rozelle, Modrolotki, Świergotki, Nimfy, Faliste, Kanarki i Gołąbki Diamentowe

#142

Post autor: jokero1521 » czw sie 23, 2018 22:14

Dodam jutro zdjęcia jak idzie.. oddzielony jest od reszty ptakow, dostaje warzywa, owoce I witaminy. Cała woliera mimo że jest nowa odkazilem virkonem. Póki co po reszcie ptaków nie widać nic tylko zastanawia mnie czy druga Aleksa się pierzy czy się zdążyła zarazić czy może ja tamta obskubala jak były razem jeszcze
Załączniki
20180731_064321-600x1067.jpg
20180731_064305-600x1067.jpg

elfica
Posty: 23
Rejestracja: ndz maja 03, 2015 20:56
Ptaki które hoduję: aleksandetta wieksza

#143

Post autor: elfica » pt sie 24, 2018 07:45

Większy sens miałoby odkażenie wiliery, w której zostały papugi "zdrowe".
Mądry uczy się od wszystkich, a głupi wie wszystko.

jokero1521
Posty: 8
Rejestracja: wt lip 31, 2018 09:52
Ptaki które hoduję: Aleksandretty, Rozelle, Modrolotki, Świergotki, Nimfy, Faliste, Kanarki i Gołąbki Diamentowe

#144

Post autor: jokero1521 » pt sie 24, 2018 11:25

Stara woliera została rozebrana i spalona. Nowa odkażona wraz ze wszystkimi pojemnikami, nowe żerdzie założone. Chora papuga jest całkiem gdzie indziej bez dostępu do zdrowych ptaków

elfica
Posty: 23
Rejestracja: ndz maja 03, 2015 20:56
Ptaki które hoduję: aleksandetta wieksza

#145

Post autor: elfica » pt sie 24, 2018 12:55

Aaa, to ok ;)
Mądry uczy się od wszystkich, a głupi wie wszystko.

jokero1521
Posty: 8
Rejestracja: wt lip 31, 2018 09:52
Ptaki które hoduję: Aleksandretty, Rozelle, Modrolotki, Świergotki, Nimfy, Faliste, Kanarki i Gołąbki Diamentowe

#146

Post autor: jokero1521 » pt sie 24, 2018 21:53

Dodaje aktualne zdjęcia chorego ptaka I drugiego który przebywał z nim chwilę i prosiłbym o ocenę czy się pierzy czy go coś bierze...
Załączniki
20180824_214044-1512x2016.jpg
20180824_213851-1512x2016.jpg
20180824_211536-1512x2016.jpg
20180824_211434-1512x2016.jpg
20180824_211126-1512x2016.jpg
20180824_211115-1512x2016.jpg

elfica
Posty: 23
Rejestracja: ndz maja 03, 2015 20:56
Ptaki które hoduję: aleksandetta wieksza

#147

Post autor: elfica » sob sie 25, 2018 10:08

Oba dramat :(
Są w tak zaawansowanym stadium, że nawet nie ma znaczenia, czy to pbfd, czy połączenie pbfd ze skubaniem. Raczej się już ich nie "naprawi". Na pewno na forum nic nie wskurasz. Powinien się nimi zająć wet od papug. Badania na pewno będą w granicach kilkuset zl. Choć moim zdaniem to niestety PBFD. Dziwię się, że jeszcze badań nie zrobiłeś. Nie powinieneś rozmnażać ani sprzedawać papug jeśli masz PBFD w hodowli. Papugi mogą być nosicielami bezobjawowymi.
Mądry uczy się od wszystkich, a głupi wie wszystko.

jokero1521
Posty: 8
Rejestracja: wt lip 31, 2018 09:52
Ptaki które hoduję: Aleksandretty, Rozelle, Modrolotki, Świergotki, Nimfy, Faliste, Kanarki i Gołąbki Diamentowe

#148

Post autor: jokero1521 » sob sie 25, 2018 10:30

Nie rozmnażam ani nie sprzedaję. Kupiłem je w kwietniu i tak się z nimi porobiło, wcześniej nie miałem z innymi gatunkami żadnych problemów. Czyli tej zielonej to nie jest pierzenie? W poniedziałek jadą pod mikroskop do weterynarza kazał przywieźć i będzie robił badania
czy ktoś coś podpowie co zrobić? Ta zielona nie wygląda raczej na pbfd..

jokero1521
Posty: 8
Rejestracja: wt lip 31, 2018 09:52
Ptaki które hoduję: Aleksandretty, Rozelle, Modrolotki, Świergotki, Nimfy, Faliste, Kanarki i Gołąbki Diamentowe

#149

Post autor: jokero1521 » sob wrz 01, 2018 23:09

byłem u 4 weterynarzy u mnie w mieście I nikt nie wie co papugom dolega. Na
Pbfd żaden się nie zgodził że to nie jest to I że skoro podałem ivermektyne odkazilem virkonem I to nie raz żaden nie wie co to jest. Teraz pytanie I proszę o odpowiedź kogoś kto zna się na rzeczy. Czy ktoś z zarejestrowanych na forum spotkał się z podobnym przypadkiem i ew. jak sobie z nim poradził? Czy jest jakiś sposób leczenia jakaś diagnoza jakiś lekarz który coś podpowie? czy może mam zlikwidować cała hodowlę I zacząć od nowa? co by było dla mnie nie do pojęcia

Awatar użytkownika
Al
Posty: 1434
Rejestracja: pt paź 05, 2007 15:30
Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

#150

Post autor: Al » śr wrz 05, 2018 16:33

jak się nie zgodził na badanie na obecność pbfd ? ty żądasz ty płacisz. ty wymagasz, oni maja tylko wząść próbki i wysłać do badania , co ma do tego zakroplenie ivemectyną, chorobę powoduje wirus a nie pasożyt, chyba nie wiedza jak pobrac próbki i gdzie je wysłać do badania

jokero1521
Posty: 8
Rejestracja: wt lip 31, 2018 09:52
Ptaki które hoduję: Aleksandretty, Rozelle, Modrolotki, Świergotki, Nimfy, Faliste, Kanarki i Gołąbki Diamentowe

#151

Post autor: jokero1521 » czw wrz 06, 2018 13:26

Byłem dzisiaj u weterynarza ostatniego u mnie w mieście. Wyrwał pióra wział pod mikroskop i stwierdził że są jakieś zmiany grzybiczne, dał mi zółty środek do strzykawki(nie znam nazwy) który mam rozrobić z wodą i kąpać papugi co 3 dni.. I że efekty powinny być widoczne po 10 dniach już a jak wyjdzie to czas pokaże..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zdrowie aleksandrett i opieka nad nim”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości