Pomóżcie... :/

-do rzedu tych ptaków zaliczymy wróblowate-rodzina łuszczaki-ponieważ są wciąż bardzo lubiane przez hodowców a z powodu ich barwnego upierzenia,niewyszukanego sposobu odżywiania się i łatwością w rozmnażaniu przez wiekszość osób-( nie tylko hodowców !!!)-

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Sweet papuzka
Posty: 58
Rejestracja: śr lut 24, 2016 20:04
Ptaki które hoduję: kanarki, papużki faliste, amadyny zebrowate

Pomóżcie... :/

#1

Post autor: Sweet papuzka » śr sie 03, 2016 13:56

Witam...
Proszę o pomoc i rady... od dziś rano zauważyłam że samiczka kanarka dziwnie się zachowuje...
kiedy przyszłam na balkon siedziała na dole w kącie, włożyłam rękę do klatki i chciałam ją pogłaskać wcale nie była płochliwa (samiczka nie jest oswojona).... potem skoczyła na żerdkę i się nie ruszała. dałam mlecza i chciałam zobaczyć czy będzie go jeść. Zauważyłam że trochę go poskubała i dalej siedziała. Widzę też że bardzo dużo piję od kilku dni (no fakt jest ciepło na dworze...) ale wcześniej myślałam że po prostu woda szybciej paruje lecz u papużek wody było tyle co normalnie a u kanarków nie było ani kropelki... więc poszłam wymienić wodę jeszcze raz, zaraz po tym wyszłam na chwile na dwór (tak na 10 min) a kiedy wróciłam prawie połowy wody już w poidełku nie było (a było pełne.. ;p)... Pomyślałam więc że samiczka może być chora (podejrzewam że ma cystę piórkową bo mój samiec też to ma...) albo po prostu to przez cystę bo zarówno wokół dzioba i pod skrzydełkami ma duże zaczerwienienia (gorzej niż samiec). Pomyślałam że wezmę ptaki do domu i obejrzę samiczkę. wypuściłam je na lot, samiec normalnie wszędzie sobie skakał a samica siedziała z rozszerzonymi nóżkami oddychając z otwartym dziobem. Wzięłam ją i zaczęłam oglądać skrzydełka (skrzydło bo na tamtą chwile dała mi pokazać tylko jedno), były mocno czerwone i nie wyglądało to ciekawie. :/
Zamoczyłam palec w wodzie i podawałam jej wodę do dzióbka bo inaczej pić nie chciała (dawałam jej też trochę wody w zakrętce ale pić nie chciała, tylko kiedy zbliżałam do niej palec z kropelką wody zaczynała pić). Położyłam pod nóżkami kilka ziarenek i nawet na nie nie spojrzała.
Nagle zerwała się zaczynała skakać, podlatywać i spacerować po pokoju... potem zobaczyła otwarty pojemnik z jedzeniem i rzuciła się na niego nagle jakby nigdy nic zaczęła jeść i po kilku minutach znowu opadła z sił... :( i tak przez najbliższy czas się powtarzało...
Proszę powiedzcie co mam robić podać jej rumianek czy coś????
Martwię się o nią... :(
PS: W pobliżu nie ma weterynarza który zajmuję się egzotyką itd... Najbliższy jest z tego co wiem kilkadziesiąt kilometrów od mojej miejscowości a nie mam możliwości dojazdu tam samochodem itd... :/
Pozdrawiam...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ziarnojady / wróblowe - ( Passeriformes )”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości