chora papuzka

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

chora papuzka

#1

Post autor: kaskakaka2019 » wt cze 11, 2019 19:38

witam jestem nowy , wic bardzo prosze o pomoc , sprawa dotyczy mojej papugi falistej , sprawa wyglada tak od jakis 2 tyg papuga stała się osowiała ,nastroszona piorka ma takie napuszone kolo glowy i przy nogach do tego , nie ćwierka tylko czasem , siedzi praktycznie na ziemi bardzo słabo chodzi na łapki , jakby miala reumatyzm , , wczesniej miala tez tak jakby lekko kaszlała bo otwierała dziubek i łapała powietrze jakby dławiła się albo zjadła cos i utkwiło jej w tchawicy , nie wiem czy nazielbila się i ma cos z ukladem oddechowym? czy nieżyt jelit lub żołądka? , byłem u pani weterynarz sam bez papugi , po opisie stwierdziła ze to raczej cos z ukladem oddechowym , dała pyłek do wsypywania na wodę aby papużka piła , ale raczej malo co na dzien moze raz zamoczy dziubek w wodzie , jesc je , od kilku dni bez zmian , papuga większość dnia siedzi na ziemi , mruży oczy i lekko się czasem trzęsie i ma nastroszone piórka , jak do niej sie odezwe lub zobaczy 2 papugę która oddzieliłem do inne klatki lekko sie ożywia , dodam ze jest to całkiem nowa papuga , bo poprzednia czyli jej partner uciekł mi przegryzając patyk i wylatując przez balkon , ale juz wtedy moja papużka była chora i osowiała , więc to raczej nie z tęsknoty jest taka, reasumujac , bo lekko zamlotalem

objawy papugi
siedzi na ziemi , słabo chodzi na łapki , praktycznie nie lata
przymyka oczka , trzesie sie ma nastroszone piórka , jakiś czas temu łapała powietrze dziubkiem jakby sie dlawil
je ale nie za dużo
możliwe powody choroby za dużo do jedzenia dostawała gotowanego ryżu makaronu i pila wode nie pzregotowana zielone jablko czy salate co mogflo skutkować nieżytem jelit
naziobila sie będąc na balkonie czasem w dzien bylo ok 15 stopni i lekko wiało , czy to moglo cos byc na rzeczy

pisze jeszcze raz bo chce umieścić foto papugi , to ze ona żyje to az dziwne , jej stan jest agonalny , ale juz prawie tydzien w takim stanie jest i żyje , nie mam jak zawieść jej do weterynarza , mieszkam na wsi , mam 30 km, pozatym dziennie pracuje a nikt inny nie pomoże mieszkam sam , cały czas wciskam jej wodę z antybiotykiem na zapalenie dróg oddechowych lub płuc ale słabo pije , papuga praktycznie nie żyje pol dnia siedzi na ziemi wtulona głową w piórka , co jakis czas nia rzuca i ma dreszcze jakby miała udar czy udar mózgu , więc jak zyje , gdy rano wstaje ptaszek oparty jest o bok klatki z zamkniętymi oczami , po czym zaczyna chodzić po ziemi i idzie pojesc najdziwniejsze jest ze jak zaczynam do niej mówić reaguje ale tak jakby miała cos uszkodzone czyli zaczyna biegać po klatce chwiejąc sie i obracając w kółko jakby głos ja dezorganizował , raczej nie da sie jej pomóc , chociaż dziennie ja poje z ręki , rozgrzewam lampa w nocy i daje ten antybiotyk

czy ma ktoś sugestie co jej moze byc , czy to ze starości , czy zaczelo sie od naziobienia lub udaru słonecznego czy uraz kręgosłupa np spadła w nocy i uderzyła sie w głowę , jak to jest ze pol dnia nie rusza sie po czym idzie jesc i tak juz tydzien
Załączniki
IMG_20190611_175949.jpg
tak siedzi większość czasu , od wczoraj zaczela robic zielone kupy po tym antybiotyku co jej na sile daje albo bo zjadła salate
IMG_20190611_175929.jpg

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 216
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#2

Post autor: Agata82 » śr cze 12, 2019 06:51

A w jakim jest wieku ?? Dlaczego uważasz, że z powodu udaru ?? była na słońcu ?? może jakieś podtrucie ?? Nie miała do czynienia z jakimiś gazami, oparami typu rozgrzana teflonowa patelnia, dym z ogniska lub grilla (jest zabójczy ponoć dla ptaków)

Na zdjęciu widać, że to dorosły ptak, może faktycznie to już racja wieku. Podchodzi do jedzenia, bo ptaki mają to do siebie, że ukrywają jak najdłużej się da, złe samopoczucie (instykt chroniący przed drapieżnikami) no i zapewne walczy sama o siebie :D

jeśli jest mozliwość , że się podtruła , kup węgiel w aptece taki w tabletkach, rozpuść i podawaj strzykawką do picia, im więcej tym lepiej. Możesz podać jej też roztwór glukozy na wzmocnienie i zobaczyć co się będzie działo.


15 stopni i wiatr to niezbyt dobre warunki na wietrzenie papugi falistej. To australijska papuga, raczej lubi ciepło :) ale oczywiście upały też są niebezpieczne.

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

#3

Post autor: kaskakaka2019 » śr cze 12, 2019 07:33

napisze jak bylo bo strasznie mi szkoda zwierzaka , przez jakiś okres opiekowala sie nia mama bo pracuje dużo , i papuga zaczęła chorować juz od jakiegos miesiaca tylko stopniowo , nie tak ze nagle jest jak jest teraz , przez 2 tyg okolo była tylko lekko osowiała i nastroszone piórka plus otwierała dziubek jakby dławił się łapiąc powietrze , fakt w tym okresie mama wystawiła je na balkon a bylo ok 15 stopni i wiało na dworze , ale w tym czasie była z inna papuga która jest zdrowa , plus inna klatka z żeberkami i nic im nie jest
2 sprawa mowila mi ze dawała im makaron gotowany i ryż , pomyślałem że jak popisały woda może im skisło w brzuszku i ma nieżyt żołądka co babka w sklepie leczniczym wykluczyła mowiac to by nie jadła , dala cos na zapalenie płuc i inne tego typu schorzenia , zolty proszek , zastanawia mnie dlaczego ja tak dziwnie rzuca jak siedzi , ma spazmy i drgawki i reaguje na głos mój a takto spi,

jeszcze jeden szczegół czasem była w garażu wynoszona na noc i jak wracałem z 2 zmiany parkowalem motor ale to chwila czyżby to mógł byc powód
inne zadnych objawow nie maja ,
kupilem ja w zoologicznym nawet nie wiem czy to on czy ona ale chyba samiczka , mam ja okolo 1,5 roku ,po czym poznać ze osobnik jets stary i czy tak zachowuje sie śmierć osobnika starego

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 216
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#4

Post autor: Agata82 » śr cze 12, 2019 08:19

Podawaj jej ten węgiel - zdecydowanie spaliny to nie jest coś, co powinna wdychać papużka - nawet w najmniejszej ilości :( Dlaczego była wynoszona na noc do garażu ?? Po pierwsze, przecież w garażach nocą temperatury nie są przyjemne, często jest tam wilgoć i pleśnie ( ja mam nowiutki, 3 letni dom, ale w garażu na ścianach pleśnie się pojawiają, przez wzgląd na brak ogrzewania i nieszczelną bramę garażową), a dwa właśnie spaliny... a zimą jeśli to dom - myszy, które mogą zrobić krzywdę. Rozumiem, że z powodu porannych krzyków - ale to wystarczy na noc nakryć klatkę przewiewnym ciemnym materiałem i rano będzie dłużej cicho...,:( Trwa to u Ciebie już długo i moim zdaniem ciężko będzie pomóc ptaszkowi już - ale nie popełniaj tych błędów przy tej drugiej. Ptaki wyczulone są na wszelkie gazy - dlatego górnicy w dawnych czasach zabierali ze sobą kanarki - one ratowały im życie - bo wyczuwały najmniejsze ilości gazów i padały natychmiast - zanim człowiek wyczuł cokolwiek.

1,5 roku to nie jest jeszcze stara - pytanie ile miała wcześniej jak ją kupowałeś. Dorosła papużka falista, ma fale od połowy głowy,duże wyraźne korale na szyi, po woskówce też często widać wiek, im bardziej chropowata tym ptak starszy - ale to nie zawsze.

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

#5

Post autor: kaskakaka2019 » śr cze 12, 2019 09:06

ile faliste żyją ok 4 lat tak? , pozatym w sklepie nie sprzedają zawsze młodej bo mogl odkupic od kogos chyba nie wiem

zastanawia mnie jesli to faktycznie zatrucie to czemu teraz i tylko ja by dopadło jak tak bylo od pol roku w garażu na noc , garaż mam ogrzewany z centralnego czysty jest i wogole , tylko te spaliny podczas wjazdu ale garaż był wtedy otwarty jeszcze przez jakiś czas , do tego oprócz niej były 2 inne papugi i 3 żeberka w klatce i im nic

zastanawiają mnie tylko 2 rzeczy , czemu jest tak długo chora? ok miesiac a od tyg bardzo i żyje i dlaczego jeść idzie sama a pic nic , jakby ja płyn uwierał przy połykaniu

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 216
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#6

Post autor: Agata82 » śr cze 12, 2019 09:20

Eeee.... faliste papugi potrafią dożyć nawet 12 lat w warunkach domowych. Aczkolwiek ja najdłużej miałam papużkę falistą 8 lat. Oczywiście zawsze ma wpływ dieta, kondycja itp.

Cięzko oceniać dokładnie co i dlaczego się stało. Zawsze po prostu warto wyciągać wnioski na przyszłość. Zwierzęta - jak ludzie - chorują - a ptaki mają to do siebie, że niestety jak już pokazują objawy choroby - często jest za późno na leczenie. Problemem jest też brak weterynarzy zajmujących się leczeniem ptaków, większośc się nie zna i na "czuja wabia" leczy ptaki - niestety -raz w życiu spotkałam się z uczciwym weterynarzem, który otwarcie powiedział - nie znam się, nie leczę papug - inni biorą kasę, bo jak ptak zdechnie to i tak nie ich problem - chory był i już. Nie wiedzą często jak leczyć, czym leczyć i jakie dawki podawać.

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

#7

Post autor: kaskakaka2019 » śr cze 12, 2019 09:27

tu racja mieszkam na wsi do miasta mam najbliższego 25 km pojechałem , lekarza nie bylo urlop , babka przepisała antybiotyk jakiś na drogi oddechowe , chociaz tu jak mowisz mogła być struta i zaczyna mieć problemy z oddychaniem teraz już tylko siedzi i ja trzesie tylko reaguje na mój głos ale i tak porusza sie zdezorganizowana , pewnie ma uszkodzony jakis uklad nerwowy już bo głową trzęsie 2 raz pojechałam do weta to zobaczył i mówi ze weź inny antybiotyk popatrzył i nic zero leczenia badania , bo to weterynarz bardziej od psów kotów brak slow , a mi jest jej po prostu szkoda i boli mnie ze męczy sie a nie chce jej dobijać bo jednak żyje ale wiem ze ma ciężko jeśli mozesz jakies rady odnosnie sprawdzonego żywienia napisac na pw byłbym wdzięczny oraz czego w szczególności jej nie dawać , sprzedawca w sklepie mowil papuga jest jak ludzie zje wszystko , co ludzie , makarony ryze i inne salaty jablko marchew i inne ale czy dawać jej to

Awatar użytkownika
Krysia-
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1619
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 16:06
Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#8

Post autor: Krysia- » śr cze 12, 2019 11:19

kaskakaka2019 pisze:
śr cze 12, 2019 09:27
........ czego w szczególności jej nie dawać , sprzedawca w sklepie mowil papuga jest jak ludzie zje wszystko , co ludzie , makarony ryze i inne salaty jablko marchew i inne ale czy dawać jej to
Bałwan z tego sprzedawcy <nerwus> niech weźmie ziarna i zeżre skoro wg niego papuga jak ludzie ...
Gotowane makarony i ryż może jeść ale pod warunkiem, że gotowanie było bez soli.
A co dalej, to odsyłam do poczytania tematów : viewforum.php?f=150 tam znajdziesz wszystko. Co można dawać a czego wogóle unikać. Poczytaj proszę.
Sorry, ale po raz enty odpowiadać na takie same pytania ....

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

#9

Post autor: kaskakaka2019 » śr cze 12, 2019 12:00

dzieki za rade a co z woda dawać przegotowana?

Awatar użytkownika
Rozalka:)
Posty: 228
Rejestracja: wt cze 14, 2016 10:57
Ptaki które hoduję: Lilianki, rudosterka zielonolica, papużki faliste
Lokalizacja: Siedlce/Warszawa

#10

Post autor: Rozalka:) » czw cze 13, 2019 11:22

Według mnie zależy to od tego jaką jest woda w Twoim miejscu zamieszkania, większość osób daje prosto z kranu ale jeżeli są dodane jakieś "niefajne" związki to czasami lepiej z butelki, może ktoś lepiej znający się na tym coś dopowie bo ja to zielona o tych pierwiastkach

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 644
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#11

Post autor: Figa » czw cze 13, 2019 11:52

Ja podaję z kranu

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 216
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#12

Post autor: Agata82 » czw cze 13, 2019 18:49

Ja też z kranu daję. Nie wolno podawać ptakom wody filtrowanej na zasadzie odwróconej osmozy - gdzieś to słyszałam - dlaczego - nie wiem.

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

#13

Post autor: kaskakaka2019 » ndz cze 16, 2019 07:24

witam byłem wczoraj u weterynarza co prawda papuga jest w stanie bardzo złym ale chciałem jeszcze cos sprobowac albo jej ulżyć ,poprosiłem go o cos na odtrucia gazami cos w rodzaju węgla jak dla ludzi babka w sklepie powiedziała ze ma takie cos specjalnego dla papug do dubania ale mi nie sprzeda bez konsultacji z lekarzem , dziwne bo wcześniej dwa leki kupowałem u niej tylko była inna sprzedawczyni , klucilemsie ale nic , bez recepty musiała mi to sprzedać ale wezwała tego lekarza i ten zaczal cos wymyslac , i przepisal takie cos zrobil roztwór i w strzykawce aby podawać doustnie , od kiedy strzykawka podaje sie papudze falistej plyn , mozna ja tak udusić przecież co to za lekarz , nawet nie wiem czy do końca lek przepisał oki
to ten lek
przypomnial mi sie jeszcze jeden szczegół z życia papugi tzn ok 4 miesiące temu zaczęła być mniej ruchliwa tak poprostu i lekko zaczęła sie pieprzyć , traciła piórka nie dużo ale jednak gdzie 2 pozostałe nie traciły i okazalo sie ze mialem w klatce 2 samice bo sprzedawca się pomylił i sprzedał mi dwie samice , dodam ze papuga po prostu z tyg na tydzień było coraz mniej ruchliwa i osowiała , normalnie jedzac i pijac
Załączniki
IMG_20190616_072537.jpg

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 216
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#14

Post autor: Agata82 » ndz cze 16, 2019 20:02

A jak chcesz inaczej zmusić ją do picia roztworu ?? Ptaka odtruwa się intensywnie jeśli zachodzi podejrzenie zatrucia, nie licz na to, że będzie piła sama ze smakiem, strzykawką podawaj - tak jak kazał lekarz !!

a co ma wspólnego z całą sytuacją pierzenie i 2 samice ?? które to samice, bo na zdjęciu jest samczyk. Pierzenie nie zawsze musi odbywać się u wszystkich papug jednocześnie.

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

#15

Post autor: kaskakaka2019 » ndz cze 16, 2019 20:37

tak pytam bo poprostu nie wiem , a co to za lek bo nie wiem i nie moge w necie go odnaleźć
Objawy przegrzania: siedzenie z odsuniętymi od ciała skrzydłami (jest to początkowy objaw), oddychanie z otwartym dziobem; jeśli do tego dołączy widoczny ciężki oddech to znaczy, że jest już gorzej. Brak interwencji powoduje zaburzenia koordynacji ruchowej, drżenia, ataki padaczkowe, śpiączkę i w konsekwencji śmierć. takie cos doczytalem

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 216
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#16

Post autor: Agata82 » pn cze 17, 2019 12:21

Moim zdaniem nie ma nic zaskakującego w tym co piszesz- papugę prawdopodobnie toczy jakiś pasożyt, grzyb lub inne świństwo, ewentualnie czymś się zatruła. U większości papug tak to wygląda, powolne osłabienie organizmu. Moje dwie ostatnie faliste papugi kupiłam chore i też wygladało to podobnie- z tym, że moje papugi były wypuszczane dużo z klatki - Tofik ,w którymś momencie na tyle osłabł, że lecąc zderzył się dwukrotnie z szafą, za drugim razem tego nie przeżył i przyspieszyło to jego odejście. Julek natomiast odmawiał wyjścia z klatki od dłuższego czasu i któregoś dnia zszedł na dno i odszedł. Przyjmował jedzenie, ale wymiotował. Papugi to bardzo delikatne stworzenia, ciężko się je leczy. Tofik miał jakieś 5 miesięcy, Julek pewnie niewiele więcej - więc nie ma reguły na to, kiedy ptak zachoruje i jak długo będzie żył. Często kupujemy już chorego, zarażonego ptaka i po prostu pewne warunki aktywują choroby.

Zacytuję ci teraz słowa mojego hodowcy - od którego kupiłam rudosterkę. "Gdy jest podejrzenie zatrucia podawać węgiel, glukozę... nie chodzić do weterynarza, bo to zdziercy nie znający się na temacie w większości - kochającego właściciela ogołocą z ostatniej złotówki , a ptaka i tak nie wyleczą. Po prostu nie ma to sensu" Dodam, że rudosterka kosztowała 500 PLN. Wiem, że wiele osób się nie zgodzi z jego słowami - ale naprawdę dobrych weterynarzy od ptaków mamy tak niewielu, że trzeba się z tym po prostu pogodzić i już. A gdy człowiek marzy o papudze typu żako czy ara - powinien zanim ją kupi - sprawdzić czy ma szansę ją w okolicy skutecznie leczyć.

Znajoma tak kochała swoją rudosterkę (od tego samego hodowcy) że wydała na leczenie 1000 pln - papuga uderzyła się w szybę i miała problemy z lataniem - zostawiła ptaka w jakimś szpitalu - niewiedząc co z nią robią i po co..ptak był w co raz gorszym stanie!! hodowca, kazał jej jechać zabrać ptaka i powiedział co robić. Ptak doszedł do siebie w domu z pomocą właściciela...

Zdrowa papuga bardzo rzadko , gdy nie jest śpiąca siedzi napuszona w jednym miejscu - zdrowa papuga odzywa się w ciągu dnia, jest zainteresowana otoczeniem, tym co ma w klatce, bawi się zabawkami w klatce. Gdy tak jest , a nagle coś się zmienia już powinno to dać do myślenia. Skrzydła z reguły są pierwszym sygnałem i pióra, napuszone, a skrzydła opuszczone -nie przy ciele - nie to co przegrzanie - przy przegrzaniu papuga ma pióra położone gładko po ciele, a skrzydła odchylone, z reguły wyciąga wtedy też ciało - zupełnie odwrotnie niż przy toczącej się chorobie...

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

#17

Post autor: kaskakaka2019 » pn cze 17, 2019 17:19

dlatego właśnie sam już nie wiem co jej jest , i prawda bylem u lekarza wziął za antybiotyk którego do dziś nie potrafię znaleźć w necie co i na co jest nie pomógł dałem 30zł za papuzke 20 , zreszta nie chodzi tu o kase tylko mowie ze gosc sie nie zna , mówi albo to zatrucie albo przegrzanie to w końcu co i dwa różne preparaty podalem i nic nie poprawiło się ani deko
Zastanawia mnie tylko jedno w każdym przypadku choroby czy to ostrym zapaleniu płuc czy drożdżakach czy innym zatruciu metalami gazami ptak pisze ze będzie miał drgawki , spiaczke ,padaczkę zero ruchu lub taki nieskoordynowany i będzie taki przebieg choroby od kilku dni do tyg po czym ptak odejdzie a u mnie papuga jest praktycznie większość dnia i noc w śpiączce siedzi na dni najczęściej wchodzi do pojemniczka z jedzeniem bo łatwiej jej ustac bo lapki sie lekko rozchodzą, po czym idzie jeść i jakiś czas patrzy na oczka troszke sie porusza i tak juz 2 tyg dzien w dzien nic lepiej a ptak żyje , jak ja zrosze lekko woda i namocze łapki czy piórka pod skrzydłami zaczyna lekka kosmetyka piórek i lekko się ożywia ale tylko kilka minut

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 644
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#18

Post autor: Figa » pn cze 17, 2019 17:46

Niestety, ale nie każdy weterynarz zna się na leczeniu papug, od takiego leczenia są specjaliści i zawsze trzeba się pytać, czy lecznica do której się kierujemy posiada takiego specjalistę, bo inaczej często się to kończy tragicznie dla ptaka.

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

#19

Post autor: kaskakaka2019 » wt cze 18, 2019 18:02

witam dowiedzialem sie wlasnie ze moge papudze podać vitamine b ,która może mieć dobry wpływ na jej porażony układ nerwowy , prosze o pomoc , jaki produkt mam kupić w postaci suchej aby miał dużo vitamin z grupy b , lub jakie owoce , warzywka podać

kaskakaka2019
Posty: 10
Rejestracja: ndz cze 09, 2019 10:47
Ptaki które hoduję: papuga

#20

Post autor: kaskakaka2019 » wt cze 25, 2019 11:06

niestety wczoraj papużka odeszła nic nie pomogła , podejrzenie padło na Askarioza (Nicienie) , ale tez nic nie pomoglo , ostatnie dni to nie jadła i ciągłe ataki padaczki i epilepsji , była tak chuda że zebra jej skórę na brzuszku prawie przebiły , mimo że chodziła do karmnika jesc dłubała lecz ziarno nie połykała, szkoda ze pełno jest sklepów z ptakami klatkami czy jedzeniem a ludzi lekarzy czy cos do pomocy prawie nic

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Żywienie-zdrowie-hodowla papużek falistych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość