Stopniowa utrata możliwości latania

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

locarno
Posty: 37
Rejestracja: pt lip 27, 2018 09:41
Ptaki które hoduję: Papuga falista

Stopniowa utrata możliwości latania

#1

Post autor: locarno » wt lip 09, 2019 18:36

Cześć. Co może byc przyczyną stopniowej utraty możliwości latania u papugi falistej? Papuga ma około pół roku. Na początku jak była u mnie zdarzyło się jej szkubnąć trochę kartonów i farby z klatki zanim wszystko zostało wymienione i zabezpieczone, ale nic jej nie było. Od jakiegoś miesiąca zauważyłem niepokojace objawy. Papuga zaczęła więcej przysypiac w ciągu dnia, potem dostała biegunki.

Obrazek Obrazek Obrazek

Przestałem podawać jej warzywa i próbowałem podać węgiel aktywny w proszku, ale nie chciała tego jeść. Obecnie nie ma już takich biegunek,

Obrazek Obrazek

ale dalej według mnie zbyt długo śpi poza klatką. Niestety od jakiegoś tygodnia papuga coraz słabiej latała aż w końcu doszło do tego że ogóle nie lata. Skrzydła i pióra są ok. Papuga wybija się, ledwo pomacha skrzydłami i już jest na ziemi. Tak jakby była za ciężka. Trzeba ją przenosić. Dodam że mam jeszcze druga papugę i jej nic nie ma.

Co jej podać ? Czy papuga już nigdy nie będzie latać? :cry:

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 180
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#2

Post autor: Agata82 » śr lip 10, 2019 09:12

Moje dwie ostatnie faliste miały dokładnie to samo.... Tofika miałam 3-4 miesiące, Julka chyba 5 m-cy i odeszły. Moim zdaniem miały jakąś bakterię wyniesioną z gniazda, ale nie drążyłam tematu. Nigdy więcej nie kupię ptaka z niepewnego źródla, ani ze sklepu zoologicznego.

Ps : węgiel aktywny kupuje się w tablketkach, w aptece - tak jak dla ludzi - rozpuszcza się w wodzie i podaje do picia strzykawką.

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 617
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#3

Post autor: Figa » śr lip 10, 2019 11:55

Jeśli to już jakiś czas trwa i pogłębiło się do tego stopnia, że papuga przestała latać i jest apatyczna, to najprawdopodobniej jest chora i musisz się udać do weterynarza znającego się na papugach, musi być leczona, ale tylko odpowiednie leczenie da dobre efekty, często weterynarze, którzy znają się na ssakach i gryzoniach nieumiejętnym leczeniem pogarszają tylko stan zdrowia.

locarno
Posty: 37
Rejestracja: pt lip 27, 2018 09:41
Ptaki które hoduję: Papuga falista

#4

Post autor: locarno » śr lip 10, 2019 15:50

A polecacie jakiegoś weterynarza od papug w okolicach Katowic ?

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 617
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#5

Post autor: Figa » czw lip 11, 2019 09:50

Ja tylko byłam we Wrocławiu u dr. Piaseckiego, słyszałam, że bliżej też są specjaliści, ale nie miałam zaufania do innego.

Awatar użytkownika
JustynaJ
Posty: 48
Rejestracja: wt lis 03, 2015 16:47
Ptaki które hoduję: Piona
Lokalizacja: Rybnik

#6

Post autor: JustynaJ » czw lip 11, 2019 14:27

Bardzo dobre opinie zbiera wśród Pan Robert http://www.weterynarz-myszkowski.pl/ .To Sosnowiec, więc blisko Katowic (choć niby zagranica ;)

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 617
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#7

Post autor: Figa » czw lip 11, 2019 15:27

JustynaJ pisze:
czw lip 11, 2019 14:27
Bardzo dobre opinie zbiera wśród Pan Robert http://www.weterynarz-myszkowski.pl/ .To Sosnowiec, więc blisko Katowic (choć niby zagranica ;)
Osobiście sprawdziłaś i polecasz ?

Awatar użytkownika
JustynaJ
Posty: 48
Rejestracja: wt lis 03, 2015 16:47
Ptaki które hoduję: Piona
Lokalizacja: Rybnik

#8

Post autor: JustynaJ » czw lip 11, 2019 19:07

Nie. Mam 3 znajomych, którzy byli, stąd napisałam,że zbiera dobre opinie

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 617
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#9

Post autor: Figa » pt lip 12, 2019 08:05

Pytam, bo ja kiedyś byłam w Chorzowie u pana Nowaka, polecali mi go, bo pracował w ZOO i tam zajmował się ponoć ptakami, a moją Żako uśmiercił, jak teraz wiem jak powinna być chociażby wyposażona klinika zajmująca się ptakami, to podchodzę do tego bardzo ostrożnie i osobiście bardzo bym chciała spotkać klinikę gdzieś tu blisko Katowic, która by miała specjalistę i sprzęt do ratowania ptaków, ale jeszcze nie znalazłam :(

Awatar użytkownika
JustynaJ
Posty: 48
Rejestracja: wt lis 03, 2015 16:47
Ptaki które hoduję: Piona
Lokalizacja: Rybnik

#10

Post autor: JustynaJ » pt lip 12, 2019 13:20

W takim układzie Ci sie nie dziwię. Bardzo współczuję utraty żako. Uważam jednak, że warto też czasem dac szansę nawet młodemu lekarzowi, którego pasją są ptaki ( mam taką pania w Rybniku - Magdalena Balcarek. Było u niej kilku kolegów hodowców, pare razy wyprowadziła ptaki ze stanu nienajciekawszego, oprócz endoskopu mają cały sprzęt bardzo dobrej jakości. Sama robiłam u niej profilaktykę - pełny profil kwri i rtg i widziałam, że wie co robi ). Co do p Myszkowskiego - relacje są od istniejacych osób z papugami, więc jeśli miałabym sytuację typu "jechać natychmiast" (a wiadomo, że we Wrocławiu "od razu" to raczej ciężkie) wybrałabym osobiście chyba właśnie p Balcarek lub p Myszkowskiego. Poza tym, zawsze przy okazji profilaktyki mozna wyrobic sobie juz jakieś zdanie:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Żywienie-zdrowie-hodowla papużek falistych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości