Obrazek

Chora Nimfa - diagnozy brak :(

Pamiętajmy, że leczyć powinien lekarz. Porady udzielane na forum to tylko dodatkowa pomoc.

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

MMMagda
Posty: 3
Rejestracja: wt lip 28, 2020 22:31
Ptaki które hoduję: Nimfa, falista

Chora Nimfa - diagnozy brak :(

#1

Post autor: MMMagda » pt kwie 16, 2021 01:32

Moj paput od jakiegos czasu jest regularnym bywalcem gabinetu wet, ktory specjalizuje sie w chorobach ptakow. Na razie leczenie bez rezultatu :(

Glowne objawy:
- ptak napuszony,
- traci wage (dokarmiam go pokarmem dla pisklat), momentami jest ciut lepiej, przybiera kg, a za moment znowu to samo. Traci wage, bo malo je.
- kupy okropne - mocz mocno zielony lub zolty w "najlepszym wypadku", czesto niestrawione ziarna
- ostatnio czesciej kicha, 2 razy slyszalam w nocy swiszczacy oddech, ktory po "wykichaniu sie" mijal.

Test na makrorabdoze - negatywny, mimo to podany lek, bo podobno czasami nie wychodzi w badaniu
Test na "typowe" bakterie - cos tam bylo, dostal antybiotyk, bakterie zniknely
rtg i test na pdd - negatywny, mimo to podawane leki, bez skutku
test na mykobakterioze - negatywny

od kilku mies. dostaje suplementy na watrobe i na poprawe trawienia.
Poza ww. lekami dostawal tez zastrzyki przeciwzapalne i kroplowke.

Stan bez zmian :((((

Czy ktos moze mial podobny przypadek i udalo mu sie zdiagnozowac to cholerstwo?

Awatar użytkownika
Al
Posty: 1667
Rejestracja: pt paź 05, 2007 15:30
Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

#2

Post autor: Al » sob kwie 17, 2021 18:07

a pod kątem grzybicy był badany ?

MMMagda
Posty: 3
Rejestracja: wt lip 28, 2020 22:31
Ptaki które hoduję: Nimfa, falista

#3

Post autor: MMMagda » pn kwie 19, 2021 00:03

pod katem grzyba - megabakteriozy - nic nie wyszlo, ale i tak na wszelki wypadek mial podane kilka dni leki, bo podobno czasami nie wychodzi. stan po tym bez zmian.

ptak ma 6,5 roku, wiec to chyba jeszcze nie starosc...

Awatar użytkownika
Al
Posty: 1667
Rejestracja: pt paź 05, 2007 15:30
Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

#4

Post autor: Al » pn kwie 19, 2021 17:48

zawsze-jakis-klopot-z-ptakami.jpg
a innych grzybow nie wykryto ? magabakterioza wychodzi juz pod mikroskopem a inne grzyby dopiero na posiewie, u mnie tez był antybiotyk a potem okazalo sie ze to grzyby i leczenie poszlo w zupelnie innym kierunku

MMMagda
Posty: 3
Rejestracja: wt lip 28, 2020 22:31
Ptaki które hoduję: Nimfa, falista

#5

Post autor: MMMagda » sob cze 12, 2021 23:30

czy to jest w formie wymazu z wola? mial cos takiego, wyszly pojedyncze drozdzaki - ale za malo na antybiotyk, na razie tylko jakies ziolowe suple.
ostatnio doszly smierdzące wymioty i kompletny brak apetytutu (dzisiaj prawie nic nie jadl :(... juz mi rece opadaja... kilka miesiecy leczenia na slepo, zero konkretow, kasy nawet nie licze, bo suma juz dawno przekroczyla 1000 zl, a efektow brak. :(

marcin19800
Posty: 216
Rejestracja: pt lis 29, 2019 20:05
Ptaki które hoduję: nimfy, gołąbki diamentowe
Lokalizacja: Odense, DK

#6

Post autor: marcin19800 » wt cze 15, 2021 23:25

ja bym zebrac całą dokumentację i historie leczenia i znalazl jakiegos innego weta. wysli mu email moze ci odpowie czy cos poradzi

Awatar użytkownika
Al
Posty: 1667
Rejestracja: pt paź 05, 2007 15:30
Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

#7

Post autor: Al » sob lip 03, 2021 17:15

MMMagda pisze:
sob cze 12, 2021 23:30
czy to jest w formie wymazu z wola? mial cos takiego, wyszly pojedyncze drozdzaki - ale za malo na antybiotyk, na razie tylko jakies ziolowe suple.
ostatnio doszly smierdzące wymioty i kompletny brak apetytutu (dzisiaj prawie nic nie jadl :(... juz mi rece opadaja... kilka miesiecy leczenia na slepo, zero konkretow, kasy nawet nie licze, bo suma juz dawno przekroczyla 1000 zl, a efektow brak. :(
jak wyszly drozdzaki to na pewno nie podaje sie wtedy antybiotyku, bo to tylko pogarsza sprawe, tu wet powinien zdecydowac czy podaje cos na grzybice

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Choroby papug-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość