Obrazek

Największe wady papug.

Gdzie i jak kupować ptaki.

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Basia AK
Posty: 7
Rejestracja: wt lut 09, 2021 22:53
Ptaki które hoduję: Póki co żadnę, ale chciałabym w przyszłości mieć jakieś, oczywiście pod warunkiem, że uznam moje warunki za odpowiednie dla trzymania papug.

Największe wady papug.

#1

Post autor: Basia AK » pn lut 15, 2021 22:54

Jakie są waszym zdaniem największe wady papug? Albo nawet nie takie największe, ale każde jakie wam przyszło do głowy. Chciałabym kiedyś kupić papugę, ale wcześniej chcę poznać ich drugą stronę, by lepiej się przygotować do opieki nad nimi. Opiszcie nieciekawe incydenty z waszymi podopiecznymi, ciągle powtarzające się przykre niespodzianki lub największą przykrość jaką sprawiła wam papuga. Pamiętajcie żeby pisać gatunek papugi i jeżeli się da to porównania do innych. Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Lazur
Posty: 37
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 16:59
Ptaki które hoduję: Nimfy, Senegalka, Papużki faliste, Rudosterki, Aleksandretty śliwogłowe, Aleksandretty chińskie, Przepiórki chińskie
Lokalizacja: Bolków

#2

Post autor: Lazur » wt lut 16, 2021 10:14

Wiesz, jak dla mnie najgorsze jest przedwczesne odejście z tego świata, zwłaszcza jeśli już byliście zżyci ze sobą.
Ale jeśli mówimy o bardziej przyziemnych sprawach to wiadomo, jak decydujemy się na papugę to i na brud też. Trzeba tym więcej sprzątać im więcej jest ptactwa.
Papugi to żywe istoty, więc też chorują i czasem trzeba trochę wydać na leki, a nie zawsze one pomogą.
Jesli jest jedna papuga to trzeba jej poświęcić sporo czasu, a nie wszyscy go aż tyle mają, i potem siedzi taki smutas w klatce. Jak już są dwie to czasem ludzie się irytują, że nie chcą się oswoić i w najgorszym wypadku lądują na śmietniku.
Niektóre gatunki mogą być głośne i to też może drażnić wrażliwe uszy.
Ja jednak nie zamieniłabym moich maluchów na jakieś inne zwierzaki, skradły mi serce totalnie i spotkałam wielu ludzi, którzy mówili, że od ptaków można się nieźle uzależnić ;)
Usłyszę Twoją pieśń,
Gdy dzikie ptaki będą śpiewać...

Awatar użytkownika
Al
Posty: 1699
Rejestracja: pt paź 05, 2007 15:30
Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

#3

Post autor: Al » wt lut 16, 2021 16:41

^^ wiekszosc papug- jest glosna, niszczy tapety, meble, ksiazki, sra gdzie popadnie, dziobie itd.

marcin19800
Posty: 301
Rejestracja: pt lis 29, 2019 20:05
Ptaki które hoduję: nimfy, gołąbki diamentowe
Lokalizacja: Odense, DK

#4

Post autor: marcin19800 » wt lut 16, 2021 18:51

wszystko co powiedział Al to prawda, potwierdzam. Dodatkowo niszczą kwiatki, a że 90% roślin doniczkowych to trucizna kwiatki trzeba dobierać odpowiednio, bo to kwestia krytyczna. dla mnie wadą też jest, że nie można spać z papugą jak z kotem albo psem hahah

Awatar użytkownika
fotorobart
Posty: 482
Rejestracja: śr gru 28, 2011 21:50
Ptaki które hoduję: Nic nie hoduję. Mam członków rodziny: Wacka i Kasię
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#5

Post autor: fotorobart » śr lut 17, 2021 19:46

Brudzenie dookoła siebie <rotfl>

gdowa
Posty: 45
Rejestracja: sob mar 16, 2019 21:17
Ptaki które hoduję: Aleksy chińskie, nimfy

#6

Post autor: gdowa » śr lut 17, 2021 23:37

Radzę znaleźć kogoś, kto ma papugi i spędzić z nimi jeden dzień. Uwierz mi, że wiele osób da sobie spokój z papugą <rotfl> . Papugi trzeba pokochać, żeby potrafić żyć z tymi krzykaczami, sraczami i niszczycielami. No ale jest to dzikie stworzenie, które na własne życzenie sprowadzamy sami do swojego domu. Ja mam nimfy i aleksy chińskie. Nimfy mają swoje stado i woliery zimowe i letnie, a Aleksy żyją ze mną. Kocham te gady, choć są chwilę, że mam ochotę je zamordować, w przenośni oczywiście. Cały czas muszą być pod kontrolą, bo w przeciwnym razie niszczą dosłownie wszystko, meble, karnisze, co wpadnie w dziób. Z bardzo oswojonymi papugami natomiast jest ten problem, że chcą być z Tobą niemal cały czas, co czasem naprawdę może być uciążliwe, jeśli tego czasu nam brakuje. Zaczynają się problemy behawioralne, skubanie, wrzaski itp. Ale gdy wracam z pracy i te demony zdzierają gardło by mnie przywitać, serce mięknie i wiem, że chcę brnąć nadal w ten papuzi świat. Puenta? Papugi trzeba kochać, by z nimi egzystować. Pozdrawiam i życzę dobrej decyzji.
luk

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 715
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#7

Post autor: Figa » czw lut 18, 2021 08:32

Dokładnie tak jak poprzednicy napisali, wszystko się zgadza, trzeba kochać papugi, żeby przez długie lata z nimi żyć pod jednym dachem i traktować jak członka rodziny, bo co innego mieć papugi w wolierach, a co innego w domu.

Tatiana77
Posty: 4
Rejestracja: pt lis 12, 2021 22:42
Ptaki które hoduję: Rudosterka zielonolica

#8

Post autor: Tatiana77 » wt mar 08, 2022 11:11

Mam rudosterke. Największym problemem według mnie jest niszczenie. Włazi gdzie nie trzeba i gryzie co popadnie, zabierasz ją stąd, to wraca z powrotem. Nie lubi siedzieć w klatce, wtedy robi się głośna, skacze po calej klatce, przewala miseczki z jedzeniem i wodą. Jest często zbyt natarczywa, wlazi na głowę, nie daje wejść do lazienki, o jedzeniu już nie wspominam, bo ona zawsze musi w talerzu pogrzebać. Zalatwia się niestety też wszędzie. Czasami jest za głośna jak domaga się uwagi. Te zwierzątka naprawde trzeba kochać, żeby z nimi żyć.

Lena502
Posty: 40
Rejestracja: ndz mar 13, 2022 09:47
Ptaki które hoduję: Papugi

#9

Post autor: Lena502 » ndz mar 13, 2022 10:53

Jest to jak odejdzie przedwcześnie mi odeszła w lipcu tamtego roku do dziś się pozbierać nie mogę . Ale takie podczas jej życia to oczywiście brud i kupki i ziarna papugi też strasznie rozrabiają ale nie wszystkie moja falista nie rusza nic ani roślin ,mebli,tapet,firanek a jak kiedyś miałam inne papugi to wszystko gryzły

marcin19800
Posty: 301
Rejestracja: pt lis 29, 2019 20:05
Ptaki które hoduję: nimfy, gołąbki diamentowe
Lokalizacja: Odense, DK

#10

Post autor: marcin19800 » pn mar 14, 2022 18:07

Lena502 pisze:
ndz mar 13, 2022 10:53
Jest to jak odejdzie przedwcześnie mi odeszła w lipcu tamtego roku do dziś się pozbierać nie mogę . Ale takie podczas jej życia to oczywiście brud i kupki i ziarna papugi też strasznie rozrabiają ale nie wszystkie moja falista nie rusza nic ani roślin ,mebli,tapet,firanek a jak kiedyś miałam inne papugi to wszystko gryzły
Moja nimfa też odeszła 3.kwietnia. 2020 przedwcześnie po operacji. Walczyła 7 dni. Też mi ciężko zapomnieć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „-Zakup ptaków-”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość