Obrazek

Dziwne zachowanie Piony

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Przemo90
Posty: 36
Rejestracja: wt cze 04, 2019 10:15
Ptaki które hoduję: Zastanawiam się

Re: Dziwne zachowanie Piony

#41

Post autor: Przemo90 » sob cze 27, 2020 13:49

Dziękuję za odpowiedź, wydaje mi się że jesteśmy na ostatniej prostej jeśli chodzi o pierzenie, bo ostatnio gubi pióra ogonowe. Węgiel dostawał tylko przez 3 dni, a i tak zbytnio go nie ruszał. Dostawał go bo przez cały dzień jego odchody to była praktycznie sama "woda". Na szczęście sytuacja się ustabilizowała. Jest pełen energii i ochoty do zabaw i głaskania. Apetyt też mu dopisuje, zjada o wiele więcej warzyw i owoców, których wcześniej nie chciał ruszać.
Ciągnie go też na zewnątrz, jednak wystawianie go w klatce prowadzi do krzyków i widać że cały się trzęsie.
Wydaje mi się że chce wychodzić, ale bardziej by mu odpowiadało siedzenie na ramieniu.
Zastanawiam się też nad zakupem towarzysza tego samego gatunku (z racji tego że mieszkam sam i przez zaistniałą sytuację nie jestem w stanie poświęcić mu tyle uwagi ile bym chciał). Jednak jest to temat na przyszły rok. W tym wolę się skupić na zrobieniu woliery i dostatecznie dużej klatki dla dwóch ptaków.

arczer90
Posty: 93
Rejestracja: czw kwie 11, 2019 08:27
Ptaki które hoduję: Piona łuskowana

#42

Post autor: arczer90 » sob cze 27, 2020 14:15

Powiem tak, na dwie papugi powinieneś szykować pokój. Para pion potrzebuje co najmniej woliery 3x2x1,5m! Dwie osobne klatki to podstawa w takim wypadku. Dodatkowo musisz pamiętać o tym, że mogą się nie polubić i dlatego to tak ważne.

Jeżeli chcesz spróbować zabierać go na dwór na ramieniu to mimo różnych opinii polecałbym się zastanowić na zakupem szelek. Ptak jest dość młody i jeśli poświęciłbyś czas na przyzwyczajenie go do nich powinno się udać.

Przemo90
Posty: 36
Rejestracja: wt cze 04, 2019 10:15
Ptaki które hoduję: Zastanawiam się

#43

Post autor: Przemo90 » pn cze 29, 2020 15:59

Właśnie myślałem nad klatką taką wbudowaną w meble. Według moich obliczeń wychodzi, że klatka miałaby minimum (jest to jeszcze do dokładnego pomierzenia, ale myślę że mógłbym poświęcić trochę więcej miejsca) 2.4 dł x 1,6 wys x 1,2 gł. Oczywiście z możliwością przedzielenia jej na pół. Jednak wszystko będzie dokładnie mierzone dopiero gdy będę brał się za remont pokoju.
Co do szelek też uważam, że przy jego temperamencie będzie to najlepsze wyjście. Postaram się w najbliższym czasie zamówić szelki i powoli go do nich przyzwyczajać. Problem w tym, że nie daje się dotknąć poniżej głowy. Ale widać że jest to bystry ptaszory i gdy zrozumie że po założeniu będzie mógł bez przeszkód wychodzić na zewnątrz to szybko się przyzwyczai.
Oczywiście nic na siłę. 😉

arczer90
Posty: 93
Rejestracja: czw kwie 11, 2019 08:27
Ptaki które hoduję: Piona łuskowana

#44

Post autor: arczer90 » pn cze 29, 2020 16:09

O wielkości tej klatki dobrze by było gdyby Justyna się wypowiedziała. Dodatkowo pamiętaj, żeby wewnątrz klatki zabezpieczyć drewno. W bez problemu je przegryza i mogą z niej uciec.

Do szelek dostaniesz płytę instruktażowa (można znaleźć na YT) w formie treningu jak zakładać szelki i przyzwyczaić do tego ptaka.

Przemo90
Posty: 36
Rejestracja: wt cze 04, 2019 10:15
Ptaki które hoduję: Zastanawiam się

#45

Post autor: Przemo90 » czw lip 16, 2020 13:43

Mam kolejny problem z odczytaniem zachowania papugi.
W niedzielę udało mi się rozbić kilka tutek z piórami (nie całe, bo pióra się nie rozłożyły, a bliżej skóry papug nie pozwala się dotknąć). Widzę też, że gdy się czyści rozbija tutki z lotek.
Jednak od wtorku Czarek przejawia wzmożoną agresje w stosunku do moich rąk i niezbyt pozwoli sobie pomóc, a gdy już pozwoli, to tylko na delikatne muskanie po głowie.
Do tego strasznie rzęzi, stęka i krzyczy. Mam teraz nocną zmianę, przychodzę tak przed 5 rano i gdy tylko mnie usłyszy zaczyna dawać o sobie znać. Moje spanie kończy się po niecałych 2 godzinach, bo tak niemiłosiernie się wydziera. 😔
Nic nie pozwala zrobić. A gdy siedzi na ramieniu i wykonam jakiś ruch nie po jego myśli, to zaczyna atakować uszy, kark lub przelatuje na dłoń i atakuje palce.
Na brak uwagi też nie narzeka. Nie należę do śpiochów- wystarczą mi 4 godzinki, więc nie licząc snu i wyjść (do pracy, sklepu) resztę czasu spędzamy razem.
Z kąd więc takie zachowanie? Denerwują go nowe pióra, czy problem leży gdzie indziej i lepiej skonsultować się z weterynarzem?

Awatar użytkownika
fotorobart
Posty: 421
Rejestracja: śr gru 28, 2011 21:50
Ptaki które hoduję: Wacek i Kaśka
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#46

Post autor: fotorobart » czw lip 16, 2020 16:51

Pierzenie to mała rewolucja hormonalna.....mz może być rozdrażniony.....nie rób nic na siłę.....nie chce dotyku, nie dotykaj. Jak źle dotkniesz tutki ptaka to boli..

arczer90
Posty: 93
Rejestracja: czw kwie 11, 2019 08:27
Ptaki które hoduję: Piona łuskowana

#47

Post autor: arczer90 » czw lip 16, 2020 17:12

Tez uważam, że to hormony, i też uważam, że jeśli ptak nie chce dotyku, albo czyszczenia to nic na siłę.

Awatar użytkownika
Justkondzio
Posty: 18
Rejestracja: śr lip 15, 2020 16:24
Ptaki które hoduję: Papużka Falista Leptuś

#48

Post autor: Justkondzio » pt lip 17, 2020 21:44

Przepraszam że leciutko tylko zapytam o jedną rzecz związaną z moja falistą papużką, ale czytając ten post przyszło mi to do głowy. Mianowicie żerdzie które zrobiłem mojemu papuziemu przyjacielowi są z drzewa wiśni. Mam go od tygodnia, jest w wieku ok. 6 tygodni, i kompletnie ich nie rusza, nic nie zdziera. Czy to może być wina rodzaju drzewa? Czy jeszcze jest za młody żeby zżerać korę? Wapno i blok mineralny jadł przez pierwsze 2 dni, od tamtej pory nic nie ruszył. A że nie mogę go zupełnie zachęcić do jedzenia warzyw czy owoców, to póki co nie ściera pazurków ani dzioba w żaden sposób.

arczer90
Posty: 93
Rejestracja: czw kwie 11, 2019 08:27
Ptaki które hoduję: Piona łuskowana

#49

Post autor: arczer90 » pt lip 17, 2020 21:51

Powinieneś się cieszyć, że ich nie rusza. Gałęzie wiśni sa uznawane za szkodliwe. Wymień je jak najszybciej.

Tu masz bezpieczne drzewa dla papug

http://epapugi.net/drzewa.html

Awatar użytkownika
Justkondzio
Posty: 18
Rejestracja: śr lip 15, 2020 16:24
Ptaki które hoduję: Papużka Falista Leptuś

#50

Post autor: Justkondzio » pt lip 17, 2020 22:03

O ludzie. Takie wieści przed spaniem. Nie będę mógł zasnąć! Jutro odrazu działam, bardzo dziękuję!

Przemo90
Posty: 36
Rejestracja: wt cze 04, 2019 10:15
Ptaki które hoduję: Zastanawiam się

#51

Post autor: Przemo90 » sob lip 18, 2020 13:18

Ograniczamy dotyk do delikatnego drapania. Nastawia sie- szczególnie okolice oczu i dzioba. Jest troszkę lepiej, widać że się uspokaja. Dużo dała też ostatnia kąpiel, po której kawałki tutek wręcz latały w powietrzu (wcześniej uciekał spod wody, nie pozwalał się pryskać).
Z racji ciągle przerastającego dzioba postanowiłem spróbować samemu go skrócić (nie chciałem narażać go na dodatkowy stres związany z wizytą u weta, w końcu jest już dość nerwowy). O dziwo udało się bez większych problemów. Dał się złapać, troszkę się wyrywał ale ostatecznie się udało (samą końcówkę- zrobiła się taka "kulka"). Można powiedzieć że nic sobie z tego nie robi, dalej przylatuje, bawi się, więc raczej zaufania nie straciłem. Krwi też nie widać (po obcięciu dałem mu ręcznik papierowy do poddziobania- nie było żadnych śladów). Jeden problem narazie z głowy, mam tylko nadzieję że w końcu zacznie go sobie ścierać (w końcu codziennie dostaje gałązki i zabawki do ścierania).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość