Złamany ogon

Pamiętajmy, że leczyć powinien lekarz. Porady udzielane na forum to tylko dodatkowa pomoc.

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

gofferek87
Posty: 14
Rejestracja: wt sty 24, 2012 10:23
Ptaki które hoduję: posiadam aleksandriette
Lokalizacja: Oleśnica
Kontakt:

ogon

#1

Post autor: gofferek87 » sob cze 09, 2012 11:46

Witam kupiłam alexe 6 miesiace temu bez ogona i dalej nic nie widac zeby mialo zmiar cos tam wyjsc pani od której kupowalam papuge zapewniała mnie ze ogon połamała, wydaje mi sie ze jest reczej wyrwany czy jest szansa na to ze jej odrosnie i ile to trwa ?

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1523
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#2

Post autor: WOJTEKZ » sob cze 09, 2012 13:24

Jeżeli kupiłaś papugę pół roku temu i do tej pory nie ma ogona to jest coś nie tak. Musisz zobaczyć, może pióra są złamane przy samym kuprze , w takiej sytuacji musisz czekać aż same wypadną lub część z nich wyrwać i po jakimś czasie wyrwać następne. Po takim zabiegu ogon odrośnie w dwa miesiące.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

gofferek87
Posty: 14
Rejestracja: wt sty 24, 2012 10:23
Ptaki które hoduję: posiadam aleksandriette
Lokalizacja: Oleśnica
Kontakt:

#3

Post autor: gofferek87 » wt cze 12, 2012 11:50

ale wyrywając piora to chyba bolesne dla papugi wiec chyba poczekam nie jest jeszcze tak oswojona zeby to rozbic a nieche jej zniechecic do siebie ;)

Awatar użytkownika
aurea007
Posty: 43
Rejestracja: czw paź 10, 2013 14:28
Ptaki które hoduję: Aleksandretta Obrożna

#4

Post autor: aurea007 » śr paź 16, 2013 09:53

Witam!
Zakupiłam Aleksandrette Obrożną 2 miesiące temu. Kupiłam ją od hodowcy w woliery niestety podczas podróży złamało jej się piórko na ogonie (najdłuższe niebieskie). Złamanie jest niewielkie na odcinki 5cm od końcówki delikatnie się "zakrzywiło". Nie przeszkadza to papudze w lataniu, bynajmniej nie zauważyłam nic takiego. Szczerze mówiąc myślałam, że piórko to wypadnie i odrośnie nowe. Niestety tak się nie stało. Moje pytanie, czy robić coś w tym kierunku, czy zostawić gdyż nie ma to znaczącej roli. Z góry przepraszam, gdy był już taki temat, ale szukałam i nic nie znalazłam podobnego.
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1523
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#5

Post autor: WOJTEKZ » śr paź 16, 2013 10:06

W zależności co zadecydujesz, możesz wyrwać papudze złamane pióro , wtedy odrośnie jej nowe lub zostawić tak jak jest teraz i czekać aż ptak zacznie się pierzyć i sam zgubi to pióro.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

Awatar użytkownika
aurea007
Posty: 43
Rejestracja: czw paź 10, 2013 14:28
Ptaki które hoduję: Aleksandretta Obrożna

#6

Post autor: aurea007 » śr paź 16, 2013 12:45

Skoro to w niczym nie przeszkadza to nie będę stresować go wyrywaniem pióra, ponieważ jestem w trakcie oswajania a właściwie dopiero na etapie podawania smakołyków z ręki. Nie chce aby się zraził do mnie. Nie zauważyłam żeby przeszkadzało mu to w lataniu, świetnie sobie radzi z omijaniem przeszkód, lądowaniem a nawet lotem w miejscu, także poczekam. Dzięki za podpowiedź :)
Jeszcze tak zapytam apropo tych piór, mianowicie zauważyłam, że Zazu wyrywa sobie piórka. Nie widziałam co prawda dosłownie jak to robi ale zauważyłam, że trzyma je w dziobie. Piórka te natomiast nie są zielone, a białe i takie delikatne meszkowate (cały jest zielony). Nie wiem czy to normalne, czy on w ten sposób się wypierza? Pytam dlatego, że czytałam wiele postów o wyrywaniu piór przez ptaka, aż do gołej skóry i wolę "dmuchać na zimne" :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1523
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#7

Post autor: WOJTEKZ » śr paź 16, 2013 15:29

Możliwe że ptak jest w trakcie pierzenia , napisz w jakim wieku jest ta papuga. Co do decyzji o pozostawieniu tego złamanego pióra to zrobiłaś bardzo słusznie tym bardziej że ptak jest w trakcie oswajania i nie można go niepotrzebnie stresować.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

Awatar użytkownika
aurea007
Posty: 43
Rejestracja: czw paź 10, 2013 14:28
Ptaki które hoduję: Aleksandretta Obrożna

#8

Post autor: aurea007 » czw paź 17, 2013 09:03

Ptak jest z początku maja, z tego co mówił hodowca. Prawdopodobnie ma racje dlatego, że jeszcze nie ma wybarwionej białej obwódki wokół czarnej źrenicy. Ostatnio jednak zauważyłam, że zaczyna ona mu się bardzo delikatnie pokazywać, przy maksymalnym skupieniu wzroku :)
Czasem jak podnosi skrzydło to widzę, że ma pod nim takie białe/szare piórka, myślę że to właśnie stamtąd sobie je wyrywa. Zostają mu one przy dziobie przyklejone, co wcale mu to nie przeszkadza.

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1523
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#9

Post autor: WOJTEKZ » czw paź 17, 2013 09:11

Myślę że Twoja papuga jest już w wieku gdy zaczyna się przechodzić pierwsze pierzenie i stąd te małe piórka. Więc nie powinnaś mieć powodów do zmartwień.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

Awatar użytkownika
aurea007
Posty: 43
Rejestracja: czw paź 10, 2013 14:28
Ptaki które hoduję: Aleksandretta Obrożna

#10

Post autor: aurea007 » czw paź 17, 2013 09:21

Super, ciesze się że nic mu nie dolega:)
Dzięki serdeczne za rady
Pozdrawiam <hejka>

Roksana
Posty: 11
Rejestracja: czw maja 22, 2014 18:37
Ptaki które hoduję: Aleksandretty obrożne

#11

Post autor: Roksana » czw lip 17, 2014 08:05

Witam.
Wczoraj moja aleksandretta zgubiła jedno pióro ogonowe, a dziś drugie. Ma ona prawie 3 mies. Z tego co czytałam to nie jest czas pierwszego pierzenia. Proszę o pomoc, ponieważ nie wiem co z nim się dzieje. :-(

adikol516
Posty: 64
Rejestracja: pn lis 09, 2009 17:08
Ptaki które hoduję: Aleksandretty, Rozelle, Nierozłączki, Świergotki, Katarzynki, Łąkówki, Mnichy
Lokalizacja: Rybnik-Kamień
Kontakt:

#12

Post autor: adikol516 » śr lip 23, 2014 15:46

Młode papugi nie mają jeszcze takich mocnych piór jak dorosłe. Spokojnie, nie przejmować się, wszystkie odrosną:)

Roksana
Posty: 11
Rejestracja: czw maja 22, 2014 18:37
Ptaki które hoduję: Aleksandretty obrożne

#13

Post autor: Roksana » sob lis 15, 2014 12:37

Witam.
Pióra faktycznie odrosły, ale nie wyglądają one tak jak poprzednie. Mają połowę ich szerokości. Czemu tak się stało??
Dodam jeszcze, że w listopadzie skończy 7mies. więc tak jak wyżej przeczytałam przechodzi pierwsze pierzenie ( wypada mu więcej piór niż wcześniej ).
Tak one wyglądają.( u dołu są pióra z którymi przyjechał do mnie )
Załączniki
P1040113.JPG
P1040112.JPG

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zdrowie aleksandrett i opieka nad nim”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość