Osowiałość papugi.

Moderatorzy: wojtek, misia458, Krysia-, WOJTEKZ, GoldAngelo, Boguśka, Grzegorz

Tańcząca_Barabanda
Posty: 14
Rejestracja: pt paź 04, 2019 10:40
Ptaki które hoduję: Barabanda, wróbliczka, kanarki, mewki japońskie.

Osowiałość papugi.

#1

Post autor: Tańcząca_Barabanda » czw sty 16, 2020 10:26

Zaczęło się to dzisiaj. Moja wróbliczka jest bardzo osowiała, nawet kiedy wzięłam ją na rękę to cały czas zamykały się jej oczy i tylko trochę do mnie gadała (popiskiwała). Większość czasu śpi. Wczoraj wszystkio było w porządku. Chciałam też zaznaczyć, że przedwczoraj byłam z nią u weterynarza na korekcie dzioba i weterynarz stwierdził, że ptak jest w dobrej kondycji. Zastanawiam się czy to może nie stres, bo była to jej pierwsza wizyta u weterynarza i tak bardzo się zestresowała, że kiedy wracaliśmy do domu siedziała na suficie klatki i prawie w ogóle nie reagowała na żadne bodźce i dopiero kiedy wróciła do domu zachowywała się normalnie. Czy to możliwe, że to wycieńczenie że stresu? Czy możliwe jest, że ptak się przeziębił?
Na razie podałam jej witaminizowane ziarna zamiast zwykłej karmy, ale nawet nie wiem czy je zje. Niestety nie mam na tę chwilę możliwości wizyty u weterynarza, po za tym nie wiem czy to nie pogorszyło by jej stanu. Co może jej dolegać i jak mogę jej pomóc?

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1522
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#2

Post autor: WOJTEKZ » czw sty 16, 2020 12:56

Stres może być przyczyną wielu chorób, całkiem możliwe ze zachowanie Twojej papużki wynika właśnie spowodowane stresem.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

Tańcząca_Barabanda
Posty: 14
Rejestracja: pt paź 04, 2019 10:40
Ptaki które hoduję: Barabanda, wróbliczka, kanarki, mewki japońskie.

#3

Post autor: Tańcząca_Barabanda » czw sty 16, 2020 13:56

Dziękuję za odpowiedź. Czy mogę jej jakoś pomóc po za poddawaniem witamin czy po prostu dać jej spokój, żeby się zregenerowała?

Awatar użytkownika
WOJTEKZ
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 1522
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 15:12
Ptaki które hoduję: ALEKSANDRETTY OBROŻNE i kilka innych gatunków papug
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

#4

Post autor: WOJTEKZ » czw sty 16, 2020 16:16

Daj jej na razie trochę spokoju.
To że ktoś mówi iż trzyma ptaki przez 20 lat , wcale nie oznacza że ma o nich jakieś pojęcie. Pamiętajmy że uczymy się przez całe życie.
Pozdrawiam
zawadzki112@poczta.onet.pl
GG 7481455

Awatar użytkownika
Figa
Posty: 667
Rejestracja: czw wrz 21, 2006 21:02
Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna
Lokalizacja: śląskie

#5

Post autor: Figa » pt sty 17, 2020 08:34

Jak tam dzisiaj samopoczucie Twojej wróbliczki ? Czy jest już lepiej ? Tak się zastanawiałam, skąd u niej przerost dzioba, to weterynarz stwierdził, czy sam widziałeś, że jest przerośnięty ?

Awatar użytkownika
Agata82
Posty: 259
Rejestracja: wt paź 09, 2018 13:32
Ptaki które hoduję: Ruffi -ręcznie karmiona rudosterka zielonolica, mutacja yellow sided
Lokalizacja: Śląskie

#6

Post autor: Agata82 » pt sty 17, 2020 12:44

zaobserwuj czy je - jeżeli nie je - to zwyczajnie słabnie i brakuje jej energii. Podawaj zmiksowany banan, jabłko i wodę ( w formie koktajlu) Miałam tydzień temu taką sytuację z papugą która skaleczyła się w język... podana papka ją uratowała przed zagłodzeniem.

Tańcząca_Barabanda
Posty: 14
Rejestracja: pt paź 04, 2019 10:40
Ptaki które hoduję: Barabanda, wróbliczka, kanarki, mewki japońskie.

#7

Post autor: Tańcząca_Barabanda » pt sty 17, 2020 23:17

Figa pisze:
pt sty 17, 2020 08:34
Jak tam dzisiaj samopoczucie Twojej wróbliczki ? Czy jest już lepiej ? Tak się zastanawiałam, skąd u niej przerost dzioba, to weterynarz stwierdził, czy sam widziałeś, że jest przerośnięty ?
Dzisiaj już wszystko jest ok. Nie wiem czy to witaminy pomogły czy może spokój i odespanie, ale ważne że jest lepiej.
Dziób niestety zawsze jej przerastał, ale po jakimś czasie zawsze udawało jej się go zetrzeć, tylko tym razem długo był przerośnięty, więc przy okazji zabierania innej papugi do weterynarza wzięłam i ją, by skorygował dzióbek. Ja zawsze sama stwierdziłam, że dziób jest przerośnięty bo było to bardzo widoczne. Weterynarz nic nie powiedział o dziobie i tylko po skorygowaniu go stwierdził, że jest w dobrej kondycji.
Jest to dziwne, bo ptak ma chyba wszystko co możliwe, by ścierać dziób w klatce, nie brakuje jej też gritu i piasku.
Dziękuję za odpowiedź.
Dzisiaj już jest ok. Poprzedniego dnia nie jadła za wiele, ale dziś apetyt już był w normie tak jak i ogólne samopoczucie.
Ostatnio zmieniony pt sty 17, 2020 23:19 przez Tańcząca_Barabanda, łącznie zmieniany 1 raz.

marcin19800
Posty: 32
Rejestracja: pt lis 29, 2019 20:05
Ptaki które hoduję: nimfy, gołąbki diamentowe
Lokalizacja: Odense, DK

#8

Post autor: marcin19800 » pt sty 17, 2020 23:43

Mój weterynarz nie poleca gritu dla papug tylko dla moich gołąbkøw. U papug może zalegać w żołądku i mój weterynarz to operował. Tu masz o przyczynach o przerośnieciu dzioba https://m.petmd.com/bird/care/overgrown ... birds-beak

Awatar użytkownika
Rozalka:)
Posty: 280
Rejestracja: wt cze 14, 2016 10:57
Ptaki które hoduję: Lilianki, rudosterka zielonolica, papużki faliste
Lokalizacja: Siedlce/Warszawa

#9

Post autor: Rozalka:) » sob sty 18, 2020 10:27

Ja się na tym nie znam ale się chętnie dowiem pomimo, że to mnie się nie tyczy - może nieliczne papugi już tak mają, że dziób im za szybko rośnie i nie zdąża się ścierać?

Awatar użytkownika
fotorobart
Posty: 409
Rejestracja: śr gru 28, 2011 21:50
Ptaki które hoduję: Wacek i Kaśka
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#10

Post autor: fotorobart » sob sty 18, 2020 12:22

Rozalka:) pisze:
sob sty 18, 2020 10:27
Ja się na tym nie znam ale się chętnie dowiem pomimo, że to mnie się nie tyczy - może nieliczne papugi już tak mają, że dziób im za szybko rośnie i nie zdąża się ścierać?
Jeżeli paput na o co ścierać dziób i pazurki, to sam dopilnuje ich długości... Moja Kasia, potrafi obgryzać pazurki... Czasami zastanawiam się, jak się nauczyła to robić?

Tańcząca_Barabanda
Posty: 14
Rejestracja: pt paź 04, 2019 10:40
Ptaki które hoduję: Barabanda, wróbliczka, kanarki, mewki japońskie.

#11

Post autor: Tańcząca_Barabanda » sob sty 18, 2020 13:17

Otóż z wróbliczką o której pisałam w poprzednim pytaniu znów jest coś nie tak. Poprzednio była to osowiałość i bark energii, na co pomogły chyba witaminy. Jednak dziś znów jest problem, bo papużka ma chyba problemy z równowagą. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo kiedy skacze z patyka na patyk to za którymś razem prawie spada, a raz nawet spadła na kratki. Nawet kiedy otworzyłam klatkę, żeby do mnie przyszła to kiedy leciała wydawało się, że wszystko jest ok, ale zamiast usiąść na klatce na której lądowała to potknęła się i spadła na firankę. Chyba nic jej się nie stało, a kiedy chwilę później zlatywała z moich rąk na łóżko, a później z łóżka na dywan było ok i wyglądało to dobrze. Jeszcze jednym bardzo dziwnym objawem jest to, że papużka nie chciała dziś jeść z karmnika i cały czas siedziała na podłodze przekopując podłoże w poszukiwaniu jedzenia. Wydawało mi się, że może boi się kocyka, którym z jednej strony okryta jest klatka, ale mimo, że chwilę po tym jak go zdjęłam poszła jeść do karmnika, to za chwilę wróciła na ziemię. Żeby zjadła cokolwiek nasypałam jej trochę ziarna na podłogę. Po za tym, kocykiem przykrywam ją już jakiś czas i problemów nie było.
Podam jeszcze kilka, wydaje mi się ważnych informacji i przypomnę okoliczności z poprzedniego pytania: papużka we wtorek była u weterynarza na korekcie dzioba i bardzo się tym stresowała, do tego stopnia, że w drodze powrotnej nie reagowała na bodźce, lecz kiedy wróciła do domu wszystko wydało się być ok, później w czwartek była bardzo osłabiona i prawie w ogóle nie jadła, jednak następnego dnia, czyli w piątek wydawało się, że wszystko jest już w porządku, jednak dziś wystąpiły objawy podane na początku tematu. Dodam jeszcze, że w środę zmieniłam miejsce w którym stoi na dalsze od okna, bo tam gdzie stała poprzednio jest lekko nieszczelna szyba bo jest tam chłodno. Czy możliwe, że te wszystkie objawy są wynikiem stresu? Co mogę zrobić w tej sytuacji? Nie mogę zabrać jej do weterynarza, bo to raczej tylko pogorszy jej stan, ze względu na dodatkowy stres. Jak mogę jej pomóc?

marcin19800
Posty: 32
Rejestracja: pt lis 29, 2019 20:05
Ptaki które hoduję: nimfy, gołąbki diamentowe
Lokalizacja: Odense, DK

#12

Post autor: marcin19800 » sob sty 18, 2020 19:27

Jeśli nie moze balansować To może być zatrucie cynkiem, problem z watraba, ataksja. Przeciągi są niedobre. Jeśli papuga ma takiego stresa powinna być ta korekta chyba w narkozie. Nie było z nią problemu przed wizytą.?

Tańcząca_Barabanda
Posty: 14
Rejestracja: pt paź 04, 2019 10:40
Ptaki które hoduję: Barabanda, wróbliczka, kanarki, mewki japońskie.

#13

Post autor: Tańcząca_Barabanda » sob sty 18, 2020 20:01

marcin19800 pisze:
sob sty 18, 2020 19:27
Jeśli nie moze balansować To może być zatrucie cynkiem, problem z watraba, ataksja. Przeciągi są niedobre. Jeśli papuga ma takiego stresa powinna być ta korekta chyba w narkozie. Nie było z nią problemu przed wizytą.?
Przed wizytą jak i następnego dnia po niej ptak zachowywał się i wyglądał normalnie. Problemu zaczęły się w czwartek czyli dwa dni po wizycie. Podczas wizyty jak i korekty dzioba co prawda była trochę przestraszona, ale weterynarz żadnej narkozy nie zaproponował, a samo korygowanie dzioba trwało może minutę.
Po za tym nie wiem czy sama korektą ją tak przestraszyła, a raczej cała wyprawa do weterynarza. Ogólnie weterynarz stwierdził, że ptak jest w dobrej kondycji, więc wcześniej wszystko było super.

Tańcząca_Barabanda
Posty: 14
Rejestracja: pt paź 04, 2019 10:40
Ptaki które hoduję: Barabanda, wróbliczka, kanarki, mewki japońskie.

#14

Post autor: Tańcząca_Barabanda » pn sty 20, 2020 12:49

Znów chodzi o moją wróbliczkę, która dziś czuje się już dobrze, jednak jak pisałam w poprzednich pytaniach poprzednio było źle. Dzisiaj papużka jest w dobrej formie, ma dużo energii i ma apetyt, w przeciwieństwie do tego jak sytuacja wyglądała przez ostatnie kilka dni. Dziś zauważyłam już tylko jeden problem, a mianowicie, że dziób wróbliczki na wewnętrznej górnej części jest czarny. Czy możliwe, że coś tam się po prostu przykleiło? Choć ja nic tam raczej nie widzę. Może być po prostu ubrudzony?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Żywienie-zdrowie-hodowla ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości